Słów kilka nt. Green Tea Shampoo od O'right





Delikatny szampon wzmacniający, przeznaczony do pielęgnacji włosów normalnych i lekko zniszczonych. Wyjątkowa formuła szamponu została stworzona na bazie ekstraktu z zielonej herbaty oraz certyfikowanych środków myjących. Przeciwutleniacze zawarte w zielonej herbacie chronią przed aktywnością wolnych rodników i uszkodzeniami spowodowanymi zabiegami chemicznymi. Szampon skutecznie pielęgnuje włosy i koi wrażliwą skórę głowy, pozostawia je zdrowe, lekko nawilżone i odświeżone. Aromat zielonej herbaty, cytryny i bambusa daje dodatkowe orzeźwienie. Polecany do użycia z odżywką Green Tea.

Jest to szampon o najbardziej ekologicznej butelce jaka trafiła w moje posiadanie. Butelka ta została wykonana z materiałów biodegradowalnych. I co mnie zaskoczyło w jej dnie umieszczono nasiona akacji, tak by po wykorzystaniu szamponu butelkę można było wkopać do ziemi i oczekiwać na wyrośnięcie własnego drzewka. Jak dla mnie bombowe rozwiązanie, jestem ogromnie ciekawa czy coś z tej butelki wyrośnie :) Ogólnie design jest bardzo przyjemny – kremowa plastikowa butelka z zamknięciem nakładanym stylizowanym na bambusowe. Tworzywo jest miejscami dość miękkie (nie wiem z czego to wynika) i trzeba uważać by mocniej nie nacisnąć na ścianki butelki, gdyż nieoczekiwanie można „przebić ją” co zdarzyło mi się uczynić w trakcie sesji zdjęciowej ;) Niestety szampon delikatnie wypływał, więc szybko przelałam go do zastępczej butelki.


Jeśli chodzi o sam szampon to na początku muszę zaznaczyć, że ma cudny zapach zielonej herbaty i cytryny, który długo utrzymuje się na mych włosach wprawiając mnie w dobry nastrój. Taka świeża i orzeźwiająca nuta mocno wpisuje się w me upodobania. 


Konsystencja jest lekka i jednocześnie troszkę „rozlewająca się na boki” jednak ten szampon ma mimo wszystko swój urok! Nie wymaga dużej ilości by ładnie spienić się i jednocześnie perfekcyjnie oczyścić włosy i skórę głowy. W dodatku jest wydajny! Co ważne nie plącze włosów i nie powoduje żadnych innych dyskomfortów.


Jeśli chodzi o właściwości pielęgnacyjne muszę przyznać, że włosy są w ogólnie doskonałej kondycji. Ładnie lśnią i błyszczą. Nie przetłuszczają się zbyt szybko. Ładnie się układają, nie elektryzują się mimo iż często nie stosuję dodatkowej odżywki ułatwiającej rozczesywanie.

To mój pierwszy produkt tej marki i mam nadzieję, że mimo wysokiej ceny nie będzie ostatni. Lubię sięgać po ten szampon a ogólna „ekologiczna idea” opakowania sprawia, że marzy mi się ogród z alejką akacjową. Być może moje marzenie może się spełni ? :)

Dostępność i cena: np. TU


Miałyście styczność z kosmetykami tej marki ? Który warto zabrać "pod lupę" ? 

* Nie wiem dlaczego zdjęcia nie są najlepszej jakości, niestety blogger mocno je zmodyfikował na minus ; / Trudno ... może macie jakąś radę na to zjawisko, które w sumie mnie pierwszy raz dotknęło ;)  ??

15 komentarzy:

  1. już od jakiegoś czasu mam na niego chętkę, ale dobija mnie jego cena :( ale mam nadzieję, że kiedyś go nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też bloger 'niszczy' zdjęcia....
    Szampon wydaje się fajny ale ta cena...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielką chęć na te ich szampony. Butelka cienka bo eko i sadzi sie z niej drzewko później

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sadzi do niej :) ona ma nasiona drzewa w sobie :)

      Usuń
  4. Jeju świetny pomysł z tymi nasionami mieli! Mnie strasznie kusi ten produkt tak samo jak odzywka z tej serii : )

    OdpowiedzUsuń
  5. o jejku cena mnie troszkę odstraszyła :O

    OdpowiedzUsuń
  6. Butelka wygląda super, ale cena - absurdalna. A skład, z tego co widzę, jakiś genialny wcale nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. musi przyjenie pachniec,ale nigdy sobie na niego nie pozwolę za taka cenę

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam go, ale bardzo podoba mi się minimalistyczna grafika:)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ten szampon, ma sliczny zapach ;) juz mi malo co zostalo i tylko czekam zeby "posadzic" butelke ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym wypróbować jakiś produkt tej firmy, bo podoba mi się ich pro ekologiczne podejście i składy niektórych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  11. czemu sklad po polsku jest rozny od tego po angielsku?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.