Balsam regenerujący do stóp Beaute Des Pieds - Yves Rocher





Po przeczytaniu wielu recenzji tego balsamu do stóp postanowiłam sama przekonać się jaki jest w stosunku do moich stópek, wszak opinii jest mnóstwo, wiele z nich jest niepochlebnych.


Balsam znajduje się w małej tubce, której pojemność to tylko 50ml. Konsystencję ma bardzo gęstą, treściwą. Jednak mimo iż jest to bardzo bogaty krem o stóp to aplikuje się go bardzo przyjemnie i lekko. Nie jest uporczywy w rozsmarowaniu, wchłania się zaskakująco szybko.
Przy aplikacji można poczuć intensywny aromat lawendy, mnie on bardzo odpowiada. Jednak wielu może przeszkadzać.


Jeśli chodzi o działanie to na moich suchych do bólu piętach, mimo szczególnej pielęgnacji, spisuje się wyśmienicie. Już w pierwszych kilku minutach odczuwam wyraźne ukojenie i wygładzenie skóry. Nakładam ten balsam głównie na noc (średnio 1-2 razy w tygodniu), rano stopy są aksamitne w dotyku, mięciutkie i pachnące. Wyraźnie regeneruje szorstką skórę i wszelkie mikropęknięcia i bruzdy.


Osobiście jestem z niego bardzo zadowolona i polecam go Wam. Cieszę się też, że udało mi się go kupić w promocji 2 w cenie 1, gdyż pierwotna cena nie należy do najniższych. Dodatkowo mała pojemność może zniechęcać, jednak balsam jest naprawdę wydajny. 


Dostępność i cena: TU
Gdy się skończy z pewnością kupię ponownie!
 
 

15 komentarzy:

  1. Coś czuję że to balsam dla mnie! Kupię go :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno się na niego skuszę przy jakimś zamówieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że u Ciebie się sprawdził :) Nie miałam go, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi zachęcająco, może się skuszę przy okazji którejś z licznych promocji w YR ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem maniaczką lawendy, więc na pewno byłabym zachwycona. Miałam żel z tej serii i był świetny (chłodzący)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już swoje typy w pielęgnacji stóp mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyjemny, sama tez bym go chętnie wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  8. lawenda nie w moim guście zapachowym

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba muszę się skusić:) moje stópki czasami potrzebują takiej właśnie ekstremalnej dawki nawilżenia:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Możliwe, ze wyprobuje, ale to tylko wtedy jak przestanę czuć niechęć do YR : p

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też zimą stawiam na porządną pielęgnację umęczonej skóry stóp, chętnie sięgnę po ten kremik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet go lubię, ale kupuję gdy jest na promocji, inaczej się nie opłaca :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.