Różowy duet, czyli krem-żel i micel z programu 360° od Eveline.



Moja letnia pielęgnacja twarzy jeśli chodzi o oczyszczanie i demakijaż opierała się głównie o kosmetyki Eveline z programu 360° . Do bliższego poznania otrzymałam "różowy duet", który bardzo przyjemnie się zużywało :)


Pierwszym kosmetykiem był krem-żel do mycia twarzy. Niezwykle delikatna formuła, która mnie zachwyciła swoim działaniem! W lekkiej konsystencji białego kremu zatopiono drobinki, które przyjemnie masowały skórę. Nie należy oczekiwać od tego kosmetyku porządnego zdzierania naskórka, lecz przyjemnego odprężenia! Drobinek jest naprawdę mało, ale podczas mycia można je wyczuć pod paluszkami ;) Samo działanie kremu jest jak najbardziej na plus. Ładnie zmywa makijaż, pozwalając poczuć gładką i miękką skórę. Jest wydajny - mała ilość wystarcza by dokładnie oczyścić twarz z nadmiaru kosmetyków pielęgnacyjnych/kolorowych :) Czasem miałam wrażenie, że skóra pozostaje pokryta mikrofilmem, niestety nie wiem z czym się to wiązało, gdyż nie zauważyłam tego za każdym razem. Być może ja przesadzałam z ilością nabierając niepotrzebnie zbyt dużo kremu ? Tak czy inaczej, gdy wspomniany film się pojawiał to i tak nie miało to większego negatywnego wpływu, bo zaraz po kremie sięgałam po płyn micelarny, którym przecierałam skórę. 


Sam micel okazał się być fajnym zawodnikiem - dobrze zmywał tusz do rzęs, pomadę do rzęs oraz inne kolorowe kosmetyki, głównie krem BB stosowany przeze mnie w lecie. Muszę wspomnieć, że przy tym nie powodował łzawienia oczu ani tez nie podrażniał skóry. 

Przyznać muszę, że początkowo pomyślałam, że te kosmetyki się nie sprawdzą w przypadku mojej kapryśnej cery (mieszana, z tendencją do przetłuszczania, latem jakoś dziwnie oscylowała ku suchej). Jednak rzeczywistość pokazała, że bardzo fajnie wpisały się w jej letnie potrzeby. Nie czułam uczucia ściągnięcia nawet gdy nie nałożyłam kremu na noc. Miałam wręcz wrażenie, że kosmetyki te dobrze koiły moją wymęczoną słońcem skórę i dawały jej możliwość odprężenia i zrelaksowania się :)

Każdy kosztuje ok. 16 zł za 200ml. Osobiście uważam, że warto wypróbować te różowe propozycje Eveline. U mnie się sprawdziły, może i u Was fajnie się spiszą ?
A może już znacie ten duet ?


SKŁAD DELIKATNY KREM-ŻEL DO MYCIA TWARZY ALL-IN-ONE
AQUA/WATER, GLYCINE SOJA OIL, GLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, BETAINE, BUTYLENE GLYCOL, LAMINARIA HYPERBOREA EXTRACT, POLYACRYLAMIDE, POLYDECENE, LAURETH-7, PROPYLENE GLYCOL, TILIA CORDATA FLOWER EXTRACT, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, TRIETHANOLAMINE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, PERSEA GRATISSIMA OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT, CHAMOMILLA RECUTITA FLOWER EXTRACT, PEG-75 LANOLIN, LECITHIN, CARNITINE, UBIQUINONE, LACTOSE, CELLULOSE, HYDROXYPROPYL METHYLCELLULOSE, CI 77491, TOCOPHERYL ACETATE, CI 77007, RETINYL PALMITATE, CI 77289, DISODIUM EDTA

SKŁAD NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY 3W1

AQUA/WATER, SODIUM HYALURONATE, POLYSORBATE 20, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, BETAINE, GLYCERIN, METHYL GLUCETH-20, PANTHENOL, BUTYLENE GLYCOL, LAMINARIA HYPERBOREA EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, ACACIA SEYAL GUM, MALUS DOMESTICA FRUIT CELL CULTURE EXTRACT, XANTHAN GUM, LECITHIN, ALLANTOIN, PEG-20 GLYCERYL LAURATE, TOCOPHEROL, LINOLEIC ACID, RETINYL PALMITATE, DMDM HYDANTOIN, BENZOIC ACID, SORBIC ACID, PHENOXYETHANOL, DISODIUM EDTA, CI 16185

8 komentarzy:

  1. Jeszcze nie słyszałam nigdzie o tym duecie.Ja w tej kwestii mam już swoich ulubieńców ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się skuszona na ten krem-żel ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie kombinuje z micelami już i co rusz sięgam po BeBeauty który rewelacyjnie sę u mnie spisuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Eveline całkiem dobrze spisują się u mnie ich kosmetyki do pielęgnacji ciała, do tych do twarzy niestety nie mam zaufania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie ;) Płyn micelarny całkiem się u mnie nie sprawdził, ale jakieś balsamy ujędrniające itp. są wręcz świetne :)

      Usuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.