Duet Yves Rocher, czyli młodość dzięki serii Elixir 7.9



Krem poznałam jako pierwszy, miesiąc temu skusiłam się na serum, które okazało się świetne nie tylko na początku „w pierwszym wrażeniu”, ale i podczas codziennego używania. Ogólne specyfiki z tej serii ujęły mnie mocno i co ważne dla mojej cery okazały się strzałem w dziesiątkę.


Seria Elixir 7.9 to seria przeciwzmarszczkowa doskonała na pierwsze zmarszczki, która świetnie spisuje się również w przypadku ery, której brak energii i witalności, wyglądającej na zmęczoną oraz charakteryzującą się brakiem blasku.




Krem młodości na dzień do skóry mieszanej i normalnej ma lekką, kremowo-żelową konsystencję, która szybko się wchłania i pozostawia skórę idealnie gładką i miękką. Strefa T jest wyraźnie zmatowiona, choć nawilżenie jest wyczuwalne. Cera wyraźnie zyskała na wyglądzie, rozszerzone pory, które są moją zmorą zamykają się w błyskawicznym tempie i nie straszą ;) Krem świetnie spisuje się pod makijaż, mam wrażenie, że ten jest bardziej trwały. Opakowanie to szklany słoiczek, którego wkład można wykręcić i uzupełnić nowym , kupując zapas.


*





 
Serum ma urocze opakowanie a dozowanie za pomocą pipety jest niezwykle wygodne. Konsystencja jest lekka i płynna, szybko się wchłania i pozostawia skórę idealnie napiętą z ogromnym poczuciem komfortu. Wszelkie drobne zmarszczki zostają wygładzona jak za dotknięciem magicznej różdżki. Skóra jest gładka i zmatowiona przy jednoczesnym maksymalnym jej nawilżeniu. Zauważyłam też, że nawet gdy serum stosuję „solo” strefa T jest trzymana w ryzach a wcześniej rozszerzone pory są idealnie zwężone. Dla mnie to serum jest doskonałe i jestem przekonana, że już na stałe zagości w pielęgnacji mojej twarzy. Mimo iż konsystencja jest płynna to wydajność serum jest ogromna. Stosując dwa razy dziennie przez miesiąc zużyłam tylko pół buteleczki! 


*

 
Zapach tych kosmetyków jest świeży i już sam w sobie dodaje energii. Uwielbiam go jak i te produkty za cudowne działanie, wprawiające moją cerę w doskonały stan pełen energii i szczęścia. Z chęcią przyglądnę się innym propozycjom z tej serii, nie wykluczam szybkiego zakupu w przyszłości. Wiadomo przecież nie od dziś, że YR ma świetne promocje cenowe ... na pewno z którejś skorzystam. Uwielbiam tam robić zakupy :))


 

12 komentarzy:

  1. jakoś nigdy mnie nie interesowały produkty do twarzy od YR, widze że popełniałam błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  2. co chwilę każdy piszę coś o tej serii kosmetyków, chyba muszą być naprawdę dobre;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kremik pod oczy z tej serii ale jakoś za nim nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś się nad nimi zastanawiałam, ale w końcu zrezygnowałam, ale chyba warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mnie ciekawi to serum;) niedawno kupiłam ale z serii hydra vegetal. YR ma super promocje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze,że jesteś zadowolona z produktów ;)) . Ja przepadam za ich wodami toaletowymi ;) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie i tak nawet w promocji zabija cena : c ale kto wie moze ten duet sobie jednak sprezentuje, chociaż wydajność serum na dwa miesiące to nie dużo : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię sera ale YR przegięło lekko z ceną ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Produkty tej firmy świetnie się prezentują.Myślę, że są warte swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy ten duet, może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam w ogóle tych kosmetyków :) W końcu byłam w tym sklepie i kupiłam co nieco na wytestowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po Twojej recenzji jestem mocno zachęcona wypróbowaniem tego zestawu, uwielbiam kosmetyki YR i ich super prezenty do zakupów :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.