SOS na podrażnienia - Soraya Lactissima Sensitive





Mycie okolic intymnych jest dla mnie niepodważalnie ważnym aspektem codziennej toalety. Ogromną uwagę zwracam na specyfiki do tego celu przeznaczone, nie wybieram „pierwszej lepszej” buteleczki z półki sklepowej, wczytuję się w opisy, „oceniam” obietnice producenta. 

Jakiś czas temu skusiłam się na produkt Soraya, wybrałam wtedy emulsję ginekologiczną SOS na podrażnienia. Nie ukrywam, że opis skutecznie mnie skusił :) Same przeczytajcie : Emulsja do codziennej higieny intymnej. Polecana szczególnie dla kobiet w ciąży, kobiet podatnych na infekcje i podrażnienia oraz po zbliżeniach intymnych i po wysiłku fizycznym (basen, jogging, sauna). Formuła Duo Protect (probiotyki i undecylenian) stabilizują mikroflorę bakteryjną, powstrzymują działanie bakterii chorobotwórczych i hamują powstawanie grzybów chorobotwórczych. Wyciąg z rumianku działa łagodząco, a kwas mlekowy wspomaga naturalne mechanizmy obronne. Formuła nie zawiera parabenów oraz barwników. Przebadana ginekologicznie i dermatologicznie. 


Od pewnego czasu to właśnie emulsje są moją ulubioną formą tego typu specyfików. Lubię ich kremowe wykończenie, które łagodnie myją i jednocześnie z wysoką uwagą łagodzą ewentualne podrażnienia czy drobne infekcje.


Ta emulsja naprawdę przypasowała mi. Jej konsystencja jest odpowiednia, jak na emulsję przystało nie jest ani rzadka, ani też mocno gęsta. Ładnie się pieni, dobrze spłukuje. Co ważne natychmiast daje ukojenie i pozwala poczuć się świeżo. Zawartość probiotyków wspaniale działa, głównie na moją świadomość ;) Od kilku miesięcy odnoszę wrażenie, że ta emulsja spisuje się nadzwyczajnie. Cieszy mnie, że nie tylko chroni i zapobiega infekcjom, ale też nie podrażnia wrażliwych miejsc intymnych oraz błyskawicznie daje długotrwałe poczucie komfortu.


Opakowanie jest wygodne, zawiera 300ml emulsji. Za sprawą dozownika w formie pompki jednym naciśnięcie uzyskujemy odpowiednią ilość substancji myjącej. Wydajność jest spora. Zapach jest bardzo delikatny i miły dla nosa. Emulsja dostępna jest właściwie w każdej drogerii sieciowej. Jej koszt to ok. 8-10zł. Lubię po nią sięgać i z pewnością wypróbuję inne tego typu kosmetyki Soraya.

Znacie ? Lubicie ?
A może wręcz przeciwnie ?
Czego używacie do mycia okolic intymnych ?

13 komentarzy:

  1. staram się unikać kosmetyków do higieny intymnej, które mają w składzie SLS, PEG i parabeny, bo jestem podatna na infekcje i podrażnienia, dlatego raczej on nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uzywam Ziaji ale mysle nad czyms aptecznym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe ze popatrze w jego stronę jak zuzyje zapasy. Jednak ten sls mnie trochę w oko drażni więc możliwe ze wrócę do swojego ulubieńca : )

    OdpowiedzUsuń
  4. wlasnie mi sie konczy inny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktualnie stosuję inny produkt do higieny intymnej tej firmy- żel "dla aktywnych " i na razie jestem zadowolona z działania .

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam :) Teraz używam z Lirene i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że wcześniej nie znałam tego produktu, ale muszę przyznać, że już z recenzji mi się spodobał i wiem, ze by mi się przydał, a więc wypróbuje!
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie rządzi Facelle :) ale fajnie, że Tobie tak dobrze służy ta Sorayka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam płyn do higieny intymnej tej marki, ale z innej serii i bardzo go lubię. Pięknie myje, łagodzi podrażnienia i pozostawia na długo uczucie świeżości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tego płynu, ale jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tej emulsji, ale wydaje się być przyjemna, więc może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. pierwszy raz widzę ten kosmetyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jednak pozostanę przy Facelli, jest dla mnie odpowiednia i skład ma zdecydowanie lepszy ;)
    No i cena lepsza :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.