Nail Clips Victoria Vynn - Klipsy do ściągania lakieru hybrydowego



Manicure hybrydowy jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Paznokcie za sprawą lakierów hybrydowych długo wyglądają pięknie i bardzo często tylko odrost powoduje, że decyduję się na nałożenie hybryd kolejny raz. Najbardziej czasochłonną czynnością przy hybrydach jest niewątpliwie ich ściąganie. Oczywiście płatek nasączony odpowiednim specyfikiem oraz folia aluminiowa to elementy koniecznie by lakier ściągnąć nie uszkadzając zbytnio płytki paznokcia i nie wysuszając skórek. By ten proces skrócić maksymalnie warto zastosować klipsy do ściągania hybryd, wtedy wacik jest mocniej dociśnięty do lakieru i szybciej go zmiękcza, a tym samym znacznie szybciej można usunąć hybrydę.



Klipsy do ściągania lakieru hybrydowego Victoria Vynn są inne niż te, które miałam dotychczas. Klipsy Victoria Vynn są znacznie lepsze! Nie posiadają mechanizmu typowej klamerki, który we wcześniejszych skutecznie uniemożliwiał mi wykonywanie nawet najprostszych zadań. Te klipsy są regulowane na zasadzie zwiększania/zmniejszania objętości poprzez ich rozsunięcie/ściśnięcie. Zobaczycie to na drugim zdjęciu! Łatwo założyć je nawet na malutkie paluszki. I choć może niektórym z Was ich wygląd wydawać się śmieszny uwierzcie, w praktyce te klipsy są najlepsze! Warto wydać na nie 20 zł, bo komfort ich stosowania i możliwość funkcjonowania z nimi w momencie gdy "lakier mięknie" są nieocenione!




24 komentarze:

  1. pomysłowe:) Dobry gadżet jak ktoś ma ochotę szybko coś zmienić:) Pozdrawiam.

    www.nielegalna-strefa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle jak czas na zmianę, to super się przydają!

      Usuń
  2. Ja mam zwykłe klipsy, które fajnie się sprawdzają i w trakcie ich noszenia mam przerwę na odpoczynek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zwykłe to u mnie się nie sprawdziły.

      Usuń
  3. Fajny gadżet, mi nie potrzeby ale znam osoby, którym mógłbny sie przydać

    OdpowiedzUsuń
  4. też je mam, są znacznie lepsze od chińskich , działają na zasadzie "szuflady" a nie klamerki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "szuflada" ... fajne nazwane :D
      Są genialne! Ta klamerkowe to strata kasy.

      Usuń
  5. Ja mam takie "zwykłe" z natury i sprawdzają się super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je miałam/mam. Im dłużej używałam tym gorzej się spisywały, nie dociskały...
      Te są perfekcyjne! Nie chcę już innych.

      Usuń
  6. uważam, że to jak najbardziej przydatny gadżet dla osób, które regularnie robią hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko hybrydy, mogą służyć świetnie do ściągania brokatowego lakieru, co jak wiemy jest trudne i żmudne.

      Usuń
  7. Fajny gadżet:) ja jeszcze nie miałam hybryd ani razu. Ciagle zmieniam kolory;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle zmieniałam, ale czasowo mnie to męczyło. Teraz spokój na dwa, trzy tygodnie. A jak mam ochotę to i zmienię wcześniej niż odrost by tego wymagał.

      Usuń
  8. Nienawidzę ściągać hybryd... ale mam takie klipsy innej firmy i jestem z nich zadowolona bo ładnie trzymają wacik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ściąganie w całym procesie hybrydowym to najgorsza czynność ;)

      Usuń
  9. szukam klipsów idealnych bo to tej pory mam złe doświadczenie. muszę te przetestować !

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. O niebo lepiej i szybciej ściąga się hybrydy.

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.