Mój zestaw do manicure hybrydowego, czyli lampa, lakiery i akcesoria



Odkąd pojawiły się w blogosferze lakiery hybrydowe Semilac, które zachwycały wiele dziewcząt niezliczoną ilością barw i perfekcyjną trwałością zaczęłam i ja się nimi zachwycać. Ten stan trwał nieustannie przez dłuższy czas, sama nawet nie wiem czemu tyle to trwało ;) Być może wydawało mi się, że nałożenie hybrydy jest "dla profesjonalistów", a nie dla mnie. Na szczęście przyszedł taki okres, że stwierdziłam w końcu, że czas zmienić myślenie o hybrydach w działanie z hybrydami ;) I choć w moim koszyczku z lakierami było wiele ślicznych buteleczek, które zachwycały barwą to postanowiłam.... kupuję zestaw by móc robić hybrydy samodzielnie, w domu. :)

Jak postanowiłam, tak uczyniłam! Dziś śmiało mogę powiedzieć, że była to najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć :) Dzięki hybrydom mogę przez długi czas cieszyć się intensywnie lśniącym i głębokim kolorem, bez odprysków, bez matowej płytki. I gdyby nie duży odrost, który pojawia się grubo po dwóch tygodniach od założenia hybrydy mogłabym je spokojnie nosić trzeci tydzień i myślę, że nawet może i czwarty ;) Z tym odrostem to sprawa indywidualna, niektórym rosną paznokcie bardzo szybko innym wolniej. Ja sama zauważam pewne skoki wzrostowe i czasem hybrydę mam ochotę zdjąć po 1,5 tygodniowym noszeniu ;)

Choć w blogosferze  znajduje się już wiele wpisów na temat zestawów startowych to ja i tak postanowiłam dodać swoje trzy grosze na ten temat. A głównie za sprawą lampy do utwardzania hybryd, bo nie ukrywam, że to właśnie przez nią sama tak długo się wstrzymywałam z zakupem.

Moje założenie było takie by "kupić raz - a dobrze" :) I nie wykluczałam tu absolutnie zakupu droższej lampy LED. Wiele jednak naczytałam się, że jeśli taka lampa ma służyć tylko mnie samej do hybryd zakładanych w warunkach domowych to absolutnie nie ma sensu przepłacać za "nowinki" i w zupełności wystarczy zakupić zwykłą lampę z żarówkami UV. Przeczytałam mnóstwo stron, sama już nie wiedziałam czego chcę, czy warto dorzucać dodatkowe 100zł i kupić droższą lampę, czy może różnicę w cenie wykorzystać na kolorowe lakiery... 
Nie ukrywam, miałam niezły orzech do zgryzienia. I po wielu godzinach, tak... godzinach, bo nie mogłam się zdecydować ;) w końcu podjęłam odważną decyzję i kliknęłam :)
I tak oto stałam się posiadaczką lamy CCFL + LED 36W i z perspektywy czasu muszę Wam powiedzieć, że absolutnie nie żałuję swojej decyzji :)


Lampa zachwyca mnie nie tylko swym designem, ale przede wszystkim działaniem. Błyskawicznie - bo już w 30 sekund - utwardza lakiery. Dzięki temu, że czas naświetlania jest krótszy niż w lampie z żarówkami wykonanie manicure hybrydowego jest szybsze. I właśnie ten fakt, że czas wykonania pełnego manicure skraca się do minimum zdecydował, że kupiłam właśnie tę lampę :) 

Szukając informacji o tej lempie można było przeczytać... Najnowszej generacji, profesjonalna lampa CCFL & LED 36W, która dzięki zastosowaniu połączenia diod LED i specjalnej żarówki CCFL ultraszybko i równomiernie utwardza żele, lakiery hybrydowe i inne preparaty światłoutwardzalne. Posiada energooszczędne źródło światła o dużej mocy. Czas pracy tego urządzenia przewidziano nawet do 50 tysięcy godzin, bez konieczności wymiany żarówek. Unikalny, nowoczesny design przypominający oszlifowany diament.
Dane Techniczne
moc: 36W (12W CCFL + 24W LED)
timer: 10, 20, 30 sekund
wymiary: 17,5 x 15,5 x 8,1 cm
zasilanie: 100~240V, 50/60 HZ 


Jest łatwa w obsłudze, ma trzy różne czasy naświetlania więc w zależności od potrzeb możemy czas ten dodatkowo kontrolować. I co było dla mnie ważne - mieści całą dłoń! :)

Jak już lampę miałam wybraną to znowu pojawiło się pytanie "jakie lakiery Semilac wybrać na początek?" :) I znowu przeglądanie zdjęć, zaglądanie na Wasze blogi, czytanie opinii.... znowu kolejne godziny spędzone by wybrać te odpowiednie na naukę i jednocześnie posiadające kolor :)
I tak oto wybrałam: pink doll (033), mardi gras (034) i elegant raspberry (103).


Oczywiście by lampa i lakiery były zdatne do użycia należało się uzbroić w bazę, top i dodatkowe akcesoria, które bez wątpienia są przydatne przy hybrydach, czyli odtłuszczacz, aceton, waciki bezpyłowe, drewniane patyczki do odsuwania skórek lub radełko, pilnik i bloczek polerski. 



Mając to wszystko można śmiało zaczynać przygodę z hybrydami Semilac. Jednak trzeba wiedzieć - one mocno uzależniają, przynajmniej te z Diamond Cosmetics. Innych nie znam i mówiąc szczerze póki co nie ciągnie mnie w ich kierunku.


Jestem ciekawa czy oddałyście się już całkowicie hybrydom tak, jak ja czy może wcale Was nie interesują ? :) Piszcie w komentarzach.

26 komentarzy:

  1. Świetny masz zestaw :) Lampa zachwyca :) Ja też stawiam na hybrydy ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampa mnie oczarowała - pięknie "oszlifowana", szkoda że tylko podczas robienia mani cieszy moje oczy :))

      Usuń
  2. Ja ciągle się waham, czy będę miała czas, by bawić się z hybrydami, czy to tylko chwilowa zachcianka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma co się dłużej wahać ;)
      Wbrew pozorom naprawdę dzięki hybrydom oszczędzamy czas.
      A manicure zachwyca nawet w dniu ściągnięcia hybrydy.

      Usuń
  3. Dobry wybór :) Uważaj, bo lakiery Semilac uzależniają - coś o tym wiem ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzależniają, wiem doskonale i wcale nie będę z tym walczyć :P
      Zamówiłam już kilka nowych kolorów :))

      Usuń
  4. Mardi Gras przepiękny!! ja się cały czas zastanawiam nad takim zakupem, ale boję się że nie mam cierpliwości do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość do paznokci ? Kochana.... nie masz czego się obawiać, czysta przyjemność zrobić sobie samej manicure. Jestem z siebie dumna gdy pytają mnie choćby w pracy gdzie chodzę paznokcie robić, a ja wtedy mówię, że sama sobie robię :D Podziw innych sprawia, że jest we mnie mnóstwo radości :) Fajne uczucie. Polecam doświadczyć na sobie :D

      Usuń
  5. MARDI GRAS oj zazdroszczę, jest taki piękny!!!! Cieakwa jestem też tej pomarańczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mardi Gras jest wyjątkowy. Musiałam go mieć już od samego początku. Kolor, który świetnie wpisuje się każdą porę roku! :))

      Usuń
  6. Cały czas się zastanawiam nad takim sprzęcikiem :) Chętnie bym sobie pokombinowała z mani ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiaj się zbyt długo, ja zastanawiaaąm się stanowczo za długo :P

      Usuń
  7. Świetny zakup, mnie kuszą oczywiście hybrydy, lecz podobnie jak Ty wcześniej ciągle myślę,że przecież mam tyle pięknych kolorów lakierowych w swoim zbiorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje lakierowe kolorowe cudaczki oddałam w dobre ręce. Zostawiłam tylko trzy, ale nie wiem czy w ogóle je nałożę, więc chyba i te oddam :))

      Usuń
  8. Ja nie mam takiej fascynacji co do hybryd, nawet nigdy ich nie robiłam sobie ;) Nieczęsto w sumie maluję paznokcie, to pewnie tym jest spowodowane. Podobają mi się kolory jakie wybrałaś, a najbardziej elegant raspberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o paznokcie zaczęłam dbać w liceum jakoś. Wtedy pierwsze odżywki nakładałam, które dawały "mleczny efekt". Na kolor postawiłam chyba dopiero na studiach. Z każdym rokiem coraz to ciemniejszy, bo początkowo się ich bałam. Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć paznokci pomalowanych. Według mnie świetnie spinają w całość strój dnia ;) Oczywiście znam osoby, które nie malują paznokci na co dzień, jednak po kilku radach zaczęły nakładać odżywki z czego aktualnie się cieszą :)
      Ja nigdy wcześniej przed zakupem tego zestawu nie miałam hybryd :) W ogóle to raz w życiu miałam tipsy założone, było to w 2002 roku i nie wspominam ich mile - powiedziałam nigdy więcej wizyt w salonach/u kosmetyczki. Sama o siebie zadbam :) I to do dziś wykonuję z mniejszym lub większym efektem :D

      Usuń
  9. Uwielbiam hybrydy może się kiedyś nauczę robić sama :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę skusić się na te lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama chciałabym mieć taki zestaw, robiłam już nawet pewne przymiarki, jednak po dwóch hybrydach u kosmetyczki stwierdziłam, że mam na to za słabe paznokcie :<

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo się naczytałam o Semilac, chyba sama się zdecyduję :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama zastanawiałam się nad takim zestawem ale dla samej siebie się nie opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym sama chyba nie zrobiła ładnie:D

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda genialnie ... chyba sama muszę się zastanowić nad takim zestawem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jeszcze nie miałam styczności z hybrydami,ale coraz bardziej się nad nimi zastanawiam ;)
    +obserwuje ^^

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.