Jeszcze listopadowe zdobycze



Listopad pod względem zakupów nie był jakoś szczególnie szalony, aczkolwiek kilka pozycji skutecznie mnie skusiło. Oprócz zakupów w Yves Rocher, które prezentowałam w tym poście <klik> oraz rossmanowego szaleństwa promocyjnego 1+1, o którym pisałam tutaj <klik> zakupiłam też kilka innych kosmetyków, w zasadzie tylko takich, których potrzebowałam ja i moja rodzinka. Co zasiliło moje półki a uszczupliło portfel ? Zapraszam na szybki przegląd.


Prysznicowe "myjadła". Tego nigdy zbyt wiele, bo zużywa się w tempie ekspresowym. Wszystkie pachną genialnie i nie wysuszają skóry. Żele AXE oczywiście nie moje, aczkolwiek ten o cytrynowym kolorze bardzo mnie kusi, by go wypróbować. :)


Najulubieńsza z ulubionych, czyli pomadka Neutrogeny. Od lat ją kupuję i chyba nie zmieni się to szybko, abym miała coś zmienić w tej kwestii. Ta jest zawsze w mojej torebce, nawet gdy całe stado innych zasila swym ciężarem torebkę, ta jest niezastąpiona o każdej porze roku. Szampon evree - bardzo zachwalany przez znajomą, kupiłam z nadzieją, że sprawdzi się i u mnie. I co? I muszę przyznać, że moje włosy go pokochały! Doskonała konsystencja, zapach, właściwości myjące.... i cena. Na pewno napiszę o nim więcej. 
W Naturze byłam głównie po tak bardzo zachwalany przez blogerki bronzer z Kobo. Muszę przyznać, że te wszystkie ochy i achy są uzasadnione. Bronzer jest genialny do konturowania, ma wspaniały odcień, idealny dla bladziochów i co miłe kosztuje niespełna 20 zł! Nic tylko brać bez zastanowienia, o ile jest - bo ja osobiście zabrałam ostatnią sztukę ;) A jak wygląda ? O tak:



Z myślą o moim szkrabie zakupiłam krem do twarzy na zimę (Lidl) oraz świetny balsam do ciała CutisHelp Mimi w doskonałej cenie promocyjnej (Apteka Gemini). Te dwa kosmetyki są naprawdę godne uwagi. Doskonale się wchłaniają i pielęgnują skórę, przyjemnie się aplikują i ... podobają się maluchowi. Polecamy!

 


23 komentarze:

  1. Bardzo dobry jest ten balsam CutisHelp Mimi :) Nasz Maciuś już jakiś czas go polubił.
    W tym roku zakupiłam mu jedynie kremik Sopelek FlosLek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CutisHelp Mimi to doskonała seria dla maluchów, u nas jest od samego początku.... ja również ją uwielbiam.

      Usuń
  2. Balsam do ciała MIMI jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa szamponu Evree :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mnie ciekawi jego bliższa recenzja:)

      Usuń
    2. Pojawi się niebawem. :) Wyczekujcie więc wpisu :)

      Usuń
  4. Ja uwielbiam zapach nivea happy time, to mój absolutnie ulubiony, fajne zakupy. Ja mocno zaszalałam ale częściowo są to prezenty świąteczne. u mnie styczeń będzie miesiącem bez zakupów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zapach jest genialny, bardzo go lubię.

      Usuń
  5. Zastanawiałam sie własnie nad tym kremem do twarzy na zimę z Lidla - chyba tez kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiałam się wody w składzie kremu, ale przyznam, że sama zastosowałam kilkukrotnie na mróz ok -5 st. C i spisał się świetnie. Polecam.

      Usuń
  6. O szamponie koniecznie napisz coś więcej, może i ja się kiedyś na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem tego bronzera z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  8. same przyjemności, najbardziej ciekawa jestem szamponu Evree ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawi mnie szampon Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię zapach tego żelu Nivea z karambolą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żele pod prysznic Nivea bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz bardziej lubię firmę Kobo i ostatnio własnie zastanawiałam się nad tym brązerem... i rozświetlacz w sumie tez mam zamiar kupić. Tylko czekam na jakąś promocję w Naturze (choć zazwyczaj Kobo jest z nich wylączone).

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.