W POSZUKIWANIU PODKŁADU IDEALNEGO ... DR IRENA ERIS PROVOKE /WERSJA MATT I RADIANCE/



Choć przyznać muszę, że mam niewiele do zakrycia to lubię sięgać po typowe podkłady. Mam wtedy poczucie, że na dłużej uzyskuję pożądane przeze mnie wyrównanie kolorytu oraz uzyskuję perfekcyjną gładkość skóry. Te dwa aspekty są dla mnie istotne szukając podkładu na miano idealnego! Dodatkowo lubię gdy podkład łatwo się nakłada, idealnie stapia się z cerą, nie powoduje "efektu ciastka" oraz gdy jest niewyczuwalny i niezauważalny. A gdy dodatkowo pielęgnuje cerę i pozwala poczuć np. jej nawilżenie to już w ogóle jest super jak dla mnie! Jeśli chodzi o opakowania to lubię gdy podkład ma pompkę, wtedy dozowanie jest łatwe i przyjemne. Ale w swoich podkładowych zbiorach mam również takie podkłady, które są w tubce z odkręcaną nakrętką (wrrrr) lub w buteleczce bez pompki i mimo iż te opakowania nie są idealne to podkłady są super. to tyle tytułem wstępu ;)

Kosmetyki ProVoke są chyba każdemu dobrze znane. Jeśli jeszcze nie poznałyście ich osobiście to z pewnością kojarzycie z sieci. Kosmetyki dostępne są stacjonarnie w niektórych drogeriach Rossmann, w Perfumeriach Douglas i Sephora. Oczywiście szerzej dostępne w sklepie internetowym marki, gdzie to lubię przeglądać sobie co też jeszcze moja dusza pragnie :) To nasze polskie dobroci do makijażu, które tworzone są przez zespół ekspertów Dr Irena Eris. Propozycje marki są zamknięte w ładnych opakowaniach, które cieszą oczy. Pięknie "podany" produkt, cudne wnętrze opakowania a co najważniejsze rewelacyjne efekty uzyskane podczas makijażu, czyli wysoka jakość w doskonałej cenie!


Dziś postanowiłam przybliżyć podkłady ProVoke, wersję matującą i rozświetlającą. Dostępna jest jeszcze wersja liftingująca.

Piękno na wyciągnięciu ręki
Opakowania podkładów zachwycają. Matowe szkło w połączeniu z dodatkami srebra potęgują elegancki i ekskluzywny wygląd produktu. Flakon prezentuje się luksusowo i tak też się można poczuć stosując tych podkładów.


Magiczne wnętrze
To co kryje się w środku zachwyca od użycia pierwszej pompki. Na pierwszy plan wybija cudowna woń podkładu. Nie wiem jak to zrobili, ale podkład pachnie prześlicznie, nienachalnie, a jednak zauważalnie. Każda pompka pozwala rozkoszować się tym ślicznym zapachem. Lubię podkłady, które pachną... ten jest magiczny
Konsystencja jest kremowa, bardzo przyjemna. Nie jest zbyt rzadka, nie spływa. Pozwala ładnie dopracować makijaż. Nakładałam podkład na wiele sposobów, jednak najpiękniej wygląda nałożony gąbeczką. Nie pozostawia żadnych smug czy też plam. Ładnie wtapia się w skórę pozostawiając ciągle naturalny, nieprzerysowany wygląd.  


Nie dla skrajnych bladziochów
Podkłady tej marki są rewelacyjne. Moje dwie wersje są jasne, ale jeśli jesteś skrajnym bladziochem to niestety nie znajdziesz w ofercie produktu kolorystycznie odpowiedniego dla Ciebie. Niestety najaśniejsze kolory są zbyt ciemne dla bladolicych. A szkoda, bo formuła i efekt jaki można uzyskać jest świetny i myślę, że niejedna "blada twarz" zechciałaby posiadać te podkłady. Pozostaje tylko liczyć na to, że zespół dr Irena Eris stworzy ideały dla mocno jasnych cer. Jeśli nie potrzebujesz"białego" podkładu to koniecznie zajrzyj do szafy ProVoke... jest duża szansa, że jasne podkłady będą dla Ciebie dobre!


Czy podkłady ProVoke ciemnieją ?
Na mojej mieszanej cerze nie ciemnieją. I co więcej, podkłady nałożone zostają dokładnie w takim kolorze przez cały dzień. Jednak spotkałam się z opinią, że czasem ciemnieją, więc warto sprawdzić na spokojnie, może warto wziąć próbkę podkładu, choćby w Douglasie. Myślę, że ewentualna oscylacja może być uwarunkowana od odpowiednio przygotowanej pielęgnacji przed nałożeniem podkładu. 



Radiance Fluid doskonale wtapia się w skórę, idealnie wygładza cerę i wyrównuje jej koloryt* subtelnie ją rozświetlając. Zawiera innowacyjną, opatentowaną technologią ILLU˙SPHERE™, która inteligentnie wychwytuje i rozprasza każdy rodzaj światła naturalnego lub sztucznego na powierzchni skóry, nadając efekt optycznego wygładzenia zmarszczek, świetlistości i promiennego blasku. Unikalny kompleks lipidowo-proteinowy doskonale pielęgnuje i długotrwale nawilża skórę**.
REZULTAT:
skóra perfekcyjnie wygładzona i rozświetlona , o jednolitym kolorycie, emanująca swoim naturalnym pięknem.
STOPIEŃ KRYCIA: średni




Matt Fluid idealnie stapia się z cerą nadając skórze nieskazitelny, aksamitnie matowy wygląd. Efekt matowienia i krycia jest naturalny i utrzymuje się przez cały dzień*.
Innowacyjna technologia MATT˙PRECIO™, odpowiedzialna za niwelowanie nadmiaru sebum i redukcję jego wytwarzania, została wzbogacona o MattPowder Complex, aby jeszcze skuteczniej i dłużej zapewnić podwójny efekt matujący.
Wyciąg z algi atlantyckiej o właściwościach ochronnych i kojących, wspomaga proces nawilżenia i naprawy skóry.
REZULTAT:
skóra perfekcyjnie wygładzona i ujednolicona, o pięknym kolorycie i pudrowym, matowym wykończeniu
STOPIEŃ KRYCIA: średni do mocnego



Dwa różne, a każdy idealny
Podkłady mocno podobne do siebie, jednak różnią się efektem. 
Matujący jest idealny na ciepłe dni. Pięknie trzyma się nawet przetłuszczającej się strefy T. Nie wchodzi w pory ani w zmarszczki mimiczne, nie potrzebuje przypudrowania, gdyż solo wygląda perfekcyjnie. Co ważne wygląda naturalnie, nie tworzy maski. Z nim każdy dzień jest piękny!
Rozświetlająca wersja jest równie świetna, choć troszkę inna za sprawą delikatnych drobin odbijających światło. Nakłada się równie przyjemnie, a efekt jest perfekcyjny. Nie znajdziemy tutaj efektu brokatu czy czegoś podobnego. Zyskujemy zdrowo wyglądającą skórę, promienną i pełną blasku. Gdy noc była zarwana i niestety rano widać to na twarzy ten podkład sprawia, że mimo wszystko wyglądamy świeżo i rześko, promieniście.  

Podkład na cały dzień
Trwałość tych podkładów jest jak dla mnie świetna. Bez problemów wytrzymują cały dzień w pracy. Nie straszne im wysokie temperatury. Ładnie wyrównany kolor skóry utrzymuje się idealnie przez cały dzień. Po ok. 5 godzinach warto sięgnąć po bibułkę matującą, która pochłonie nadmiar sebum i dalej wszystko jest ok. 

Jestem niesamowicie zadowolona z tych podkładów. Spisują się u mnie genialnie! Ładnie wyrównują cerę, nie wchodzą w pory i generalnie pozwalają cieszyć się naturalnym wyglądem i sprawiają, że czuję się piękna :) A co ważne, posiadają też filtr SPF15, więc za to dodatkowy plus! Ich regularna cena to 85 zł/30ml ... jednak warto szukać promocyjnych cen i wtedy skusić się!



Jestem ciekawa czy znacie te podkłady ? Co o nich sądzicie ?
 

11 komentarzy:

  1. cudowne jasne odcienie, kosmetyki PROVOKE wyglądają fantastycznie, ja uwielbiam podkłady mineralne i lekkie kremy bb

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam rozświetlający i bardzo sobie chwaliłam. Teraz zastanawiam się nad matem. Mam kilka punktów może będzie to dobry wybór:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię MAT mimo utleniania się podkładu mocno kryje i jest długotrwały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja póki co przerzuciłam się na minerały w formie sproszkowanej, więc nie sięgam po podkłady płynne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam podkładów Irenki;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wersję matującą i bardzo ją lubię, jednak musi poczekać na chłodniejsze dni, bo kolor jest dla mnie za jasny aktualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim razie pomyślę o tym podkładzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam, ale mnie nimi zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam ale chetnie sie im przyjze blizej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie testowałam ich podkładów. Lubią być kapryśne więc kiedy znalazłam dobre dla siebie, to się dwóch trzymam. Jednak z ProVoke mam szminkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam sporo do zakrycia, piekne odcienie

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.