Regenerum ... Regeneracyjne serum do ciała



Jak tylko zobaczyłam to serum stwierdziłam, że muszę je mieć! Uwielbiam wszelkie nowości do pielęgnacji ciała, więc i działanie tego musiałam sprawdzić na sobie :) Już po kilku pierwszych aplikacjach wiedziałam, że słusznie zrobiłam wrzucając je do wirtualnego koszyka apteki internetowej. 

Nie ukrywam, skusił mnie opis producenta:
Serum do ciała w postaci lekkiej pianki natychmiast i długotrwale nawilża oraz odżywia skórę, pozostawiając ją miękką i jedwabiście gładką. Serum intensywnie koi i regeneruje skórę, nawet bardzo suchą, odwodnioną lub podrażnioną na skutek niekorzystnego działania czynników zewnętrznych (m.in. mrozu, wiatru czy słońca).
Regenerum – regeneracyjne serum do ciała:
Dogłębnie nawilża i odżywia skórę
Intensywnie regeneruje
Ujędrnia i uelastycznia
Wygładza skórę sprawiając, że staje się miękka i przyjemna w dotyku
Skutecznie koi i łagodzi różnego rodzaju podrażnienia
Stosowane regularnie powoduje zauważalną poprawę kondycji i wyglądu skóry
Regenerum regeneracyjne serum do ciała sprawia, że skóra jest przyjemnie nawilżona, odżywiona i zregenerowana, a w dotyku miękka i aksamitnie gładka.  


składniki: Aqua, Butane/Propane/Isobutame, Cetearyl Isonanonate, Ceteareth-20/Cetearyl Alcohol/ Glyceryl Stearate/ Glycerin/Ceteareth-12/ Cetyl Palmitate/ Hydrogenated Polydecene, Isohexadecene/ Propylene Glycol/ Glycerin/Hydrolized Caesalpinia Spinosa Gum / Caesalpinia Spinosa Gum, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Collagen, Propylene Glycol/ Persea Gratissima Fruit Extract, Phenoxyethanol/ Ethykhexylglycerin / Hydroxyethyl Acrylate/ Sodium Acryloyldimethyl, Taurate Copolymer, Panthenol, Propylene Glycol, Polysorbate 80/ Calendula Officinalis Flowe Extract/ Aloe Barbadensis Leaf Juice/ Mel Extract/ Opuntia Ficus Indicia Extract/ Pyrus Communis Fruit Extract/ Passiflora Endulis Fruit Extract, Parfum


Doskonała forma aplikacji sprawia, że serum jest niezwykle przyjemny w użyciu. Wystarczy wstrząsnąć, przekręcić korek w jedną stronę by ukazała się czerwona dysza i rozpylić na skórze. Tworzę w zagłębieniu dłoni obfitą chmurę pianki i wtedy wmasowuję ją w ciało. 


Przyjemny to proces za sprawą ładnego delikatnego zapachu oraz przyjemnego "pękania" pęcherzyków powietrza (?). Podczas rozsmarowywania serum przechodzi metamorfozę i przyjmuje postać kremową, na skórze zaś można wyczuć jak z każdym kolejnym ruchem skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.


Jeśli chodzi o nawilżenie osobiście jestem z niego bardzo zadowolona. Wszelkie suche miejsca są szybko złagodzone i odpowiednio ukojone. Nawilżenie jest wyczuwane przeze mnie przez długi czas. Serum to doskonale sprawdza się po kąpieli słonecznej, idealnie koi i regeneruje wygrzaną skórę.

Osobiście jestem bardzo zadowolona, że poznałam to serum. Póki co wszelkie inne mazidła są odstawione na bok ;) Pojemność 180ml - czyli taki "duży dezodorant", który wydaje się być naprawdę wydajny;) Cena w tej aptece to ok. 17 zł, stacjonarnie widziałam nawet za 30 zł. Ja już kupiłam drugie opakowanie, bo niestety nie wiadomo kiedy to pierwsze się skończy. I to chyba jest tylko jedyna wada tego cuda! :))


Naprawdę polecam tym, którym zależy na długim nawilżeniu, a aplikacja musi odbywać się praktycznie ekspresowo! :)

13 komentarzy:

  1. no to jak skończę balsam, to zaopatrze się w niego, bo kusi mnie po ogladnięciu jego reklamy w TV :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne opakowanie i konsystencja. Nigdy nie miałam niczego z tej firmy, może czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio wszędzie widzę coś z serii Regenerum. Może to jakaś wskazówka, że warto się zainteresować tą firmą? :)

    W wolnym czasie miło będzie, jak mnie odwiedzisz :)
    http://mad-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się sposób aplikacji!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy produkt, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To serum ma mega ciekawą konsystencję, nigdy nie miałam takiego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może się skusze, ale najpierw poczekam na koniec lata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa forma kosmetyku, takiego czegoś jeszcze nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam je w domu bo było w GlossyBoxie niedawno ale jeszcze nie testowałam . Zachęciłaś mnie do wzięcia się za moje Regenerum :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajna pianka :) Podoba mi się taka forma :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.