Moment de Bonheur L'Eau - Yves Rocher



Dziś recenzja zapachu, który ostatnio jest ze mną nieustannie. Nastały ciepłe dni i skusiłam się na wodę toaletową, którą oferuje Yves Rocher. I muszę przyznać, że nie żałuję! 

Moment de Bonheur L'Eau to niesamowicie lekka i świeża woda, która dodaje energii nie tracąc absolutnie ani grama na subtelnej delikatności. Ta woda świetnie się wpisuje w ciepłe klimaty, gdyż nie jest zbyt ciężka. Odnoszę wręcz wrażenie, że zapach dodaje mi lekkości na cały dzień.


To co zauważalne na pierwszy rzut oka to oczywiście piękny w swej prostocie flakonik. Jedyną "ozdobą" jest grawer na atomizerze. Urocze minimalistyczne rozwiązanie bardzo mi się podoba. Jak już mówiłam "zielona" woda pachnie świeżo, lekko, dziewczęco. Wyczuwam w nich słodko-kwaśne jabłka, na których jest jeszcze widoczna poranna rosa. Te jabłka nie są absolutnie zbyt słodkie, powiedziałabym raczej, że jeszcze muszą dojrzeć w słońcu :) Rześkość zapachu sprawia, że właściwie nie wyczuwam w nim róży, która też jest w bukiecie zapachu. I niezmiernie się cieszę z tego powodu, bo taki typowo różany zapach pewnie nie przyciągałby mnie w kierunku Moment de Bonheur L'Eau.


Zapach świeży i lekki, prosty sam w sobie, ale ma to coś, co sprawia, że bardzo się z nim polubiłam. Jeśli chodzi o trwałość to na mej skórze wyczuwam go  4-5h od momentu spryskania. Szczerze mówiąc to uwielbiam ten moment ponownej aplikacji Moment de Bonheur L'Eau na skórę, dlatego wcale mi to nie przeszkadza, że trwałość nie jest lepsza. W ciepłe dni "mój" zapach nie może być ciężki, gdyż przytłaczałby mnie i hamował. Moment de Bonheur L'Eau to woda idealna!

Jeśli będziecie gdzieś w pobliżu stacjonarnego Yves Rocher koniecznie powąchajcie, może akurat Wasz nos poczuje pozytywne wibracje i zechcecie zakupić tę wodę :) W sklepie online jest dostępny TUTAJ KLIK.



19 komentarzy:

  1. Mam tej fiirmy krem i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiele ich kremów miałam i mam obecnie, i ogólnie bardzo lubię.

      Usuń
  2. Wody z Yves Rocher są świetne. Kiedyś miałam Moment de Boncheur, ale ta róża w nich mnie męczyła i się pozbylam. L'eau mnie nie urzekło, nie szaleję za jabłkami w perfumach. Ten zapach jutro dostanie moja teściowa, mam nadzieję , że się jej spodoba ;)
    Z YR jeśli chodzi o zapachy, to kupiłam ostatnio Rose Oud. Trochę może być teraz za ciepło, ale i tak mi się podoba :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta róża mnie odrzuciła w standardowej wersji.
      Rose Oud ciekawiło mnie bardzo, powąchałam i ... póki co się nie skusiłam. Może jesienią.

      Usuń
  3. tego jeszcze nie miałam. Posiadałam kiedyś standardową wersję w formacie mini produktu ale nie przypadł mi do gustu. Hmmm. ciekawa jestem czy ten by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowa nie przemawia do mnie ;)
      Ten wręcz przeciwnie!

      Usuń
  4. Muszę w końcu wybrać się do YR i powąchac ich perfumy bo bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Kochana wybierz się koniecznie, bo warto!!!

      Usuń
  5. jeden z zapachów Yves Rocher, który jest bestselerem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, mam obecnie kwiatowy zapach z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który ? Bo mają kilka fajnych - kwiaty wiśni bardzo lubię.

      Usuń
  7. nie znam :D Ale chciałabym powąchać może by mi się spodobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj więc powąchać stacjonarnie, a może akurat się spodoba

      Usuń
  8. Właśnie byłam ciekawa tego zapachu ! Dziękuję zarecenzje,przyda się:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wrażenie, że zapach ten przypadłby i mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.