Kremowy podkład z krokoszem Yves Rocher, Couleurs Nature, Teint Crème Confort, Rose 200





Dziś będzie o moim pierwszym podkładzie z Yves Rocher. Mowa o kremowym podkładzie z krokoszem Teint Crème Confort, który kryje się w fikuśnym słoiczku. Nie da się ukryć, że opakowanie to prezentuje się naprawdę świetnie.  Jego pojemność to 40ml, czyli całkiem sporo. Pod odkręcanym wieczkiem znajdziemy zabezpieczającą nakładkę, która chroni przed rozlewaniem się podkładu.


Konsystencja jest kremowa, przyjemnie nakłada się nawet palcami. Nie tworzy plam, nie roluje się, choć czasem zbierał się w zmarszczkach. Podkład zachowuje się jak tłusty krem, nie spływa i jednocześnie dobrze stapia się z cerą, jednak mimo tego nie należy do lekkich, sprawia wrażenie „ciężkiego”, idealnego na zimne (a nawet bardzo zimne) dni. 


Przy tych wszystkich wymienionych cechach na twarzy wygląda bardzo naturalnie, choć dość dobrze kryje. Te z Was, które muszą ukryć coś na twarzy z powodzeniem mogą sięgać po ten podkład. Niestety ja osobiście mając ten podkład na twarzy odnosiłam wrażenie, że zbyt przesuszał moją mieszaną cerę, lubił podkreślić suche skórki, szczególnie na nosie :) Wydajność naprawdę na wysokim poziomie.


Z trwałością nie było najgorzej, ale mogłoby być dużo lepiej - przypudrowany trzymał fason przez dobrych 8h :) Muszę zaznaczyć, że bez pudru uzyskamy efekt satyny, z blaskiem w strefie T. Jednak największą jego bolączką dla mnie okazał się jego zapach. Ci, którzy regularnie mnie czytają z pewnością już wiedzą, że zapach w każdym kosmetyku zwraca moją uwagę. Tutaj niestety po chwilowym początkowym zachwycie typu „o! jak fajnie pachnie!” praktycznie momentalnie przyszło rozczarowanie, gdyż podkład naprawdę intensywnie pachnie ‘babcinymi perfumami’ i to nawet nałożony na skórę! Potrzebuje dobrych kilkunastu/kilkudziesięciu minut by faktycznie zapach znikł całkowicie. Brr … strasznie mi to przeszkadzało, muszę przyznać – męczyłam się z tym podkładem.


Wrócę jeszcze do opakowania. Szklany słoiczek jest uroczy, pozwala na wydobycie każdej ilości podkładu w błyskawicznym czasie. Niestety patrząc na formę możemy mu zarzucić, że jest jednocześnie niehigieniczny. 


Cenowo nie kształtuje się tanio, jednak często można go zakupić w promocyjnej cenie bądź z wykorzystaniem świetnych akcji rabatowych typu -50% na cały koszyk. Uwielbiam te akcje YR, dlatego nie żałuję, że dzięki takiej akcji poznałam ten podkład. Teraz wiem, że te kremowe podkłady YR nie są dla mnie. Jednak nie do końca odpuściłam ten temat, bo faktycznie w ofercie YR znalazłam taki, który mnie zachwycił, ale o nim będzie innym razem ;)


Znacie ten podkład ? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat ?

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że podkreśla suche skórki, przez to pewnie u mnie by się nie sprawdził, opis tego zapachu również nie brzmi najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy ten podkład. Nie wiedziałam, że YR taki ma w słoiczku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny podkład ale nie lubię podkreślania suchych skórek ani babcinych zapachów. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podkład wolę jak ma jednak pompkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam go kiedyś, ale podkreślał mi suche skórki, więc go oddałam mamie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Opakowanie ładne i nietypowe jak do podkładu natomiast wydobywanie produktu pewnie tragiczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne opakowanie, ale nie wydaje mi się zbyt praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda że jest w słoiczku ... bałabym się jednak mieć go i maczać tam gąbkę i paluchy : p

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubie takiego opakowania :D
    ale bardzo interesuje mnie ta firma
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie dość fikuśne jak na podkład ...Gdyby nie te suche skorki

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam, ale chyba nie polubiłabym.

    Dołączam do grona obserwatorów, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz spotykam się z tym podkładem, ale mam wrażenie, ze u mnie by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne ale i bardzo niepraktyczne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. aż szkoda, nie wypróbować :)

    PS. u mnie możesz wygrać pudełko cudownych i drogich kosmetyków
    zapraszam : http://pannael.blogspot.com/2014/09/concurrence.html :*

    OdpowiedzUsuń
  15. aż szkoda, nie wypróbować :)

    PS. u mnie możesz wygrać pudełko cudownych i drogich kosmetyków
    zapraszam : http://pannael.blogspot.com/2014/09/concurrence.html :*

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.