Mój sobotni lidlowy łup, czyli torebka Wittchen :)



Dziś szybciutko prezentuję Wam moją sobotnią zdobycz, czyli torebkę Wittchen z Lidla ;)
Bez zbędnego gadania... zapraszam do oglądnięcia kilku fotek.
Powiem tylko, że jestem zachwycona z zakupu- model, kolor, skóra saffiano... wszystko to mnie zachwyca. 



Jak Wam się podoba moja nowa torebka ? :)
Byłyście w Lidlu po torebkę dla siebie ?

20 komentarzy:

  1. Mnie szał na te torebki nie porwał.

    OdpowiedzUsuń
  2. jest piękna, widać, doskonałe wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, ale mnie te torebki nie "ruszyły" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się podobały nieco inne fasony i kolory, ale mimo to się nie skusiłam, brak funduszy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładna! Darowałam sobie wizyty w Lidlu, podobno była straszna bitwa. Ale wypatrzyłam na stronie kilka ciekawych modeli, kupię w cenie regularnej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda doskonale, elegancka i solidna

    OdpowiedzUsuń
  7. A więc to tak wyglądają te torby, które powodują tyle kontrowersji? :D
    Na mój gust bardzo fajna i elegancka, choć nie w moim stylu. Mam nadzieję, że będzie Ci dobrze służyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj bardzo ładna!
    ale ja bym nie wydała tyle kasy na torebkę,póki co trochę by mi było szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie też nie porwała :D bardziej już śmieszy, przypomina mi się wtedy obrazek tych wszystkich ludzi, którzy rzucają się na nie w Lidlu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba model który wybrałaś:) ja osobiście do Lidla nie pojechalam z lenistwa - jak sobie pomyślałam o tych tłumach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam jakie było szaleństwo na punkcie tych torebek :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.