Kobiety lubią brąz ... czy przyspieszacz opalania DaxSun z olejem arganowym i masłem kakaowym sprawdził się ?



Dziś o kosmetyku typowo "urlopowym", choć w zasadzie to nie do końca, gdyż jest też dedykowany do stosowania podczas wizyt w solarium. Mowa o przyspieszaczu opalania w żelu, który oferuje Dax Cosmetic w linii Dax Sun.


Lekki żel zamknięto w wygodnej butelce z ciekawym zamknięciem. By wydobyć kosmetyk na zewnątrz należy przekręcić nakrętkę o 180 stopni, wtedy z jej wnętrza wynurzy się coś a la dzióbek, który łatwo i przyjemnie podaje żółty żel. By zamknąć buteleczkę należy wykonać przeciwny ruch do czynności odkręcania :) W tym momencie odrobina żelu jeszcze pozostanie na zewnątrz, jednak ja każdorazowo wcieram te resztki w ciało i dozownik zawsze jest czysty.


Żel ma lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania w skórę pozostawiając jednocześnie waniliowy zapach, który mnie osobiście bardzo się podoba. Nie warto przesadzać z podwójną dawką żelu, bo wtedy i proces wchłaniania jest długi, ale i nadmiar żelu może brudzić ubranie. Co prawda zdarzyło mi się to tylko jeden jedyny raz, ale i tak byłam zaniepokojona czy plamy na sukience zejdą. Na szczęście po upraniu po plamach nie było śladu. Jednak w momencie gdy one były to i stres był, a i sukienka miała nieestetyczne brązowe smugi, które nie dodawały jej uroku ;)


Najważniejsze jest jednak działanie! Ten przyspieszać naprawdę rewelacyjnie działa! W szybkim czasie sprawia, że opalenizna jest widoczna i to od razu jest idealna - brązowa skóra muśnięta słońcem z jego pomocą to efekt gwarantowany!  

Kosmetyk ten zawiera L-tyrozynę, naturalną substancję przyspieszającą opalanie, która wyzwala powstawanie melaniny. W składzie znajdziemy olej arganowy i masło kakaowe, które wzmacniają ochronną barierę skóry, odżywiają i regenerują oraz zapobiegają przesuszeniu i łuszczeniu się naskórka. Trzeba przyznać - kosmetyk ładnie nawilża skórę i sprawia, że nawet na plaży podczas "smażenia się" można czuć się komfortowo.


Koszt tego kosmetyku jest znikomy, bo to wydatek troszkę ponad 13 zł. Z tego co zauważyłam dostępy jest praktycznie w każdej drogerii i sklepach sieciowych.
Jestem z niego bardzo zadowolona i myślę, że będę do niego wracać, chyba że na swojej drodze znowu spotkam coś co mnie nakłoni swoimi obietnicami do zakupu ;) Póki co to kosmetyk, któremu jestem oddana, a moja opalenizna dzięki niemu cieszy nie tylko moje oczy :) 

Sięgacie po tego typu specyfiki ? Sprawdzają się u Was ?

15 komentarzy:

  1. Super, że przyspieszacz działa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam w ubiegłym roku przyśpieszacza z Marizy, bardzo dobrze go wspominam ;P W tym roku nie miałam okazji się jeszcze poopalać :D .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie używam przyspieszaczy, bo sie nie opalam, a pracuje w nocy i śpię w dzień, ale zapamiętam ze jest fajny, bo kto wie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że działa! :) Pierwszy raz go widzę ale dobrze wiedzieć, że się sprawdził :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. To świetnie ,że działa,niektóre wręcz pogarszają stan skóry w dodatku nie robią nic aby słońce chwytało;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro robi co ma robić, to super :D A otwarcie opakowania faktycznie oryginalne :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja przyjaciółka używa przyspieszaczy :) Mi przeważnie wystarcza olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam go z myślą o solarium i używałam już kilka razie, jakoś szalenie nie zauważyłabym by przyśpieszył proces opalania, ale troszkę na pewno. Na plus zasługuje jego niska cena oraz łatwość aplikacji i to, że momentalnie się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, ani śladu na ubraniach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że rzeczywiście przyspiesza opalanie a skóra nabiera brązowego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam Ziaję ;) ale rozejrzę się za nim! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosuję tego typu kosmetyków, raczej stawiam na ochronę przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żelowa konsystencja zwróciła moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.