Zakupy w Yves Rocher



Witajcie :)
Nie wiem jak Was, ale mnie ta deszczowa aura doprowadza do szału. Nie lubię deszczu... nic mi się wtedy nie chce ;) No może jedynie fajne zakupy potrafią poprawić mój stan "nie chce mi się" na "fajny ten dzisiejszy dzień" :)


Wczoraj, pod wpływem impulsu, znalazłam się w stacjonarnym Yves Rocher. I moje odwiedziny wcale nie były bez celu. Jak już tam się pojawiłam to postanowiłam "wyjść z czymś". I tak oto moje oczy skupiły uwagę na cieniach do powiek. Początkowo chciałam jakiś jeden kolor, celowałam w coś a la różowe złoto. Jednak zafascynowana makijażem ekspedientki zdecydowałam się na "czwóreczkę" w różach/fioletach. Paletka bardzo urokliwa, pięknie ozłocona niewątpliwie cieszy oczy, jednak to wnętrze ma tę moc! Kolory cudne, pigmentacja może nie porywa, jednak na bazie jest idealna! Trwałość testuję, póki co jest dobrze :) Dostępna też tutaj >KLIK!


Nie mogłam sobie odmówić nowej wody toaletowej - limitowanej edycji - jabłko w karmelu. Wzięłam 20ml, jednak już wiem, że muszę wrócić po większą pojemność! Urzekł mnie ten zapach. Myślę, że na dniach postaram się napisać coś więcej o tym zapachu. Dostępny też tutaj >KLIK!

Do tego wszystkiego dorzuciłam waniliowy kremik do rąk, który spisuje się genialnie! Pięknie pachnie, ładnie się wchłania, a dłonie są aksamitnie gładkie i miękkie jak jedwab przez długi czas. Opakowanie idealne do torebki. Z pewnością skuszę się jeszcze niejednokrotnie, być może z czystej ciekawości wybiorę inną wersję zapachową. Krem ten dostępny w większej pojemności tutaj >KLIK!


Na koniec dołożyłam dwa piękne świeczniki, które pięknie wyglądają na komodzie, dając cudny klimat. Lubię tego typu gadżety. 


Na koniec do tego wszystkiego za symboliczny 1gr otrzymałam uroczą owieczkę :) 
Taką owieczkę możecie również otrzymać jako gratis, wystarczy złożyć zamówienie online, ważne - jego wartość musi przekroczyć 39 zł. :)

Za całość zapłaciłam niespełna 75 zł i dodatkowo otrzymałam 5 pieczątek gratis na karcie klienta za wykorzystanie oferty mailingowej. Wkrótce kończę drugi poziom i prawdopodobnie będę zbierać pieczątki dalej ;)

Bardzo lubię Yves Rocher. Przyznaję, że stratedzy tej firmy wiedzą jak przyciągnąć klienta. Teraz przeglądam ofertę online i wiem już, że "coś" kupię :) A lada dzień będzie aktywna moja urodzinowa oferta, także to nie koniec zakupów w Yves Rocher. :)

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) Kosztowały tylko 9,90 za dwie sztuki :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ich płukankę octową z malin, choć koło malin nie leżała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam jeszcze. Może się skuszę ? :)

      Usuń
  3. Ja ostatnio robiłam zamówienie online:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem zapachu.
    Owieczka. :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam włażic do nich do sklepu, jest tam zawsze tak pachnąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy, ja jak już to kupuję w sklepie internetowym...nie mam w okolicy stacjonarnego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O dziwo nie miałam nigdy nic z Yves Rocher, ale dużo rzeczy mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te świeczniki :)jabłko w karmelu ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.