Soczysty smak natury, czyli Czereśnia - balsam nawilżający do ust Baumes Nature Yves Rocher



U mnie sezon na sztyfty ochronne do ust trwa cały rok, jednak wiele osób sięga po takowe dopiero w okresie jesień - zima. Osobiście od dawna jestem wierna balsamom nawilżającym marki Yves Rocher, sięgam po nie regularnie, zmieniając tylko wersje zapachowe. Ogólnie mogę powiedzieć, że są to rewelacyjne pomadki, które ładnie nawilżają usta i sprawiają, że są miękkie i naturalnie błyszczące. Ich struktura sama w sobie jest zwarta, jednak na ustach balsamy te suną lekko i gładko. Moją ulubioną wersją jest czereśnia, która bardzo ładnie, aczkolwiek delikatnie pachnie soczystymi czereśniami. Na ustach pozostawia delikatny "czereśniowy" kolor, który bardzo ładnie się prezentuje. Według mnie jest to idealna pomadka na co dzień jak i również od święta. Opakowanie jest solidne, nie otwiera się samo, więc spokojnie może "lądować" w każdej kieszeni i torebce.


Cytując za producentem powiem: Soczysty balsam do ust został wzbogacony w wosk, masło i olej pochodzenia naturalnego, aby zapewnić ustom jak największy komfort i intensywną pielęgnację. Balsam pozostawia na ustach soczysty smak czereśni. Składniki pochodzenia naturalnego stanowią aż 82% formuły kosmetyku.


Podsumowując: warto zakupić balsam, gdyż nie dość, że ładnie pielęgnuje usta to jeszcze nadaje im delikatny kolor. Cena jest bardzo przystępna (do kupienia tutaj klik) i właściwie nie ma co się zastanawiać nad zakupem. Szkoda tylko, że nigdzie nie można znaleźć składu kosmetyku, te z Was, które składy czytają regularnie mogą być niepocieszone z tego względu. Mimo wszystko polecam wypróbować jeśli jeszcze nie znacie tego balsamu.

Stosujecie sztyfty do ust, które nie tylko pielęgnują, ale również nadają delikatnego koloru ustom ? Jakie są Wasze ulubione marki w tym temacie ?
 

13 komentarzy:

  1. Miałam wersję z Karite tej pomadki i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo, nie miałam jeszcze tej pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja muszę zakupić swój sztyft:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta pomadka, lubię takie naturalne składy. A ciekawa jestem tych innych wersji zapachowych;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam jeszcze swoje jajeczka EOS, ale mimo to zaciekawiła mnie ona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To coś dla mnie ładny zapach i odcień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam czereśnię, ale z innej firmy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że ofertę zapachową pomadek mają bardzo szeroką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten balsam ale truskawkowy ( albo poziomkowy nie pamiętam już dokładnie jaki) był nawet ok. Zdecydowanie bardziej wolę klasyczną już pomadkę truskawkową od Nivei

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie lekko koloryzujące balsamy do ust :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.