Czy dla mnie ta dwufaza ? Expert Czystej skóry, Nawilżający płyn 2-fazowy do demakijażu, Bielenda



Od dawna wiem, że mleczka do demakijażu, tak samo jak płyny dwufazowe są dla mnie ciężkie w obsłudze i bardzo ciężko znaleźć mi taki spośród tych dwóch, który mnie zachwyca. Bardzo często coś mi nie gra w tego typu kosmetykach, albo coś mnie uczula, albo coś szczypie tuż po użyciu, a niekiedy nawet w trakcie. A jak było w przypadku nawilżającego płynu dwufazowego od Bielenda ?


Zacznę od opakowania. Małe, zgrabne, z wygodnym zamykaniem. Aplikacja płynu na wacik łatwa i przyjemna. Sam płyn raczej bezzapachowy, o typowej formule "woda + olej", które przed użyciem należy mocno wstrząsnąć. Całość wtedy pięknie się mieni, migocze i naprawdę ciężko oderwać wzrok.


Co obiecuje producent możecie wyczytać z powyższej fotki. 
Natomiast jeśli chodzi o kwestie techniczne samego demakijażu to powiem szczerze, że na początku byłam zaskoczona jak szybko mogę zmyć makijaż brwi. Wystarczy jeden ruch by te były prawie w 100% czyste. Niestety po demakijażu brwi moja skóra wokół nich ... świeciła się przeogromnie. Miałam wrażenie, że jest okropnie tłusta, pokryta jakąś dziwną warstwą. Po brwiach przyszła kolej na oczy. Na nich w standardzie mam tusz do rzęs i jakiś cień w kolorach natury ;) I tutaj niestety ten płyn zupełnie się nie sprawdził. Podchodziłam do niego kilkanaście razy i za każdym razem utwierdzałam się, że to nie jest dla mnie dwufaza. 


Niestety mimo, iż nasączony płatek trzymałam znacznie dłużej niż zwykle to tusz schodził opornie, a muszę dodać, że nie stosuję wodoodpornych kosmetyków, tylko te najzwyklejsze. Podczas kilkukrotnych prób usunięcia makijażu oka zawsze miałam tusz rozciągnięty na powiekę oraz efekt pandy w gratisie. Dawałam mu kilka szans, próbowałam z różnymi tuszami, które miałam akurat w użytkowaniu i niestety każdorazowo spisywał się beznadziejnie. I ta warstwa tłustości, którą pozostawia - zupełnie do mnie nie przemawia. 

Na plus niska cena (ok. 8zł / 150ml.) oraz dostępność - drogerie typu Natura, Rossmann itp. oraz tutaj - klik!
Niestety u mnie się nie sprawdził i wiem, że więcej po niego nie sięgnę. Oczywiście nie oznacza to, że u Was się nie sprawdzi. Znacie ten płyn ? Co o nim sądzicie ?


8 komentarzy:

  1. Ja nie znam, ale myślę, że u mnie też szału by nie zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mialam go jeszcze ale może sprawdzę jak u mnie się spisze

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety jeszcze nie miałyśmy okazji przetestować ;)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kupić, ale zrezygnowałam i wzięłam ulubioną Ziaję i chyba dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam wersję odżywczą, ta czeka w zapasach. Mnie ta moja też nie zachwyciła, szczypie w oczy, zostawia tłustą warstwę i średnio radzi sobie z tuszem. Zobaczymy, jak nawilżająca się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko sięgam po dwufazówki, bo wywołują u mnie pieczenie oczu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam, szkoda,że słaby

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.