O trzech gagatkach słów kilka, czyli mydło w płynie Linda






Całkiem niedawno w sklepach Biedronka pojawiły się mydła w płynie Linda w przyjemnych dla oka opakowaniach. Mnie osobiście mocno przypominają stare apteczne flakony, a że ich zapachy na pierwszy węch okazały się bardzo przyjemne dla mego nosa to postanowiłam zakupić wszystkie trzy wersje zapachowe/kolorystyczne.

Mydła znajdują się w plastikowych butelkach stylizowanych na stare, apteczne flakony. Dodano do nich wygodną pompkę, przez co aplikacja to bajka. Nic się nie zacina, mydła ma fajną konsystencję i łatwo je wydobyć. 

Konsystencja nie jest mocno gęsta, ale absolutnie nie można jej zaliczyć do rzadkiej. Mnie osobiście przypadła do gustu. Jedna pompką pozwala dokładnie umyć dłonie. 



Jak widać wyżej mydła różnią się zabarwieniem. Wyróżnia je też inny zapach, jednak wszystkie są przyjemne dla nosa, wpadają w świeżą i orzeźwiającą nutę.
Dla lubiących analizować składy poniżej umieszczam zdjęcie, gdzie składy mydeł w płynie są widoczne.


Mydła te kosztują przysłowiowe grosze, bo jedna butelka o pojemności 500ml to koszt 3,49 zł. Cena patrząc na wydajność i właściwości bardzo atrakcyjna.

A jeśli chodzi o właściwości to myjących oczywiście im nie brakuje. Doskonale radzą sobie z małym jak i dużym zabrudzeniem rąk. Podczas mycia dobrze się pienią i łatgwo spłukać ową pianę. Nie wysuszają skóry rąk jak czasem inne mydła to potrafią uczynić. Nie musimy więc biec natychmiast po porcję kremu, by dać im nawilżenie i ukojenie. Te mydła są naprawdę fajne, więc jeśli jesteście nimi zainteresowani to biegnijcie do biedronki, być może jeszcze wśród innych towarów znajdziecie je. Ja osobiście polecam :)





A przy okazji biedronki... dziś w ofercie fajne ciuszki dziecięce i kredki bambino w metalowej puszce. Ja zakupy już poczyniłam :) 

 

12 komentarzy:

  1. bardzo ciekawie prezentują się te buteleczki! Faktycznie przypominają apteczne butelki! :) dobre skojarzenie poczyniłaś. Ja jeszcze nie widziałam takich u siebie w Biedronce, ale jak tylko napotkam z pewnością zakupię! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Skusiłam się na zieloną herbatę. Pachnie obłędnie, a poza zapachem równie bardzo fajnie się sprawuje. Oby częściej były w ofercie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie byłam w biedronce :) Podoba mi się opakowanie tych mydełek. Poprzednia wersja była mało przekonująca

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre mydełka za grosze.wyglądają bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. byłam ostatnio w biedronce ale ich nie widziałam, muszę się lepiej rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  6. Także wpadły mi w oko podczas zakupów w biedrze. :-) Pozdrawiam 😄

    OdpowiedzUsuń
  7. Także wpadły mi w oko podczas zakupów w biedrze. :-) Pozdrawiam 😄

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam te mydełka na Instagramie (skąd do Ciebie przybyłam! :D) i prezentują się na prawdę bardzo przyjemnie :) Będąc w Biedronce sprawdzałam ich zapachy i w sumie całe trio było bardzo miłym zaskoczeniem dla mojego nosa. Miałam któreś z nich wybrać, jednak dzień przed biedronkowymi zakupami wpadłam do Rossmanna i skusiłam się na obłędnie słodkie mydełko z Isany o zapachu bodajże rabarbaru :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.