Essence 19 indigo to go



Witajcie!
Czy Wam też brakuje czasu w ciągu dnia ? Ja nie wiem kiedy te godziny mijają, nie oglądnę się dobrze za siebie a "już ta godzina" i czas iść spać. Ostatnio jakoś padam "po dobranocce", niestety rano pobudka o 5:10... i tak 5 dni w tygodniu. Koniec mojego tłumaczenia tytułem wstępu ;) By jakoś rozhuśtać miesiąc marzec na blogu wrzucam lakierowy post :)


Lakiery Essence lubię, niektóre bardziej inne mniej. Ten kolor mi się bardzo podoba, jest w nim dużo energii i musicie uwierzyć mi na słowo, że na żywo w świetle dziennym wygląda bosko! Niestety nie jest za bardzo fotogeniczny w warunkach domowych, przy "zgaszonej świecy" :P


Lakier nie jest drogi, a sporo właściwości ma na plus. Krycie, trwałość, wysychanie, formułę, pędzelek .... Niestety mój egzemplarz nie jest też wolny od wad. Ten skubaniec "puszcza bąbelki", na szczęście pod wysuszaczem ich prawie nie widać. Nie wiem skąd ten efekt, dawno go nie zauważałam na paznokciach. No ale cóż... kolor "robi całą robotę"!

19 indigo to go


Co o nim sądzicie ?

14 komentarzy:

  1. Z lakierami od Essence jest tak, że czasami trafisz na cudo a czasami na kompletny bubel. ten kolor jest bardzo ładny:).

    OdpowiedzUsuń
  2. zakochałam się *_* ten kolor jest przeobłędny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kształt paznokci, ładny kolor lakieru i super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie się lubuję w takich kolorkach ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Już niedługo będę mogła podziwiać ten kolor przez okno - piękny :) Jak kwitnący bez

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor lakieru kojarzy mi się z jesienią, sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie prezentuje się na Twoich pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.