Pure Queen Hygienic Spray



Jakiś czas temu miałam okazję bliżej poznać antybakteryjny spray do rąk Pure Queen, a dokładnie mówiąc jego trzy wersje. Te naprawdę fajnie spisujące się podręczne antybakteryjne atomizery do rąk to nowość marki Pure Queen. Są niezwykle poręczne, mieszczą się w każdej damskiej torebce. 


Dostępne są trzy wersje:
  • Aloe Vera (aloes) - ekstrakt z aloesu nawilży, złagodzi podrażnienia oraz dodatkowo wykazuje właściwości antybakteryjne;
  • Coconut (kokos) - mleczko kokosowe nawilży, złagodzi stany zapalne, a także pomaga w likwidacji brązowych plamek na dłoniach;
  • Argan oil (olej arganowy) - olej arganowy nawilży, wygładza skórę dłoni, wzmacnia paznokcie oraz opóźnia procesy starzenia się skóry.

Gdybym miała wybrać jedną wersję, która mnie najbardziej oczarowała to byłby to aloes. Pachnie świeżo i orzeźwiająco. Kokos też jest fajny, ale przy ciągłym stosowaniu może zmęczyć. Natomiast olej arganowy jest w zasadzie bezzapachowy, jednak według mnie troszkę czymś pachnie - bardzo delikatnie, nienachalnie. 


Zadaniem tych atomizerów jest dogłębne oczyszczenie i odświeżenie dłoni bez potrzeby używania wody i mydła. To naprawdę świetna sprawa, okazały się idealne podczas wędrówek uliczkami w zatłoczonej nadmorskiej miejscowości, gdzie dostęp do toalety wcale nie był taki oczywisty ;)  W składzie zawierają alkohol, jednak osobiście nie zauważyłam by negatywnie wpływał on na skórę dłoni. Najważniejsze jest błyskawiczne działanie, w szybki i łatwy sposób można dłonie zdezynfekować. Powiedziałabym nawet, że po użyciu dłonie są miękkie i delikatnie wygładzone, nie lepią się ani nie kleją. Pełen komfort!


Każdy antybakteryjny spray ma pojemność 30ml. Opakowanie jest lekkie i wygodne w użyciu, mimo tego łatwo można odnaleźć je w ogromnej torbie. Aplikacja jest dziecinnie prosta, atomizer działa bez zarzutu. Nic się nie zacina, ani też nie wylewa.


Koszt takiej jednej magicznej różdżki to 14,99 zł. Dostępne np. TUTAJ.

13 komentarzy:

  1. Mam te spreye i bardzo je lubię :) Najbardziej aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez żelu antybakteryjnego się nie ruszam! Fajnie, że producent pomyślał o stworzeniu różnych wersji zapachowych, dla każdego coś miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześnie nie słyszałam o sprayu antybakteryjnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł, ale jak dla mnie nic nie przebije żeli Bath&Body Works, tym bardziej, że ich żel wsadzam do etui i nie muszę szukać w torbie go i męczyć się z otworzeniem zakrętki żelu. Ale spróbuję mimo wszystko kokosa! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna sprawa w podróży,albo na siłowni ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki żel w sprayu to dla mnie nowość :]

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że dosyć mała pojemność :( ale podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.