PRZYJEMNOŚĆ DLA ZMYSŁÓW I CIAŁA, CZYLI PIANKA DO MYCIA DOVE



Kosmetyki Dove darzę ogromną sympatią. To drogeryjne propozycje w przystępnych cenach i przyzwoitym działaniu, są ze mną od dawna. Klasyczny zapach Dove jest na tyle charakterystyczny, że potrafię go rozpoznać z zamkniętymi oczami :)

Jakiś czas temu na rynku pojawiły się pianki myjące do ciała w trzech wersjach zapachowych. Oczywiście musiałam je sprawdzić w akcji :) Czy zdały egzamin ? Odpowiedź jest jedna: TAK!

Jak już powiedziałam pianki występują w trzech wersja: Deeply Nourishing, Pear&Aloe Vera oraz Pisatachio& Magnolia Ekstrakt.


Producent zachęcająco opisuje produkt!
Odmień swój codzienny prysznic z lekką jak chmurka pianką do mycia ciała Dove. Naciśnij pompkę by uwolnić lekką jak chmurka piankę, która nawilży Twoją skórę. Pianka łatwo się spłukuje i pozostawiają Twoją skórę czystą i gładką. Lekkość, której szukasz. Pielęgnacja, której potrzebujesz. 


Muszę przyznać, że z przyjemnością podpisuję się pod wszystkim co wyżej przytoczyłam. Pianki są lekkie jak chmurka, wspaniale myją dając przyjemne uczucie otulenia podczas aplikacji, dobrze się spłukują i nie pozostawiają skóry wysuszonej ani nieprzyjemnie ściągniętej. Ta prześwietna konsystencja (płyn dzięki aplikatorowi zmienia się w piankę) sprawia, że produkt jest wydajny. Na ile czasu wystarcza nie jestem w stanie powiedzieć, gdyż używaliśmy całą rodziną i w przeróżnych kombinacjach zapachowych.Jeśli chodzi o zapachy wszystkie są przyjemne, każdy znajdzie swojego faworyta. U nas wygrała wersja gruszkowa! :)

Dla zainteresowanych składy poszczególnej wersji :)

Deeply Nourishing
INCI: Aqua, Sodium Lauroyl Glutamate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Glycinate, Lauric Acid, Sodium Laurate, Parfum, Polysorbate 20, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-4, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.
 
Pear&Aloe Vera
INCI: Revitalising Pear Aqua, Sodium Lauroyl Glutamate , Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Glycinate, Lauric Acid, Sodium Laurate, Parfum, Polysorbate 20, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-4, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Linalool. 
  
Pisatachio& Magnolia Ekstrakt
INCI: Aqua, Sodium Lauroyl Glutamate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Glycinate, Lauric Acid, Sodium Laurate, Parfum, Polysorbate 20, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, Magnolia Liliflora Flower Extract, PEG-4, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Phenoxyethanol, Pistacia Vera Seed Extract, Propanediol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Sorbitol, Stearic Acid, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Coumarin, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.




Pianki występują w opakowaniach z pompką, których pojemność to 200ml. Dostępne są w Drogeriach Rossmann, koszt jednej to 19,99zł ... jednak warto szukać promocji. Aktualnie (do 19.07) takowa właśnie trwa i pianki można kupić w cenie 11,99 zł/200ml. Polecam!

Lubisz tego typu produkty czy jednak standardowy żel jest dla Ciebie obowiązkowy ?

10 komentarzy:

  1. Hey! I am new at your blog (: I am following you now(;
    I hope you can visit mine and follow me back (; Have a good day!

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam okazję dzięki uprzejmości koleżanki wypróbować tą piankę i jest świetna, daje szybkie uczuci czystości i bardzo ładnie się spłukuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam te pianki i je uwielbiam, są super

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam te pianki, jestem zakochana w wersji pistacjowej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam je! Za niedługo i u mnie recenzja :D Chyba nawet jutro się pojawi. :D Sprawdziły się całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusi mnie gruszka i pistacja :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.