Spektakularny efekt idealnie aksamitnej skóry, czyli na tapecie balsam-kompres po depilacji 9 w 1 od Eveline.





Już się przyzwyczaiłam, że Eveline do swoich produktów dodaje dopiski typu 5 w 1 , 7 w 1, itp. W tym oto balsamie-kompresie po depilacji jest dopisek aż „9 w 1”. Sporo obiecuje producent….


A jak się to przełożyło w rzeczywistości ?
Odniosę się do tych 9 aspektów. Jeśli ciekawi Was moja recenzja zachęcam do dalszego czytania.


Na początek nadmienię tylko, że opakowanie to wygodna tuba o miękkich poddających się naciskowi ściankach. Otwór dozujący jest odpowiedniej wielkości. Konsystencja zwarta i lekka jednocześnie bardzo przyjemna, tak samo jak zapach, który umila czas podczas aplikacji oraz jest wyczuwalny przez ładnych kilkadziesiąt minut po niej. Kosmetyk mnie nie uczulił, ani sam w sobie nie podrażnił. 

A jak było w praktyce w odniesieniu do tego "9w1" ? 

1. Nadaje efekt aksamitnie gładkiej skóry.
Zgadzam się w 100%, gdyż błyskawicznie skóra staje się aksamitnie gładka i przyjemnie miękka.
2. Koi i łagodzi podrażnienia.
Z całą pewnością koi skórę po depilacji naznaczoną drobnymi podrażnieniami.
3. Skutecznie wygładza.
Czy wygładza ? Patrząc na punkt 1 zastanawiam się czy to nie przypadkiem to samo stwierdzenie ubrane w inne słowa :)
4. Zapewnia ultranawilżenie do 24h.
Czy nawilżenie jest 24h ? Tutaj mogłabym dyskutować, gdyż jest to trochę złudne… faktycznie aksamitna warstwa balsamu pozostaje na skórze wyczuwalna do następnego mycia, więc można podciągnąć pod to troszkę, ale czy nawilżenie jest 24h ? Ja osobiście tego nie odczułam.
5. Zmiękcza i uelastycznia naskórek.
Faktycznie skóra po aplikacji i jeszcze długo po niej jest mięciutka i elastyczna, więc jest ok.
6. Aktywnie regeneruje.
Czy aktywnie regeneruje ? Tego nie wiem czy akurat aktywnie, ale na pewno dba o szybką poprawę jej kondycji po depilacji.
7. Chroni skórę przed starzeniem się.
Hmmm … tutaj muszę się dłużej zastanowić, bo nie wiem jak to ocenić :) Nie umiem perfekcyjnie tego stwierdzić, nie posiadam mikrokamery ;) Jednak z założenia jest to kosmetyk pielęgnujący, więc przyjmijmy, że robi skórze dobrze :P
8. Zatrzymuje wodę w komórkach.
Tego też nie ocenię gołym okiem, ale ufam, że tak się właśnie dzieje.
9. Przywraca zdrowy koloryt.
Tu jest coś czego w ogóle nie zauważyłam. Skóra jaka była, taka jest. Nie poprawiła się jej barwa ;)


Na opakowaniu widnieje też napis, że balsam-kompres regularnie stosowany opóźnia odrastanie włosków. Ziarno prawdy w tym na pewno jest, aczkolwiek nie zauważyłam jakiegoś diametralnego skoku z tą częstotliwością depilacji. 
Także dla mnie jest to po prostu dobry balsam, który natychmiast daje aksamitną gładkość i miękkość skóry i to zdecydowanie jest jego największy plus, dlatego tytułowy efekt idealnej aksamitnej skóry jest jak najbardziej na miejscu. Dodatkowo to, że ładnie pachnie, ma przyjemną konsystencję i jest wydajny sprawia, że przypadł mi do gustu. Kosztuje niewiele ponad 10 zł, ale czy się skuszę w przyszłości na niego, tego nie wiem… być może, bo spisuje się również rewelacyjnie jako krem do rąk :))


Kosmetyk do testów otrzymałam od EvelineCosmetics. Fakt ten nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.

10 komentarzy:

  1. Wypróbowałabym go raczej jako krem do rąk, tak jak piszesz :) Do tego X w 1 podchodzę na zasadzie takiej, że im więcej w jednym tym gorszy jest kosmetyk. Nie zawsze tak jest, ale często moja teza się potwierdza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przez to, że piszą na opakowaniach 9w1, 7w1, 20w1 :P to nie za bardzo mam ochotę ich wypróbować, bo połowa przeważnie nie jest spełniona, albo nigdy się tego nie dowiemy :P Choć może kiedyś go wypróbuję, żeby przekonać się jak działa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile z Eveline lubię pielęgnację twarzy tak ta do ciała jakoś mnie nie kusi ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej serii mam olejek i jest dobry więc krem pewnie też przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam już o nim sporo dobrych recenzji, więc pewnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam olejek z tej serii i bardzo go polubiłam. Nie wiem czy balsam też by się sprawdził, w sumie ten olejek będę miała jeszcze długo, więc drugi produkt z tej kategorii jest mi chwilowo zbędny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki Eveline lubię. Trochę przesadzają z tym "9 w 1" ale i tak czuję się skuszona ;) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.