Zgrana para :) Biel i Ochrona - Biała Perła



Biała Perła dobrze mi się kojarzy i od jakiegoś czasu stosuję jedną z past, którą marka ma w swej ofercie.

Jak zapewnia producent pasty Biel i Ochrona ma ona usuwać przebarwienia po napojach i żywności, likwidować osad i nalot oraz przywracać naturalną biel zębów. Dodatkowo ma za zadanie wzmacniać szkliwo i działać bakteriostatycznie oraz niwelować nadwrażliwość zębów. Czy tak rzeczywiście jest ?


Według moich obserwacji pasta rzeczywiście delikatnie wybiela zęby, likwidując powstałe przebarwienia po napojach i żywności. Stosując pastę minimum dwa razy dziennie śmiało można uśmiechać się bez obaw o to czy uśmiech nasz jest olśniewający. Ząbki są rzeczywiście delikatnie jaśniejsze. Myślę, że stosując tę pastę nie należy spodziewać się intensywnego wybielenia, bo producent w swej ofercie ma inne specyfiki do tego przeznaczone. Także jeśli szukamy pasty, która delikatnie, "na bieżąco" zlikwiduje przebarwienia i odświeży oddech to jest to strzał w 10! Dodatkowa ochrona w postaci zmniejszenia nadwrażliwości jest odczuwalna, jeśli chodzi o wzmocnienia szkliwa, którą również deklaruje producent to myślę, że precyzyjnie oceniłby to dentysta.


Pasta jest żelowa, ale nad wyraz gęsta. Jednocześnie ma radosny turkusowy kolor i bardzo przyjemnie się jej używa. Choć nie pieni się obficie to jednak tworzy przyjemną minimalistyczną pianę. W smaku wyczuwam miętę połączoną z mocnym orzeźwieniem. Podoba mi się!

Opakowanie to miękka tuba, którą stawiamy na nakrętce. Łatwo można wydobyć żądaną ilość pasty na szczoteczkę. Osobiście zmieniłabym nakrętkę na taką zintegrowaną z systemem klik ;) Byłoby to poręczniejsze dla mnie.


Podsumowując produkt: bardzo przyjemna pasta, która rzeczywiście likwiduje przebarwienia i przyjemnie odświeża! Warto wypróbować na swoich ząbkach i przekonać się czy jest to pasta godna uwagi. Ja polecam! 

PS. Pamiętajcie o regularnych wizytach kontrolnych u dentysty! :) Dentyści naprawdę nie gryzą ;)

10 komentarzy:

  1. Czytałam, że niestety u niektórych dziewczyn powodowała nadwrażliwość, co odrobinę mnie zniechęca do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi fajnie :) lubię pasty wybielajace i zawsze wybieram wlasnie takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ciągle jestem wierna paście z Colgate :D

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie od dłuższego czasu króluje Elmex, ale chyba skuszę się na tą perłę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że zauważyłaś pewnie wybielenie zębów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosowałam tę pastę przed ślubem - nie zauważyłam jednak żadnych zmian ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam, testowałam u mnie niestety nie zdało egzaminu. Jedyne co doprowadziło moje ząbki do bieli były paski wybielające z których niestety musiałam zrezygnować, aby nie zniszczyć szkliwa.
    Bardzo ciekawy wpis. Zapraszam do siebie : http://recenzjeuzolzy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.