INSTITUTO ESPANOL Kosmetyki tworzone z myślą o Twojej skórze




Jakiś czas temu trafiły do mnie kosmetyki z serii Avena Collagen marki Instituto Espanol. Kosmetyki te są dostępne m.in w drogeriach Vica. Jak informuje producent seria Avena Collagen doskonale nawilżają skórę, zmniejszają widoczne niedoskonałości i przebarwienia skóry oraz zapobiegają powstawaniu zmarszczek. 
 
Kosmetyki mocno mnie zaciekawiły, więc ochoczo zabrałam się za ich zużywanie. Wcześniej pobiegłam na dwór, w "miejsce" gdzie ślimaków zawsze jest sporo :) Zaprosiłam dwa do sesji... by było tematycznie :) I choć pewnie "śluz ślimaka" może niektórym się źle kojarzyć (ach! ta nasza wyobraźnia ;) ) musicie mi uwierzyć na słowo, że tutaj w żadnym z poniższych kosmetyków nie zobaczycie wizualnie jakiejś dziwnej konsystencji czy też nie poczujecie dziwnego zapachu. Kosmetyki ładnie się prezentują w opakowaniach, jeszcze lepiej spisują się w działaniu.


Nawilżające serum do twarzy ze śluzem ślimaka
Regenerujące serum ze śluzu ślimaka przeciwzmarszczkowe, intensywnie regenerujące z alantoiną, kolagenem i witaminami - bez parabenów. Serum ma postać żelu dzięki czemu aktywne składniki wnikają w skórę znacznie łatwiej niż w przypadku kremu. Wysoce skoncentrowane substancje odżywcze intensywnie regenerują i nawilżają skórę. Nietłusta formuła serum łatwo się wchłania chroniąc jednocześnie skórę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Właściwości serum:

  • opóźnia efekty starzenia się skóry,
  • wygładza zmarszczki i zapobiega tworzeniu się nowych,
  • zwalcza trądzik,
  • łagodzi przebarwienia,
  • poprawia koloryt skóry,
  • zmniejsza blizny i zagłębienia skórne,
  • stymuluje odbudowę tkanek

Główne składniki serum: alantoina, kolagen, elastyna, witaminy A, C, E, B1, B2, B6, B13, proteiny, kwas glikolowy, mukopolisacharydy, enzymy proteolityczne, naturalne antybiotyki.




Serum do twarzy świetnie nawilża i sprawia, że skóra po nocy jest wypoczęta a na twarzy nie znajdziemy ani grama oznak zmęczenia. Lubię je stosować właśnie na noc, choć na dzień również się dobrze spisuje, nawet pod makijaż - wtedy mniejszą ilość nakładam by nic się przypadkiem nie rolowało. Serum nie zapycha, nie tworzy ognisk zapalnych. Odnoszę wręcz wrażenie, że łagodzi wszelkie podrażnienia. Lekka, żelowa konsystencja serum sprawia, że te jest bardzo wydajne! Zapach jest delikatny, nie drażni nosa ;)




Regenerujący balsam do ciała z kolagenem i ekstraktem ze ślimaka
Kolagen zmniejsza zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Wnika nawet do drugiej warstwy skóry uzupełniając braki wody dzięki czemu skóra jest bardziej gładka i miękka. Kolagen poprawia wygląd skóry zmniejszając przebarwienia i otwarte pory.




Balsam do ciała jest lekki, szybko się wchłania i pozostawia skórę aksamitną i gładką jak jedwab. Uwielbiam go stosować od pasa w dół :) Zauważyłam, że moje nogi polubiły ten balsam! Przesuszone (mimo pielęgnacji) piszczele odzyskały swoją dawną formę. Ogromna butelka wystarczy mi jeszcze na kilka ładnych tygodni. Balsam jest bardzo wydajny. Choć pachnie delikatnie i bardzo ładnie to uważam to za zaletę, nie męczy nosa i chętnie po niego sięgam!




Regenerujący krem do ciała i rąk z kolagenem i ekstraktem ze ślimaka
Kolagen zmniejsza zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Wnika nawet do drugiej warstwy skóry uzupełniając braki wody dzięki czemu skóra jest bardziej gładka i miękka. Kolagen poprawia wygląd skóry zmniejszając przebarwienia i otwarte pory.




Gęsty krem do ciała wspaniale nawilża moje ramiona, które cyklicznie borykają się z jakimiś przesuszeniami niewiadomego pochodzenia, dzięki niemu są one gładkie i miękkie, bez widocznych skaz :) Doskonale nawilża i sprawia, że czuję się komfortowo przez długi czas. Skóra ewidentnie polubiła ten kosmetyk!




To trio kosmetyczne pokazało mi, że w szybkim czasie można zauważyć skuteczność działania kosmetyków! Cała trójka fajnie się spisuje i cieszę się, że je poznałam. Myślę, że zostaną ze mną na długi czas. 

Dostępność: KLIK!



29 komentarzy:

  1. Miałam tego typu produkty. Moje były z innej firmy i byłam z nich bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za firma, jeśli możesz zdradź proszę :)

      Usuń
  2. Czy modele w sesji otrzymały odpowiednie wynagrodzenie? ;) A tak serio, to ja akurat lubię produkty ze śluzem ślimaka, ale nie wszystkie się u mnie sprawdzają. Genialny jest krem The One Ingredient, ale cena dla mnie zaporowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kremik kojarzę, nie miałam jeszcze, chętnie kiedyś poznam działanie.
      Co do ślimaczków... całe i zdrowe wróciły w swoje ulubione trawiaste tereny :)

      Usuń
  3. Mam w swoich zbiorach dwa kremiki ze śluzem ślimaka i bardzo mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ŚŁimaczek :) u mnie dzisiaj też o nim choć w nieco innej wersji ;) Tej marki niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przyjrzeć, szczerze polecam.

      Usuń
  5. najbardziej zainteresowało mnie serum, a sesja wyszła Ci świetnie, brawo, w mojej okolicy nie łatwo o ślimaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ślimaków sporo, szczególnie po deszczu ;)
      Serum jest naprawdę fajne, wypróbuj!

      Usuń
  6. Ale fajny ślimaczek hehe ;p serum chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupełnie nie znam tej firmy, ale kosmetyki zapowiadają się bardzo ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, ale chyba czas coś z niej kupić :)

    Obserwuję i liczę na rewanż http://faromantic.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej, i nawet znalazłaś prawdziwego ślimaka na potrzeby zdjęć na bloga:D to się nazywa poświęcenie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie poświęcenie ;) Ślimaków pod dostatkiem, przy płocie w wysokiej trawie mam ich sporo :) Szczególnie ich dużo gdy chłodniej i deszczowo się robi :)

      Usuń
  10. serio - padłam :D skupiam się tylko na tym ślimaku hahah :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam tych produktów, ale widzę że zatrudniłaś żywego "modela" do zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Te ślimaki wyglądają uroczo! Mnie "brzydzą" tylko te bez skorupek - cała reszta mi nie przeszkadza! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te bez skorupek są faktycznie mało atrakcyjne ...

      Usuń
  13. mnie chyba nawet świetne działanie nie przekona - od małego mam awersje do ślimaków :D zdecydowanie bardziej wolę pająki :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.