Odżywcza pomadka z peelingiem - Sylveco





Doskonała pomadka do ust, która nie tylko pielęgnuje, ale jednocześnie je peelinguje. Drobiny, które czynią to zadanie są „zatopione” w sztyfcie i stają się widoczne po kilku użyciach. To nic innego jak kryształy cukru, które doskonale wygładzają naskórek i sprawiają, że usta są słodziutkie jak cukierki. 


Podczas aplikacji drobiny te zostają na ustach, pod wpływem ciepła delikatnie rozpuszczają się i pozostawiają słodką warstwę, którą bez obaw można zjeść ;)


Opis producenta:
Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki.

Pomadka ta jest obecnie moją ulubioną, na jej rzecz odstawiłam ukochaną Neutrogenę. Dzięki niej usta są gładkie, miękkie i delikatne, koloryt wyrównany, wyglądają pięknie i kusząco. Do tego wszystkiego ten skład!


Dostępność: TU
Pojemność: 4,6 g
Cena: 9,15 zł 


Ja uwielbiam ją i zawsze będzie wśród moich ulubionych mazideł do ust!

26 komentarzy:

  1. Dobrze, że jesteś z niej zadowolona :) Dla mnie okazała się za ostra, niestety... :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wiem co będzie moim kolejnym must have :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie troche przekombinowane z tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już o niej kilka pozytywnych opinii i chyba będę musiała ją kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele dobrego już o niej czytałam, ciekawi mnie, więc chętnie po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś ostrożnie podchodzę do kwestii tego typu pomadek. Bo rzadko po nie sięgam. Zazwyczaj wybieram kolorowe pomadki i błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja próbuje wykorzystać wszystkie swoje zapasy zeby ja kupic <3 i w koncu ja spróbować !

    OdpowiedzUsuń
  9. czytałam same pozytywne recenzje jednak mimo to nie czuję potrzeby posiadania peelingu do ust ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz fajne pazurki
    Pomadki z peelingiem jeszcze nie używałam

    Czy mogłabyś zajrzeć do mnie i kliknąć w link do bluzki ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Z takim pomysłem na pomadkę jeszcze nigdy się nie spotkałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa tej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam zwykłą pomadkę Sylveco, taką bez peelingu i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam jej ale chyba chcę ją mieć :)
    A jak pachnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pachnie cudne, bo marcepanowo ! )

      Usuń
  15. Ha, u mnie też kilka dni temu pojawiła się recenzja tej pomadki. Również ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. też ją mam i chyba za kilka dni pójdzie w ruch:) Dobrze wiedzieć, że się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  17. No tego jeszcze nie znalam pomadka z peelingiem ciekawa sprawa
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Same dobre opinie o niej czytam i chyba zamówię ją na zimę ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.