Bielenda Rose Care



Zazwyczaj unikam różanych aromatów. Dotyczy to i wosków, perfum i szeroko pojętych kosmetyków. Jednak czasem robię odstępstwa od reguły, by przekonać się czy słusznie czynię.

Jakiś czas temu w moje posiadanie wpadło trio pielęgnacyjne z serii Rose Care marki  Bielenda. Muszę przyznać, że zapach róży w tych kosmetykach nie jest nachalny i męczący. Jest lekki, subtelny, w ogóle mi nie przeszkadzał podczas stosowania kosmetyków.

Trio, które otrzymałam to woda różana, olejek do mycia twarzy i krem nawilżający. Wszystkie kosmetyki przeznaczone są do cery wrażliwej, ale na mojej mieszanej dobrze się spisały.

Olejek do mycia twarzy był przyjemny w użyciu. Formuła podczas stosowania zmieniała się w przyjemnie kremową piankę, która dość dobrze radziła sobie z wieczornym usuwaniem makijażu. Skóra po użyciu była fajnie aksamitna w dotyku. Ten efekt zachwycał mnie każdorazowo gdy sięgałam po ten preparat. Woda różana bezapelacyjnie okazała się hitem tego trio. Świetnie tonizowała i oczyszczała, jednocześnie łagodziła skórę i zbierała z niej wszelakie resztki makijażu. Świetnie odprężała i dawała ukojenie. Skóra po użyciu wody była miękka i gładka, idealnie czysta, gotowa do nałożenia kremu. Krem natomiast okazał się zwieńczeniem całego "różanego rytuału". Świetne nawilżał na długi czas, nie pozostawiał skóry "ciężkiej" i lepkiej, to z pewnością była zasługa jego ultra lekkiej formuły. 

Cieszy mnie fakt, że za niewiele ponad 40zł można kupić trzy fajne kosmetyki, które wspólnie sprawiają, że skóra jest gładka, promienna, dobrze nawilżona. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji poznać kosmetyków z  serii Rose Care zaglądnijcie choćby do Rossmanna, tam kupicie je w niskich cenach.










17 komentarzy:

  1. Strasznie nie lubię zapachu róży w kosmetykach ale skoro piszesz, że w tym przypadku nie jest on męczący i intensywny to może się na te produkty skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ogromną fanką różanych zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zgrane trio :D Mi zapach róży nie przeszkadza dopóki nie pachnie jak marmolada różana ;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią wypróbuję, a przyznam, że szata graficzna jest przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Parafina na twarz... porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi mnie ta seria mimo parafiny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się wizualnie i już tym mnie do siebie zachęcają :D

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię różane kosmetyki, jednak nie jestem pewna czy ta seria by się u mnie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam olejek, od razu go kupiłam jak tylko spotkałam w sklepie. Teraz mam wodę różaną, ale jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tej serii
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawił mnie ten zestaw, ale dałam sobie spokój

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam olejek różany, a w wydaniu bielendy - jakoś nie mogę się do marki przekonać :( Mimo to design mają na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też nie przepadam za zapachem różanym, ale ten zestaw wygląda tak uroczo, że sama bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.