Vita Liberata Self Tanning Night Moisture Mask - samoopalająca maseczka nawilżająca na noc





Marki Vita Liberata nie muszę już chyba nikomu prezentować, gdyż kosmetyki, które ma w ofercie zdążyły już podbić blogosferę. Trudno się dziwić, bo jakość produktów jest rewelacyjna, składy mocno „pielęgnacyjne” a działanie wręcz zachwycające!

Dziś moje „pięć groszy” nt. samoopalającej maski Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O


Co to właściwie jest i jak działa ?
Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O to odżywcza maska, która przez całą noc dogłębnie nawilża skórę i zapobiega jej starzeniu nadając jej równocześnie subtelny efekt brązujący i niesamowite rozświetlenie.
Składniki zawarte w masce zapewniają intensywne nawilżenie, całonocne odmładzanie skóry zaś rano pozostawiają ją pełną blasku i energii.  Ziarna słonecznika zawierają witaminę A, C oraz D o działaniu łagodzącym i pielęgnującym, tokoferol zapobiega powstawaniu wolnych rodników zaś wyciąg z jabłek spłyca drobne linie mimiczne oraz zmarszczki.
Maseczkę nakładaj wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyję oraz dekolt. Aplikuj regularnie, pozostawiając na całą noc dla podtrzymania efektu brązującego i przeciwstarzeniowego.

Brzmi świetnie, prawda ? I tak też działa! To niesamowity produkt, który idealnie nawilża i intensywnie pielęgnuje skórę, wtedy gdy śpimy sobie w najlepsze. W dodatku z każdą aplikacją zauważamy na twarzy promienistą opaleniznę, taką idealną, jakby słońce muskało nas swymi promykami. Na próżno szukać tutaj dziwnego, marchewkowego odcienia! 





Maska ma przyjemnie kremową konsystencję, jest dość wydajna. Zachwycająco pachnie i nie sposób sobie jej odmówić! Ten zapach jest uzależniający i wprawia mnie od razu w doskonały nastrój. Biorąc pod uwagę jej zapach stwierdzić muszę, że w ogóle nie przypomina produktu samoopalającego, czyli jak na produkt marki przystało! Wieczór z maską jest doskonały!
Po aplikacji na oczyszczoną skórę musi się wchłonąć, jednak bez obaw, czyni to dość szybko i praktycznie całkowicie. Nie pozostawia tłustej warstwy czy niechcianego filmu na twarzy. Zupełnie nie brudzi, nawet wtedy gdy nałożymy jej troszkę więcej niż należałoby. Skóra jest aksamitna i miękka w dotyku. Doskonałą moc działania doceniam każdego ranka po ówczesnym jej zastosowaniu na noc! Skóra jest idealnie nawilżona, wygląda doskonale i pięknie. Śmiało mogę stwierdzić, że nie potrzebuje już żadnych wspomagaczy typu podkład czy krem bb… twarz wygląd naturalnie, pięknie i bez skazy :) Gdyby nie wiedziała, że jej zadaniem jest również dodawanie koloru to stwierdziłabym, że jest to produkt typowo pielęgnacyjny, doskonale nawilżający! Piękny koloryt, idealna gładkość, sprężystość… naprawdę maska, która działa cuda!
Efekt opalenizny można dopasować do swoich preferencji regulując intensywność jej aplikacji. Mnie odpowiada nakładanie jej dwa razy tygodniowo! Środy i soboty z maską są dla mnie idealnym rozwiązaniem.
Choć produkt nie należy do tanich kosmetyków KLIK!, to osobiście uważam, że jest wart swojej ceny. Oczywiście warto kupić ją ze zniżką, na którą warto polować!



Opakowanie: Odkręcana tuba o pojemności 65ml, z zabezpieczeniem wlotu, pakowana w zafoliowany kartonik. 
Dostępność: Sephora

 



Znacie ten produkt ? Co o nim myślicie ?

17 komentarzy:

  1. Nie miałam go okazji używać. Mam puder brązujący tej marki i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka jest genialna, wypróbuj kiedyś.

      Usuń
  2. Miałam kiedyś tą maseczkę i fajnie się sprawdzała :)
    Jeśli możesz kliknij w linki TUTAJ, dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale mam od nich puder i jest na prawdę świetnej jakości!

    OdpowiedzUsuń
  4. to hit tego roku, mój ulubieniec, kocham tą maseczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka Kochana! Ja ją też uwielbiam!

      Usuń
  5. o produktach do ciała już wiele czytałam ale maskę widzę po raz pierwszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Maska jest fantastyczna, jak i pozostałe kosmetyki, które miałam. Śmiało i z czystym serduchem polecam wypróbować!

      Usuń
  6. Nigdy nie stosowałam opalającej maski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, jest doskonała!

      Usuń
  7. Szkoda że nie pokazałaś efektu przed i po na twarzy :( Na pewno fajnie by to nam zobrazowało efekty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto byłoby ja wypróbować kiedyś.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.