Stare i nowe, małe i duże, czyli nowości ... [ dużo zdjęć ]



Witajcie!
W dzisiejszym poście pokażę Wam nowości z ostatnich kilku, kilkunastu tygodni. Dawno nie robiłam tego typu wpisu, więc troszkę się ich nazbierało. Niektóre z kosmetyków już dawno pokazały denko, ale warto o nich wspomnieć. Zapraszam na szybki przegląd :)

Powyżej zdjęcie prezentujące moją wygraną w konkursie na Instagramie. Zestaw wielobarwny, mnóstwo ciekawych lakierowych kolorów, dla nich zrobiłam przerwę od hybryd. Jednak o tym czy się to opłaciło, czy efekty mnie zadowoliły i zbliżenie na wszystkie kolory pojawią się w osobnym wpisie. Zdjęcia już dawno zrobione, tylko czasu trochę brak by usiąść do nich, by wybrać te najbardziej przemawiające ;) Kto ciekaw niech wypatruje wpisu, myślę że pojawi się jeszcze w sierpniu :)



Powyżej moje zamówienie w internetowej KSIĘGARNII ZNAK
Skusiły mnie niskie ceny (całość kosztowała tylko 36,60 zł), ale szybkość dostawy jest również godna uwagi. Dawno nic nie zamawiałam tam i muszę przyznać, że to pudełko tak mnie urzekło, że ciężko się z nim rozstać :) Jeśli lubicie książki, żądacie niskich cen to zaglądajcie tam, bo aktualnie znowu trwa fajna oferta wyprzedażowa. Aż powstrzymuję się by znowu nie kliknąć kilku czytadeł ;)




Tę przesyłkę pewnie widział już każdy, bo wiele osób dostało się do ambasadorowania. To moje pierwsze pudełko ambasadorki, kosmetyki przeszły test bojowy i ja już mam swojego faworyta wśród tej trójcy. Jestem ciekawa czy też bierzecie w testach udział (choć pewnie odpowiedź jest jedna: tak!) O nich już niebawem kilka słów więcej. #ambasadorkalmp


Koszyk naturalnych dobroci. Uwielbiam produkty Equilibra, tym razem poznałam scrub do ciała i przyjemne błotko. O nich też niebawem na blogu.


Ten żel myjący do twarzy Biolaven kupiłam dawno temu w Aptece Gemini. Kiedyś o nim napiszę, bo uważam, że warto poświęcić mu kilka słów więcej. Powiem tylko, że dawno się skończył, ale kiedyś jeszcze go kupię, bo dobrze się sprawdzał, taki przyjemniaczek z niego :)


Zakupów w Yves Rocher ciężko mi sobie odmówić. Zawsze po coś wejdę i wyjdę z nadmiarem ;) Tutaj same sprawdzone produkty plus rękawica jako nowość dla mnie, choć znam tego typu gadżety chociażby z Rossmanna. ;)


Powyżej też jakieś łączone zakupy pierwszej potrzeby ;) Jak widać znowu Yves Rocher - uwielbiam ten zapach i mogę go "nosić" przez cały rok :)


Buteleczka filtrująca Dafi kusiła z każdej strony, więc skusiła i mnie. Powiem tak - nie wyobrażam sobie już bez niej wyjścia z domu :) Też macie tak, że jak tylko przekroczycie granice miasta to chce Wam się pić ? Ja już tego problemu nie mam, bo butelka jest zawsze ze mną :) 0,5l czystej, smacznej wody kranowej, przefiltrowanej! sprawia, że jestem happy :)
Można ją kupić np. w Rossmann - dostępność i cena.
 

Dermena wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Kto nie czytał ten niech leci do notki <KLIK!>, tam o tej serii więcej szczegółów.


O tych balsamach Vaseline też warto wspomnieć, bo są naprawdę świetne. Moja ulubiona wersja to brąz! Pachnie niesamowicie i skutecznie uzależniła mnie od siebie :) Przeczytacie o nich tutaj <KLIK!>

Koniec części pierwszej!
Nie myślałam, że tego jest aż tyle ... część następna pojawi się niebawem :)




13 komentarzy:

  1. O matko <3
    Ile dobroci! Aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne nowości, sporo lakierów, ja zostawiłam sobie max 5 zwykłych, najczęściej używam hybrydy. Bardzo lubię markę Equilibra . od dawna mam chęć na tą butelkę z Dafi, lubię ich dzbanki

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne nowości :) Ciekawią mnie te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same ciekawe nowości u Ciebie, lakiery wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
  5. FJu aż mi się w głowie kręci tyle wspaniałośći. Lakiery mmm piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie posty :) zazdro tyle dobroci !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.