Neem & Turmeric oraz Almond - Himalaya Herbals



Himalaya Herbals. Oto przed Wami dwa mydła w kostce, z którymi dość dobrze się poznałam i chcę o nich kilka słów nadmienić. Z racji tego, że właściwie się nie różnią niczym oprócz składu nie będę ich osobno omawiać. Także na tapecie


Ochronne mydło z miodlą indyjską i kurkumą (Neem & Turmeric Protecting Soap) – to połączenie ziół, które zapewniają oczyszczenie skóry i usunięcie zaskórników. Dodatkowo ekstrakt z cytryny zawarty w mydełku, na odświeżać skórę – pozostawiając ją świeżą i zdrową.


Nawilżające mydło migdałowe (Almond) -  odżywia skórę od zewnątrz stanowi idealną podstawę dla codziennej pielęgnacji zmęczonej, narażonej na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych skóry.Olej migdałowy zmiękcza i nawilża skórę.


Mydło w kostce o standardowym kształcie, ładnie wyprofilowanym, dobrze leży w dłoni. Samo mydło fajnie się pieni, niestety porównując ilość piany oraz umiejętności wpadania jej w oko są w mojej ocenie na równi. Tutaj niestety nie wiadomo jakbym mocno uważała zawsze coś do oka wprysło, a co za tym idzie - niestety pojawiało się szczypanie, łzawienie. Także mydło zupełnie nieodpowiednie dla dzieci, choć mój Syn usilnie prosił i musiał wypróbować na swych kończynach dolnych ;) Krzywdy nie wyrządziło! :)


Jeśli chodzi o działanie to przyznać muszę, że już od pierwszego użycia można zauważyć, że mydła te dobrze oczyszczają skórę. Zielone nawet zbyt mocno - moja mieszana cera często była ściągnięta. Jednak po nakremowaniu jej stawała się miękka i gładka, bez nowych niedoskonałości przez dłuższy czas.  Niestety zaskórniki nie zostały wyeliminowane, a niby tak miało się zdarzyć ;) Białe mydło natomiast sprawiało, że nie dość, że skóra była miękka to jednocześnie błyskawicznie nawilżona. 

Śmiało mogę stwierdzić, że oba mydła świetnie się spisały w myciu rąk. I to nawet takich mocno przesuszonych przez "prace ziemne" ;)

Poniżej skład obu mydeł.

Oceniając te mydła z perspektywy czasu myślę sobie, że fajnie było je poznać. Ostatnio kupiłam je ponownie, i choć zapach okazał się zbyt agresywny dla mojego nosa, lubię je stosować, bo trzeba przyznać - ich wydajność jest ogromna a cena niska (ok.2zł/75g). 


Także może warto rozważyć ich zakup - znacie te mydła ? :))

11 komentarzy:

  1. Niestety moja przygoda z mydłami w kostkach zawsze źle się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mydeł w kostce ogólnie rzadko używam, ale lubię piankę Neem do mycia twarzy od Himalaya :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam testować mydło (nawet nie wiem dlaczego dokładnie mydło), wiec chętnie przetestuję ten produkt, bo według recenzji musi być fajny.

    Brzydki Ptak Blog
    Zapraszam do udziału w konkursie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię tą firmę, jednak z mydłami jeszcze nie zapoznałam się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tą firmę, jednak z mydłami jeszcze nie zapoznałam się.

    OdpowiedzUsuń
  6. pewnie moja skóra nie chciałaby współpracować z takimi mydełkami :( a szkoda

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam mydełka w kostkach, jednak tych jeszcze nie miałam okazji używać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mydeł tej firmy jeszcze nie miałam, ale bardzo lubię ich maseczki, żele do mycia i peelingi do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam wszystkich tych mydeł i były fajne, wolę je bardziej niz te z Alterry.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.