Róż z olejkiem arganowym Paese 51




Róże lubię i mam ich kilka. Sięgam po nie głównie dlatego, iż cera dzięki nim wygląda "zdrowo" ;)
Dziś słów kilka na temat różu z olejkiem arganowym, który proponuje Paese. Zapraszam do dalszego czytania :)



Mały plastikowy słoiczek z odkręcanym wieczkiem kryje w sobie dziewczęcy różowo-morelowy róż, w którym to dostrzec można połyskujące drobiny. Mogłoby się wydawać, że te dadzą tani „bazarowy” efekt, jednak na twarzy stają się niezauważalne. Róż wygląda bardzo naturalnie, jednocześnie doskonale odświeża cerę nadając jej „zdrowego blasku” :)


Róż mimo iż ma przyjemną konsystencję - jest dość drobno zmielony, to lubi pylić podczas nakładania go na pędzel. Aplikuje się go łatwo, choć ma dobrą pigmentację to nie robi plam, bez obaw można stopniować jego intensywność. Gdy róż nałożymy na mokro za pomocą gąbeczki otrzymamy ładniejszy i szybszy efekt końcowy, który też okazuje się być bardziej trwały, natomiast standardowa aplikacja za pomocą pędzla daje delikatny aczkolwiek widoczny efekt.


Jeśli chodzi o trwałość, jak wyżej wspomniałam aplikowany na mokro trwa na policzkach właściwie bez uszczerbku do późnego wieczora, natomiast nałożony za pomocą pędzla znika szybciej, ale te 7-8h trzyma się dzielnie. Co dobre, gdy już znika nie tworzy nieestetycznych przebarwień, znika równomiernie. Wydajność należy oceniać od metody aplikacji. Tutaj widać różnicę, przy pędzlu zużywa się go znacznie więcej.


Podsumowując, skromne opakowanie i bardzo pozytywny efekt przy użyciu tego urokliwego różu sprawiają, że mam ochotę wypróbować inny odcień. W dodatku niezbyt wygórowana cena  (ok. 20 zł) oraz dostępność sprawiają, że nie trzeba wcale się zastanawiać nad zakupem.

Znacie róże Paese ? Co o nich sądzicie ?

17 komentarzy:

  1. Ładny kolor. Fajnie, że jakościowo też jest dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam róż z Paese, bardzo go lubię :) Ten ma ładny, naturalny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie miałam nic z Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam inny odcień z tej serii i całkiem go lubię :) Nie jest mocno napigmentowany, ale da się ładny efekt uzyskać, ale znam osoby, które własnie za ten delikatny efekt nie lubią tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam i bardzo lubię ich róże :) Podoba mi się ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam jeden róż z paese i faktycznie jest całkiem przyjemny : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam róż z paese i używam go jako cień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazwyczaj uzywam tylko rózy matowych , te z drobinkami nie wyglądają najlepeij, może wyjatkiem jest obłedny HoneyQ. z w7, ten wygląda ładnie ale obawiam się ze może byc zbyt mocno napigmentowany

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawil mnie ;) odkad dostalam roz od Eveline to gustuje w takich jednolitych kolorkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam go ale oddałam bo róze mi nie pasują;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jaki ładny kolorek :) Lubię kosmetyki Paese.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładnie się prezentuje , z tej firmy miałam tylko lakiery do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny, ale osobiście wybieram inne kolory różu - lubię dziewczęce, słodkie różowości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten róż wygląda bosko...myślę, że idealny na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.