Zabieg ujędrniająco modelujący BingoSpa



Tego nie da się ukryć! Uwielbiam wszelakie rozgrzewające kosmetyki do ciała, które ma w swojej ofercie BingoSpa. Uwielbiam ten "ciepły efekt", który pozwala mi się odprężyć gdy niedoskonałości się siłują z ogromną mocą preparatu, który absolutnie uwielbiam nakładać regularnie, minimum dwa dni w tygodniu. Wiem, że nie każdy lubi efekt gdy skóra zaczyna mocno grzać, a czasem nawet palić. Ja jednak uwielbiam to! Jestem wiecznym zmarzluchem, który takie "dodatkowe ciepełko" kocha przeogromnie i docenia :)
Oczywiście dodatkowym atutem poza tym ogromnym ciepłem jest walka z większą jędrnością skóry i jej idealną gładkością :) Choć już dawno temu miałam swoje osiemnaste urodziny, to nieskromnie powiem, że jestem zadowolona z tego jak wygląda moje ciało :P Jestem przekonana, że również tego typu kosmetyki pomagają mi w osiągnięciu tego jak aktualnie wyglądam :)


Jeśli chodzi o sam zabieg ujędrniająco modelujący to znajduje się on w ogromnym opakowaniu. Jego pojemność to aż 1000g, a koszt to tylko 60 zł. Według mnie bardzo się opłaca, tym bardziej, że do jednego zabiegu jest potrzebna mała ilość preparatu. 


Trzeba pamiętać, by zrobić próbę uczuleniową, gdyż preparat ten ma w sobie składniki, które mogą mieć działanie uczulające. W składzie znajdziemy m.in. olejek cynamonowy, olejek pomarańczowy, olejek goździkowy, aromat paprykowy i kofeinę. To wszystko zapewnia bardzo silne działanie, dlatego tego preparatu nie powinny stosować kobiety w ciąży, osoby uczulone na którykolwiek ze składników, osoby ze skórą wrażliwą lub naczynkową, osoby mające problemy z krążeniem.


Użycie tego cuda jest oczywiście łatwe i proste. Wystarczy cienką warstwę preparatu wmasować w skórę do momentu całkowitego wchłonięcia. Należy aplikować w miejsca problematyczne, czyli tam gdzie cellulit i nadmierna ilość tkanki nie są docelowo mile widziane :) Trzeba pamiętać, że w momencie zbyt obfitej aplikacji uczucie rozgrzania, pieczenia a nawet intensywnego palenia skóry wzmaga się i wtedy tylko zimna woda może nam pomóc. Po aplikacji prze ok. 10-15 minut można zauważyć zaczerwienienie skóry, które jest naturalne ze względu na składniki aktywne. 


Jeśli chodzi o specyfikację produktu krótko nadmienię:
konsystencja - budyniowo-kisielowata :)
zapach - charakterystyczny, pomarańczowo - goździkowy - drenujący nos :) 
wchłanialność - dość szybka, jednak wymaga odpowiedniego wmasowania by skóra stała się przyjemnie gładka
wydajność - według mnie bardzo duża
opakowanie - wygodny pojemnik z dodatkowym zabezpieczeniem przed ubrudzeniem zakrętki :)
pojemność - ogromna - 1000g
cena - według mnie atrakcyjna - 60 zł.
dostępność - np. tutaj KLIK!

A co z efektami stosowania tego preparatu ? 
Osobiście uważam, że są widoczne i to w bardzo krótkim okresie czasu. Wszystko oczywiście zależy od indywidualnych preferencji organizmu, stopnia zaawansowania nagromadzonego cellulitu bądź nadmiernej ilości tkanki i oczywiście systematyczności w stosowaniu tego preparatu. Ważny też jest ruch i to co jemy, bez tego nawet codziennie stosowany specyfik - cud nie będzie pomocny ;)

Dzięki zabiegowi ujędrniająco modelującemu można świetnie wysmuklić i ujędrnić uda, brzuch, talię. Preparat ma ogromnego kopa, którego ja bardzo lubię. Ten efekt rozgrzanej skóry wręcz uwielbiam, dlatego dla mnie osobiście stosowanie rozgrzewających kosmetyków jest ogromną przyjemnością. Tutaj jak się okazuje ta przyjemność przynosi również wizualne efekty. Lubię stosować ten zabieg bez dodatkowej folii, po kąpieli mam mega rozgrzaną skórę i wystarczy niewielka ilość specyfiku, który szybko drenuje i potęguje efekt ciepła, który ja bardzo lubię :)

Jeśli Wasze ciało / skóra nie zadowalają Was w pełni w obrębie brzucha i poniżej lub jeśli lubicie rozgrzewające specyfiki koniecznie wypróbujcie ten zabieg! Myślę, że spełni Wasze oczekiwania i stanie się jednym z ulubionych wśród kosmetyków BingoSpa.


Ja oczywiście polecam! 

Co sądzicie na temat takich "rozgrzewających" kosmetyków - lubicie taki efekt ?

6 komentarzy:

  1. Ojej :D Mam ochotę na taki zabieg na moje pośladki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki z BingoSpa są rewelacyjne :)

    Życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku kochana!

    SiostryAndrzejewskie


    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Cię doskonale rozumiem, bo też jestem zmarźluchem, do tego z reumatyzmem... Chętnie wypróbuję! :)

    Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
    (więcej życzeń u nas w blogu, więc się nie rozpisuję)!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę sobie kupić :)
    Najlepszego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.