Głęboko oczyszczające paski na nos Tea Tree - Beauty Formulas


Coś mnie jakaś niemoc wzięła... ostatnio nie mam w sobie chęci... czyżby wiosenne przesilenie mnie dopadło ? :P Mam nadzieję, że chęci do działania wrócą w ekspresowym czasie, bo tekst "nic mi się nie chce" już zaczyna działać mi na nerwy :) Na szczęście nie jest ze mną chyba aż tak źle, bo ostatnio poszłam na zakupy - kosmetyczne i obuwnicze - które pozytywnie na mnie zadziałały. Kupiłam co chciałam ... może Wam wkrótce pokażę ... jakieś fotki mam, dajcie znać czy chcecie taki przegląd ;)


Dziś szybka recenzja głęboko oczyszczających pasków na nos Tea Tree, które oferuje Beauty Formulas.   


Od producenta:  
Głęboko oczyszczające paski na nos usuwają zaskórniki, sebum i inne zanieczyszczenia zatykające pory nosa. Wraz z odklejanym paskiem usuwane są zanieczyszczenia, dzięki czemu pory są mniej widoczne, a skóra wygląda zdrowiej. Zawarty w paskach ekstrakt z oczaru wirginijskiego działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, zmniejsza wydzielanie sebum w miejscu ich zastosowania. Olejek z australijskiego drzewa herbacianego wspomaga leczenie stanów zapalnych, łatwo przenika przez skórę i działa bakteriobójczo. Efekt widoczny jest zaraz po usunięciu paska. 


Sposób użycia jest banalnie prosty, zobrazowano go na powyższej grafice. Pasek nakładamy na wcześniej umytą twarz, odklejamy od przezroczystej folii i na zwilżoną skórę nosa przyklejamy. Trzymamy 10-15 minut, po tym czasie większość zanieczyszczeń ładnie "wychodzi" i możemy cieszyć się oczyszczonymi porami :) 


Co wyróżnia te paski - z pewnością "nacięcia", które powodują, że pasek ładnie przylega do nosa nie zaginając się w żadnym momencie. Po upływie określonego czasu odklejenie plastra jest bardzo proste, a przy tym nie pozostają żadne resztki "kleju" na skórze. 

Producent zaleca stosowanie pasków do 3 razy w tygodniu, osobiście uważam, że jest to zbyt często, bo efekt był jednakowy jak po zastosowaniu raz w tygodniu. Każde kolejne zastosowanie nie powodowało skuteczniejszego oczyszczania, paski były praktycznie niewykorzystane.
 
Czy kupię kiedyś je ponownie ? Być może tak, choć szczerze powiem, że nie mam pojęcia gdzie stacjonarnie można je zdobyć. Jednocześnie zachęcam do wypróbowania... jak spotkacie je gdzieś, to kupcie sobie i oczyśćcie skórę noska...  zobaczycie co tam w niej siedziało :)


Dajcie znać jak aktualnie oczyszczacie nosk czy może w ogóle nie stosujecie tego typu wynalazków ?

23 komentarze:

  1. Czyli rozumiem, że dobrze działają? :D Ja na wągry używam żelu Clean&Clear, ale już go wycofali i właśnie rozpaczliwie poszukuję czegoś, co się z nimi rozprawi. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe.. chociaż gdzieś już widziałam ich recenzję i szczerze mówiąc "dupy nie urywa" ;) Jednak sama też mam ochotę wypróbować :) !

    Mnie też niemoc wzięła.. prowadzenie bloga w kratkę już mnie drażni, ale cóż.. znowu wróciłam, tylko że z nowym adresem i szablonem ! :D
    Pozdrawiam, http://diakilo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja robie testy z żelatyną na nos;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa sprawa, nie znam tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam plastrów na nosek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Płatków jeszcze nie używałam ;p . Na wągry na nosie stosuje sok ze skórką z pomarańcza :D.

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś próbowałam paski chyba z Mariona, ale t strata pieniędzy, nic mi nie wyszło z noska;/

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż, ja do takich plastrów jestem bardzo uprzedzona, ostatni taki specyfik spowodował, że pękła mi żyłka na nosie podczas jego zdejmowania. Także dla osób z cerą naczynkową lub wrażliwą, skłonną do pajączków, pękających żyłek - nie polecam raczej.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś niezbyt wierzę w działanie takich pasków/plastrów :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba będę musiała je wypróbować na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Próbowałam płatków innych firm i bardzo się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś płatki do oczyszczania nosa BF w niebieskim opakowaniu i byłam nimi bardzo rozczarowana. Dobrze, że te spisują się o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam kiedyś z Mariona i wykorzystałam na moim mężczyźnie. Niestety nic nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O chciało by mi się takich, chciało ... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam takie cuda ale nic nie dawały niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam już wielu takich pasków i żadne się nie sprawdzały ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jestem przekonana do tego typu pasków;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam takie z Nivea, były bardzo przeciętne. Teraz stosuję OCM i wągry z nosa same znikają!

    OdpowiedzUsuń
  19. Używałam kilka rodzai i w sumie to szału nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna rzecz, lubię takie paski. Mam dużo zaskórników, więc efekt jest no... widoczny xd

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja ostatnio kupiłam takie plastry w Douglasie jakiejś koreańskiej firmy. Są świetne, a kosztuja zaledwie 13 zł za 6 plastrów :)

    A w wolnym czasie zapraszam do siebie :)
    mad-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie paski :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.