Słońce na wyciągnięciu ręki ... Vita Liberata ♥ Pianka samooplająca Phenomenal i rękawica Tanning Mitt do aplikacji



Dotychczas samoopalacze kojarzyły mi się z nienaturalną opalenizną okraszoną smugami i zaciekami oraz smrodkiem, który zawsze towarzyszył takiemu specyfikowi. Z tych właśnie względów takich produktów unikałam, właśnie w obawie, że zrobię sobie nimi krzywdę. Bo kto chciałby posiadać opaleniznę, która wywołuje śmiech na twarzy innych ? Jestem przekonana, że nikt! :)


Wszystko zmieniło się gdy zaczęłam przyglądać się marce Vita Liberata. Ona już na samym początku zachwyciła mnie obietnicami zdrowej i ładnej opalenizny. Ale wiadomo jak to z obietnicami różnie bywa... Jednak Vita Liberata nie dała mi spokoju, na każdym kroku widziałam świetne efekty i czytałam o tym jaka jest wspaniała. Postanowiłam więc wypróbować. I już teraz to napiszę: nie żałuję absolutnie! 




Aplikacja lekkiej jak chmurka pianki za pomocą przeznaczonej do tego rękawicy to zadanie łatwe i przyjemne! Dzięki takiej aplikacji moje dłonie każdorazowo są chronione przed zmianą barwy, natomiast produkt doskonale rozprowadza się. Zero smug i przebarwień, a w zamian natychmiastowy efekt. Tak, natychmiastowy... już podczas aplikacji można zauważyć, że skóra nabiera złocistej, zdrowej opalenizny. Kolorystycznie takiej samej jaką przywieźć można z urlopu w nadmorskim kurorcie :) I tu ogromny plus, bo dzięki temu doskonale widać, w którym miejscu należy jeszcze "przejechać" rękawicą, by wyeliminować jasne miejsca na ciele. Pianka bardzo szybko wchłania się i można bez obaw założyć ubranie, gdyż skóra jest sucha, nie lepi się ani nie ma żadnej dziwnej powłoki. Jest aksamitnie gładka i miękka! Nie zdarzyło mi się również by pianka miała zafarbować mi ubranie, bądź przez fakt że nałożyłam je, na ciele miałyby powstać jakieś nieestetyczne przebarwienia. Nic z tych rzeczy! Ta pianka to gwarancja zdrowej i pięknej opalenizny w chyba najłatwiejszy i najszybszy sposób jaki znam :) I co ważne... tutaj nie doświadczymy żadnego charakterystycznego smrodku... ta pianka jest właściwie bezzapachowa i tak też zachowuje się na skórze!


Skład pianki jest rewelacyjny, został naszpikowany ekstraktami owocowymi i mnóstwem składników z upraw ekologicznych. Dzięki nim skóra w trakcie i po aplikacji jest doskonale nawilżona i odżywiona, jednym słowem wypielęgnowana!


Powyżej efekt po jednej aplikacji. Chyba z łatwością można zauważyć różnicę, która stopa została opalona ? Jak dla mnie efekt wygląda super! A Wy c sądzicie ?
By nasza opalenizna była trwała na całe 3 tygodnie piankę trzeba zaaplikować 3 razy, najlepiej w odstępach kilkugodzinnych. To sprawia, że efekt utrzymuje się faktycznie długo, właściwie schodzi bardzo powoli i minimalnie. Jednorazowa aplikacja to opalenizna na tydzień czasu, również ładna i naturalna, jednak mniej intensywna. 



Pianka Phenomenal to fantastyczne rozwiązanie nie tylko na wielkie wyjście, ale również wtedy gdy pogoda letnia zawodzi! Ten produkt nigdy mnie nie zawiódł, jemu ufam i szczerze go Wam polecam.

Cała gama produktów Vita Liberata dostępna jest stacjonarnie i on-line tylko w Sephora. Ta pianka dostępna TUTAJ a rękawica Tanning Mitt TU.

28 komentarzy:

  1. fajna sprawa, mam balsam

    OdpowiedzUsuń
  2. opalenizna wygląda super :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Warto się skusić!

      Usuń
  3. według mnie też jest super, uwielbiam wszystkie kosmetyki Vita Liberata, są niesamowite! moim nr 1 jest maseczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka mnie kusi, zresztą reszta też mnie ciekawi :)

      Usuń
    2. Muszę ją wypróbować!

      Usuń
  4. Przyjemny efekt, fajne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tę piankę. Opakowanie bardzo poręczne.

      Usuń
  5. Nie używam tego typu produktów, ale kusi mnie ich mineralny bronzer do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty Vita Liberata , zawsze zdają u mnie egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosuję tego typu produktów, ale wiem, że wiele dziewczyn zachwala te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pkosmetyki zupelnie zmienily moje myslenie nt. slonca w tubce. Nie chcę już niczego innego. Vita Liberata jest najlepsza!

      Usuń
  8. czytałam o nim wiele dobrego i sama z chęcią bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się skusić. Tylko to uzależnia ;)

      Usuń
  9. Nie przepadam za produktami samoopalającymi, ogólnie nie lubię nic co opala, nawet przed słońcem uciekam :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w nowym poście? Będę Ci bardzo wdzięczna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na słońcu kiedyś leżałam "godzinami", a teraz opalanie to tylko w locie, przy codziennych czynnościach. Nie umiem wyleżeć 10 minut, więc taka pianka dla mnie zbawieniem jest by nie straszyć bielą w środku lata :D

      Usuń
  10. Ciekawa jestem, jakby u mnie wypadła ta pianka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że równie wspaniale jak u mnie i u innych, którzy skusili się!

      Usuń
  11. wygląda to wszystko bardzo fajnie, na razie jestem naturalnie 'smyrnięta' słońcem, ale jak juz zblednę to na pewno pomyślę nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż już pare razy chcialam sobie kupić tę piankę, a potem przypomniała mi się cena :D Muszę zapolować na jakąś promocję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalny efekt, świetna pielęgnacja, zero smrodku, wysoka wydajność i łatwość aplikacji. Polecam bez dwóch zdań zainwestować!

      Usuń
  13. jakość wole kremy od pianek... a najlepiej prawdziwe słońce
    świetna recenzja
    dyed-blonde.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię leżeć na leżaku i łapać promienie w ten sposób, zawsze "krzywo" jestem opalona
      Tu bez problemu nakładam i mogę cieszyć się opalenizną w każdym calu idealną :D

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.