Blizny potrądzikowe i walka z nimi





ŹRÓDŁO: KLIK!
 
Trądzik to przewlekłe schorzenie skóry, którego początek występuje w okresie dojrzewania. Uwarunkowany jest wieloma czynnikami, które pojawiają się często jednocześnie. Chodzi tu problem łojotoku, nadmiernego rogowacenia mieszków włosowych, zasiedlenia skóry przez bakterie oraz rozwój stanu zapalnego skóry. Trądzik bardzo często pozostawia na skórze przebarwienia, rzadziej natomiast blizny. O ile nieliczne przebarwienia nie są na tyle kłopotliwe i nawet nie traktowane niczym specjalnym są w stanie "zniknąć", tak w przypadku blizn potrądzikowych problem jest bardziej złożony, a jego usunięcie może mieć różne etapy i być już czasochłonne.



By mówić o bliźnie potrądzikowej trzeba wiedzieć, że to ubytek w naskórku, który może mieć różnoraką postać. Czasami jest płytki - o czym świadczy, że trądzik nie był zbyt "mocny", a czasami głęboki co oznacza, że problem samego trądziku był naprawdę duży. Częstotliwość występowania ubytków (blizn) w naskórku jest ściśle związana z nasileniem trądziku, czasem to nieliczne dziureczki widoczne tylko z bliskiej odległości, a czasami nawet wielkie nierówności zlewające się w jedną całość, które nie oszukujmy się, ale estetycznie nie wyglądają.  



Cofając się pamięcią do lat dojrzewania stwierdzić mogę, że problem nasilonego trądziku i często późniejszych głębokich blizn potrądzikowych był większy u chłopców niż u dziewcząt. Jak jest dzisiaj ? Ciężko mi określić, gdyż większość kobiet stosuje "codzienny rytuał upiększania/wydobywania swojego piękna" i tak naprawdę niewiele z tych osób, które problem mają, zrezygnuje z tych codziennych czynności by pokazać swoją twarz bez makijażu chociażby z estetycznej przyczyny, czasami problem jest głębszy i dotykać może czynnika psychologicznego. Wiadomy jest, że za pojawienie się trądziku u osób dorosłych odpowiadają czynniki genetyczne i hormonalne, które prowadzą do nadmiernego łojotoku i zmian w jego składzie, dlatego ważna jest pielęgnacja i higiena, dbałość o zniwelowanie tego problemu jak najszybciej.



Wracając do tytułowych blizn, jeśli te się pojawiają warto z nimi walczyć od razu. Istnieje wiele metod usuwania blizn potrądzikowych, których wspólnym celem jest wypełnienie ubytków po intensywnych zmianach zapalnych trądziku, wygładzenie powierzchni skóry oraz poprawienie napięcia i wyrównanie kolorytu skóry. Najważniejsza jest trafna diagnoza, czyli obowiązkowo wizyta u dobrego dermatologa, który zapisze stosowane leki na trądzik bądź zabiegi. Z pewnością częste złuszczanie spłyci istniejącą bliznę i jednocześnie oddziałuje na ewentualnie jeszcze pojawiający się trądzik. Być może warto sięgnąć też po kwasy bądź retinoidy, które może lepiej zadziałają na naskórek i złuszczą go w szybszym tempie, a tym samym cera odzyska większą gładkość? Być może warto wybrać się na kilka seansów oczyszczania chemicznego bądź mikrodermabrazję? Ostatnio gdzieś natknęłam się na artykuł, że również warto stosować aloes/kolagen w żelu. Ponoć dają doskonałe efekty, wygładzają skórę w rewelacyjnym czasie, która staje się miękka i gładka jak u niemowlaka. Z tego co zauważyłam czytając wiele blogowych notek mało z wyżej wymienionych metod jest w 100% skutecznych. Wiele osób narzeka na problem jest zbyt powierzchownie niwelowany.



Zagłębiając się bardziej w temat problemu dowiedziałam się, że warto rozważyć laser w walce z bliznami potrądzikowymi. Jak ogólnie wiadomo lasery są stosowane z powodzeniem w wielu zabiegach i jak się okazuje tu również są bardzo efektywne.


ŹRÓDŁO: KLIK!

ŹRÓDŁO: KLIK!


Leczenie trądziku i blizn po nim za pomocą lasera pomaga w walce z tym niemiły problemem. Powyższe fotki z powodzeniem to potwierdzają. Jak się dowiedziałam można wyróżnić lasery nieablacyjne bądź ablacyjne. Do tych pierwszych należy laser frakcyjny i laser KTP, natomiast do ablacyjnych: CO2 i erbowo-jagowy (Er:YAG).



Czym one się różnią ?

Laser frakcyjny - jego działanie polega na uszkodzeniu skóry właściwej poprzez utworzenie kolumn mikrotermalnych sięgających na głębokość 300-1200 um. Każdą z tych kolumn otacza strefa normalnej skóry, a obecność prawidłowej tkanki pozwala na szybką reepitalizację, czyli powrót zdolności naprawczych naskórka. Inaczej mówiąc, oparzenia pobudzają procesy gojenia w okolicach kolumn oraz powstanie prawidłowej tkanki łącznej skóry w obrębie blizny.

Laser KTP - stosowany przede wszystkim w celu zamknięcia naczyń w bliźnie i niedożywienia tkanki bliznowatej, co hamuje jej wzrost oraz poprawia kolor z sinoczerwonego na jasny, poprawiając w ten sposób estetyczny wygląd blizny.Do Laserów ablacyjnych należą m.in. laser CO2 oraz laser erbowo-jagowy (Er:YAG)

Laser CO2 – emitowana przez niego niewidzialna wiązka światła o długości fali 10600 nm, powoduje selektywne odparowanie (tzw. ablację) uwodnionej tkanki , a następnie gojenie oraz powstanie nowego kolagenu w skórze. Podczas zabiegu zostaje naruszone tylko 20% skóry, co pozwala na krótki czas regeneracji (7-14 dni). Tworzenie nowego kolagenu trwa ok 3-6 miesięcy, a efekt widoczny jest już po pierwszym zabiegu.

Laser erbowo-jagowy (Er:YAG) – jego wiązka laserowa przenika do skóry nieco płycej od lasera CO2, przez co nie jest w stanie wyleczyć głębokich blizn, ale za to jest lepiej tolerowany. Należy jednak pamiętać, że po każdym zabiegu z zastosowaniem czy to laseru erbowo – jagowego czy CO2 istnieje ryzyko pojawienia się powikłań (obrzęk, wtórne infekcje, długo utrzymujący się rumień skóry, blizny).



Blizny potrądzikowe mogą być dużym obciążeniem psychicznym, powodować zachwianie emocjonalne oraz obniżyć jakość życia. Jeżeli wypróbowałaś już wiele metod i nie udało ci się uzyskać zadowalających efektów, to może warto rozważyć laserowe leczenie skóry? Laser to z pewnością jedna z najskuteczniejszych metod leczenia - wygładza skórę, ponieważ usuwa z niej martwy naskórek. Wiązka laserowych promieni spala obumarłe komórki skóry i pozostawia miejsce dla nowych komórek dzięki temu cera jest nieskazitelnie gładka. Nierówności cery oraz wszelkie zmiany ropne, które znajdują się głębszych warstwach skóry zostają usunięte przez laser.


Jestem ciekawa czy macie jakieś niemiłe doświadczenia z trądzikiem i bliznami po nim? Jak sobie z nim radzicie ? Macie jakieś niezawodne metody na zlikwidowanie? Chętnie poczytam Waszych opowieści.

18 komentarzy:

  1. Niestety mam blizny potrądzikowe, miałam nawet raz laser, ale efektów nie było widać wcale po 1 zabiegu, a jego koszt wynosił 1000 zł, więc nie skusiłam się na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz może jakim laserem miałaś robiony zabieg ?

      Usuń
    2. Niestety nie, to było jakieś 6 lat temu.

      Usuń
    3. ja tak samo miałam robiony laser - 4 zabiegi - wydałam na to ok. 10 tys zł i blizny jak były tak są. Teraz jestem w trakcie zabiegów urządzeniem Scarlet i tez nie robie sobie nadziei.

      Usuń
    4. Niestety to kosztowne jest. Byłam przekonana, że są efekty widoczne po laserach. Moja znajoma miała policzki mocno "nierówne" właśnie po trądziku i miałam zabiegi laserem (chyba 3 serie) i była zadowolona już po pierwszym "seansie".
      Dużo masz tych blizn ? Głębokie ?

      Usuń
  2. oj, ja na szczęście nie miałam tak mocnego trądziku, żeby powstawały mi jakieś blizny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na szczęście nie jest najgorzej. Znam osoby, które mają całą buzię w takich dziurach.... naprawdę okropnie to wygląda. Moja nauczycielka z szkoły miała jeszcze gorszą buzię niż te na zdjęciach i przed ślubem poszła na laser i przyznam się że efekt był genialny i warty zachodu dla osób z tym problemem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajomy miał prawie całą twarz w takich bliznach i dodatkowo mocno czerwone/fioletowe "odczyny" były widoczne. Chodził tak przez x lat, ale przed ślubem też zdecydował się na laser, po którym jego cera wygląda o niebo lepiej. Jego twarz jakby nowa, zupełnie nie jego, taka ładna. :)

      Usuń
  4. nie mam trądziku, ale zdarza mi się raz na jakiś czas mieć duże okropności nie do usunięcia, ale na szczęście nie pozostawiają blizn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest najważniejsze, że nie ma blizn, choć są okropności ;)

      Usuń
  5. Na szczęście nigdy nie miałam trądziku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy, nigdy ? Nawet w okresie dojrzewania ? Szczęściara z Ciebie!

      Usuń
  6. ja akurat nie mam większych problemów z bliznami, mam dużo przebarwień niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam identycznie, przebarwienia są moją zmorą.

      Usuń
    2. Przebarwienia i ja mam, na szczęście nie jest ich zbyt wiele. Ale czasami jeszcze pojawi się "coś" pojawić na mej twarzy co mnie wkurza i zacznę grzebać i bach... strupek nawet się robi i później przebarwienie już gotowe ;/

      Usuń
  7. Słyszałam o laserze, ale to nie na moją kieszeń :( walczę z bliznami na plecach, na razie kosmetykami.

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie na szczęście nie pojawił sie tak duży problem, zabiegi są bardzo drogie :/

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.