O tym jak sprawdził się ultradelikatny nawilżający krem do depilacji Eveline.




Myślę, że każdej kobiecie temat depilacji nie jest obcy. Każda depiluje się w mniejszym, bądź większym stopniu :) Każda dąży do perfekcyjnie gładkiej skóry przez długi czas. Jak do tego dąży ? Jest mnóstwo metod, zaczynając od depilatora, który niemiłosiernie rwie włosy, po jednorazową maszynkę, która w oka mgnieniu pozwala poczuć pod palcami gładkość idealną. Na rynku są też woski, które sprawiają, że podczas zabiegu włosy można sobie rwać również z głowy (oczywiście z bólu ;) … ale są też kremy do depilacji, które łatwo zastosować, dają dość fajny efekt końcowy, ale w moim osobistym odbiorze są dość czasochłonne.

Dziś o depilacji nóg ultradelikatnym nawilżającym kremem od Eveline.


Znajduje się on w kartoniku, którego design przyciąga wzrok. W jego wnętrzu znajdziemy tubkę o pojemności 125 ml oraz szpatułkę z logo firmy. Według producenta krem wystarczy nałożyć na nogi i odczekać 3 minut. Według mnie czas ten nie pozwoli cieszyć się idealnie gładkimi nóżkami. Przynajmniej u mnie wydłużył się on prawie trzykrotnie. Niestety w ciągu tych prawie 9 minut zapach przyprawiał mnie o ból głowy. Nic odkrywczego tutaj nie napiszę, zapach tego kremu jest typowy do tego rodzaju produktów, nie pachnie! 


Aplikacja nie jest kłopotliwa, gdyż konsystencja jest kremowa i jednolita, i łatwo poddaje się rozsmarowaniu na skórze. Tubka jest miękka i łatwo można z niej wydusić odpowiednią ilość kremu. Niestety przyczepić się można do wydajności, w moim odczuciu jest ona średnia. By krem zadziałał z takim skutkiem jaki lubię musiałam nałożyć jego dość grubą warstwę. 


A co z obietnicami producenta ? Otóż: 
1. Skutecznie i szybko usuwa zbędne owłosienie. Mogłabym polemizować … Według mnie nie jest to szybki sposób depilacji. 
2. Opóźnia odrastanie włosków dzięki formule zawierającej Capislow™. Nie wiem zbytnio nic o owej formule, jednak nie przypisuję jemu zasługi wolniejszego odrastania włosów. 
3. Ogranicza częstotliwość depilacji, hamując cykl życiowy włosa. Krem jako krem do depilacji nie ograniczył znacząco częstotliwości depilacji. 
4. Usuwa nawet najgrubsze owłosienie. Tutaj nie mogę się zgodzić. Wypróbowałam przy linii bikini i niestety nie było szału.  
5. Koi i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości wyciągu z aloesu. Tutaj ogromny plus gdyż faktycznie krem koi wszelkie podrażnienia.
6. Wyciąg z jedwabiu nawilża skórę, pozostawiając ją aksamitnie gładką. Skóra po depilacji jest gładka, ale nawilżenie nie jest ogromne. Ja wspomagałam się innym specyfikiem, akurat takim „po depilacji”. 
7. Energisomy Q10+R dodatkowo wygładzają skórę i dbają o jej kondycję. Czy dodatkowo je wygładzają ? Ciężko mi stwierdzić czy to ich zasługa właśnie, ale przyjmijmy, że coś w tym jest ;) 
8. Olejek arganowy odżywia, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Z całą pewnością tak jest. Teraz wszędzie ten olejek „pakują”, choć mówiąc szczerze bardziej oczekiwałabym by zawsze usuwał bez podrażnień. 
9. Zapewnia długotrwałe uczucie komfortu. Czy długotrwałe uczucie komfortu ? Polemizować można by było. Szkoda, że sam krem, bez wspomagacza „po depilacji” nie zagwarantował mi pożądanego nawilżenia.

Także jak widzicie lubiane przez producenta to 9w1, które w wielu kosmetykach się pojawia, u mnie w tym przypadku sprawdziło się dość średnio. Krem do depilacji szału na mnie nie zrobił, w sumie utwierdził mnie w przekonaniu, że ta metoda nie jest moją ulubioną i tak naprawdę nie lubię jej.

 


Krem nie jest drogi i dostępny jest w wielu drogeriach. Jeśli lubicie tę metodę depilacji być może kiedyś skusicie się na ten krem. Liczę na to, że sprawdzi się u Was lepiej niż u mnie. ;)

Kosmetyk do testów otrzymałam od EvelineCosmetics. Fakt ten nie miał wpływu na rzetelność mojej opinii.

18 komentarzy:

  1. u mnie ten krem kompletnie się nie sprawdził.. zresztą jak każdy krem do depilacji

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też nie sprawdzają się dobrze te kremy do depilacji :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zraziłam się do kremów do depilacji, miałam 3 i każdy mnie uczulił...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety mam bardzo grube włoski i takie kremy nic u mnie nie działają ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię kremów do depilacji, wolę jednorazówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie trafiłam na dobry krem do depilacji. Ten niestety nieszczególnie mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kremy do depilacji czasami używam radzą sobie dobrze bo mam bardzo delikatne włoski i szybko je rozpuszczają, z eveline miałam hipoalergiczny, praktycznie bez zapachu, przyjemny

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie musiałabym czytać posta, bo od razu wiedziałam, że nie będzie to zbyt dobra opinia :D Też jestem sceptycznie do kremów nastawiona - zbyt dużo paprania a i poprawiać trzeba :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami mam obawę do tych wszystkich produktóre coś w 1. Jakoś tak nie jestem przekonana do takich kremów :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. hmmm podejrzewam, że nie przypadłby mi do gustu, bo w ogóle nie używam takowych kremów

    OdpowiedzUsuń
  11. uzywałam kiedyś kremów z Veet, chyba najlepiej je wspominam, ale i tak nie usuwaja one 100% włosków u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. na moich nogach nie działają żadne kremy do depilacji,wszystko polega na grubym włosiu :P
    pozostają mi maszynki jednorazowe

    OdpowiedzUsuń
  13. Hello I'am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    I ask you to follow our blog! thank you
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging
    ****************

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam krem do depilacji Tanita - nie był zły, ale nie radził sobie z grubszymi włoskami, czyli podobnie jak ten.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja :). Pewnie niebawem wypróbuję ten krem. Zapraszam na mojego bloga: http://laydymami.blogspot.com/ . Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu tak udanych recenzji, jak ta ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za kremami do depilacji. Wcale nie tak łatwo i szybko usuwa się nimi włoski.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.