Matujący krem na dzień Dermedic z serii Normacne Preventi




Pielęgnacja twarzy to dla mnie ważny aspekt. Mimo iż mam kilka ulubionych stałych punktów programu to jako posiadaczka cery mieszanej z przetłuszczającą się strefą T ciągle szukam kremów, które mnie zachwycą swym działaniem i pozwolą cieszyć się długotrwałym matem. Jakiś czas temu skusiłam się na bliższe poznanie kremu na dzień Dermedic z serii Normacne Preventi. Wiele o nim czytałam, w końcu na sobie chciałam sprawdzić jak się spisze.




Krem już na dzień dobry oczarował mnie swym opakowaniem. Lubię wszelkiego typu buteleczki z dozownikami, choć nie przeszkadza mi jakoś szczególnie opakowanie typu słoiczkowego, aczkolwiek takowe „automatyczne” są dużo wygodniejsze i ekonomiczniejsze.
Opakowanie jest małe, zgrabne … każdy kremik mógłby tak wyglądać.


Pompka działa bez zarzutów, dozuje odpowiednią ilość kremu, który ma bardzo przyjemną konsystencję, niby jest zwarty ale jednocześnie lekki. Błyskawicznie się wchłania i daje natychmiastową ulgę skórze pozostawiając ją w delikatnym macie. 


Podoba mi się ten efekt. Szkoda tylko, że nie jest długotrwały. Są takie dni kiedy rezygnuję z podkładu i stosuję sam krem, wtedy to po 3-4h moja twarz zaczyna się mocno świecić, co mnie osobiście strasznie denerwuje. Wtedy ratuję się bibułkami matującymi i jest ok. Krem bardzo ładnie zwęża rozszerzone pory, nie zapycha mnie. Jest bardzo wydajny, mała ilość wystarczy by nawilżyć i ukoić cały pyszczek. Stosuję go regularnie i nie zauważyłam niepokojących zmian. Polubiłam się z nim. 




Kosmetyk otrzymałam do testów od portalu CreativeMagazine.pl. Fakt ten nie miał wpływu na rzetelność mojej recenzji. Przeczytać możecie ją również tutaj.

http://creativemagazine.pl/


11 komentarzy:

  1. Nie uzywam kremow matujacych ale ten jest interesujący:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam kremów matujacych.
    Na razie mam z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne ma opakowanie :) Miałam krem do twarzy z Dermedic, tylko Hydrain2 i bardzo polubiłam. Ciekawe czy bym się polubiła z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja raczej szukam dużego nawilżenia, jak dotąd bardzo przypasowały mi kremiki z Dermedic :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio bardzo polubiłam firme Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Dermedic bardzo lubię serum nawadniające, natomiast z kremów do cery mieszanej moje dwa numery jeden to Effaclar Duo oraz Aven chyba Expert, taki nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bardzo lubię takie opakowania :) Jedynym mankamentem jest to, że nie wiadomo ile jeszcze kosmetyki zostało w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam, ale jakoś nie zachwycił. Zwykły krem który nie radzi sobie z nawilżeniem a co dopiero z matowieniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja go obecnie używam, ale niestety efekt matu jest krótkotrwały ;/ i co zauważyłam przesusza moją skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Dermedic miałam kiedyś tylko preparat punktowy na wypryski, który bardzo mnie zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam szczerze, że do firmy Dermedic zraziłam się przez płyn micelarny. Ale ten kremik mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.