Pielęgnacja mojej cery z Dermena Seboline, czyli oczyszczanie, normalizacja i nawilżanie.




Moja cera choć nie jet w wieku nastolatki to ciągle daje mi powody bym tak myślała. Standardowo już mogę na niej zauważyć rozszerzone pory, które tylko dobre specyfiki są w stanie okiełznać w sposób mnie zadowalający. Czasem mogę zauważyć zwiększoną niż zwykle ilość zaskórników, na szczęście bardzo rzadko zauważam nieprzyjaciół pod postacią trądziku. Już od jakiegoś czasu zauważyłam, że najlepiej przy moich problemach spisują się kosmetyki, które zazwyczaj dostępne są w aptekach. One nigdy mnie nie zawiodły, zawsze spełniały oczekiwania i poprawiały stan skóry.
Dziś słów kilka o serii dostępnej w aptekach właśnie. Marka Dermena pewnie nie jest Wam obca, myślę że każda z nas słyszała choćby o niej jeden raz ;) Na blogach można poczytać choćby o szamponach do włosów i odżywkach, swoją drogę z chęcią bliżej przyglądnę się serii do włosów nadmiernie wypadających i osłabionych. 

Jakiś czas temu zgłosiłam się do testów kosmetyków Dermena Seboline organizowanych przez Uroda i Zdrowie. I ku mej uciesze udało się i jako jedna z trzech miałam okazję poznać trio marki Dermena.


Dermena skin care to specjalistyczna linia innowacyjnych dermokosmetyków zapewniających skuteczną i kompleksową pielęgnację skóry z różnymi problemami dermatologicznymi. Starannie dobrany, unikalny skład produktów łączy w sobie działanie molekuły Regen7 i najwyższej jakości składników aktywnych.Składniki aktywne zawarte w dermokosmetykach Dermena pozytywnie wpływają na stan i wygląd nawet najbardziej wymagającej skóry. Dermena Skin Care przywraca skórze równowagę i utracony komfort. Wysoka skuteczność i doskonała tolerancja preparatów zostały potwierdzone w badaniach dermatologicznych.

Kosmetyki które posiadam, czyli oczyszczający płyn myjący, normalizujący płyn tonizujący i nawilżający krem normalizujący dermena seboline to innowacyjne produkty pielęgnacyjne stworzone na bazie molekuły Regen7, która w połączeniu z omega-hydroksykwasem, kwasem sebacynowym i ekstraktem z wierzby białej tworzy unikalny kompleks aktywny, pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry tłustej, mieszanej, skłonnej do trądziku.

Swoją pielęgnację standardowo zaczynam od oczyszczającego płynu myjącego, później płyn tonujący a na koniec krem. I w takiej właśnie kolejności opiszę pokrótce Dermena Seboline. 



Oczyszczający płyn myjący Dermena Seboline. Jego konsystencja jak na płyn jest zadziwiająco zwarta, gęsta. Jednak to ciągle płyn, więc nie oczekujmy cudów i konsystencji żelu ;) Zapach wyczuwalny, jednak trudny do określenia. Niemniej nie powoduje przykrych doznań. Doskonale się pieni i wstępnie oczyszcza skórę z makijażu i innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Nie powoduje nieprzyjemnego ściągnięcia skóry, którego niejednokrotnie doświadczałam w przypadku innych tego typu produktów dostępnych w drogeriach. Skóra po zastosowaniu tego płynu jest w dobrej kondycji, pory są dobrze oczyszczone i uwolnione z sebum, delikatnie je zwęża. Poziom nawilżenia skóry jest na dobrym poziomie, nie zauważyłam żadnych podrażnień czy też reakcji alergicznych.  KLIK!




Normalizujący płyn tonizujący Dermena Seboline. Tutaj konsystencja typowa dla płynu, czyli wodnista, przezroczysta. Zapach też trudny do określenia, wyczuwam go, jednak nie powoduje nieprzyjemnych wrażeń. Jest neutralny dla mego nosa. Płyn bardzo dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu, których płyn oczyszczający płyn nie usunął. Tutaj doskonale widać to przy linii rzęs, świetnie zbiera resztki tuszu do rzęs. Błyskawicznie tonizuje skórę i co mnie cieszy ogromnie - idealnie zwęża rozszerzone pory. Na tym najbardziej mi zależało, by je zniwelować do granic możliwości, ten płyn robi to doskonale! Dodatkowo przyjemnie nawilża i nie podrażnia, nie wysusza też skóry, mam wręcz wrażenie, że wszelkie miejsca, które mogłyby ukazać jakiegoś nieproszonego gościa wspaniale łagodzi i wycisza. KLIK!




Nawilżający krem normalizujący Dermena Seboline. Jego lekka konsystencja mnie urzekła. Doskonale nawilża moją mieszaną skórę, daj mi poczucie komfortu i sprawia, że moja cera wygląda idealnie, gdyż mniej się przetłuszcza. Nie ma mowy o rozszerzonych porach przez cały dzień! To rewelacyjne uczucie móc bez obaw "przeżyć" cały dzień bez nerwowego zerkania w lusterko jak wygląda cera! Skóra jest gładka i miękka, absolutnie doskonała. Krem doskonale sprawdza się jako baza pod makijaż, który dobrze się trzyma cały dzień. KLIK!



Odkąd stosuję tę linię kosmetyków odnoszę wrażenie, że moja cera odwdzięcza mi się bardziej niż dotychczas. Nie przetłuszcza się nadmiernie, moje rozszerzone pory są idealnie zwężone i właściwie ich nie ma :) Bez dwóch zdań ulubionym produkt z serii Seboline został nawilżający krem normalizujący, choć mam świadomość, że pozostałe kosmetyki również przyczyniają się do doskonałych efektów!




Zestaw powyższych kosmetyków poznałam dzięki Uroda i Zdrowie
 


16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować przy okazji. U mnie naprawdę super sie spisuje to trio

      Usuń
  2. fajnie, że załapałaś się do testów, kiedyś używałam bardzo chwalony szampon przecie wypadaniu włosów z dermeny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, ze moglam je poznać, są naprawdę godne uwagi.

      Usuń
  3. Zaciekawiłąś mnei nimi, wydają sie naprawdę fajne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisują się super i jestem zadowolona.

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ich działanie, zwężone pory i mniejsze świecenie się cery to coś dla mnie !
    Kochana jeśli możesz poklikaj w linki w najnowszym poście, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musisz wypróbować!

      Usuń
  5. Zestaw brzmi bardzo ciekawie, ale niestety nie będzie odpowiedni dla mojej suchej, wrażliwej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj na stronę Dermena, może znajdziesz coś co by odpowiadało Twojej cerze.

      Usuń
  6. Mam te trio, świetne kosmetyki i co ważne bardzo skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie fajnie się spisują.

      Usuń
  7. Ciekawa seria, może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warte wypróbowania, tym bardziej, że są wzbogacone molekułą Renen 7 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam szampony Dermeny, więc to trio mnie mooocno zaciekawiło :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.