Scrub do ciała z brazylijskimi jagodami Acai, Avon Planet Spa




Ucieszyła mnie ta nowość, którą w katalogu AVON nr 9 dostrzegłam. Oczywiście i promocyjna cena przyczyniła się do zakupu. Czy słusznie zrobiłam ?

Jeśli chodzi o scrub to w moim subiektywnym odczuciu ma chyba jednak więcej wad niż zalet, niestety. Choć z założenia producenta ma wygładzać i oczyszczać, i to faktycznie czyni. Ale ... nie do końca mi odpowiada. A dlaczego ?


Zacznę więc może od wad:)
Jest bardzo delikatny. Jak dla mnie za delikatny! Drobinki ścierające są maleńkie i jest ich stosunkowo mało. W kremowej konsystencji jest ich jak na lekarstwo. Choć wygładza skórę to praktycznie nie wyczuwam „przyjemnego drapania” :)
Chwilowo barwi skórę! Nie lubię takiego „efektu”, kiedy kosmetyk tak się zachowuje mam wrażenie, że chce mi zrobić psikusa i kiedyś „nie zmyje się” ;) Na szczęście dokładne „wypucowanie” ciała sprawia, że „stempelek” znika. Poniżej można dostrzec jak moja dłoń "zabarwiła się" na fioletowo po zmyciu kremowej mazi z niej :)
Scrub ma bardzo kiepską wydajność. W cenie wyższej niż promocyjna mocno zastanawiałabym się czy warto w niego zainwestować. Raczej nie skusiłabym się.
Uporczywe zabezpieczenie pod nakrętką – można oszaleć „zrywając” je. Nie da się tego zrobić w łatwy i szybki sposób. Powinni pomyśleć nad jakimś „typowym sreberkiem”. To jest papierowe z folią od spodu – może i spełnia swoje ochronne zadanie dobrze, ale sprawia jednocześnie, że chcąc poznać wnętrze można stracić cierpliwość :)


Teraz czas na zalety:)
Pierwsza i najważniejsza – cudny zapach! Zapach jagód, które dopiero zostały zerwane z krzaczka. Jeśli lubicie jagodowe jogurty to ten skrub przypadnie wam do „smaku”, pachnie przepysznie.
Konsystencja zachęca do skosztowania, naprawdę. Ciężko pohamować się by go nie wypróbować :)
Nakłada się przyjemnie i z łatwością. Dobrze myje i jednocześnie fantastycznie nawilża, nie trzeba stosować balsamu po kąpieli, gdyż nie wywołuje żadnych podrażnień! Tutaj ogromny plus.
Cena – biorąc pod uwagę fakt, że kupiłam go w promocyjnej cenie 9,99 zł/200ml muszę przyznać, że wydajność jest do przyjęcia.

Skład

Ogólnie podsumowując…. czy jestem zadowolona, że kupiłam ten scrub ? Biorąc pod uwagę fakt, że był w świetnej cenie promocyjnej stwierdzić mogę, że tak. Pachnie cudnie, ładnie wygładza i nawilża skórę, ale … no właśnie, szkoda, że ma tych „kilka ALE” :)

Skusicie się na te 'jagody do ciała' ? :)

20 komentarzy:

  1. Hmmm za te 9,99 zł to bym się na ten peeling skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda ze jego zaleta jest tylko zapach : p ja tam wole mocniejsze peelingi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj linię Delawell jest na prawdę super :)
      https://www.facebook.com/delawell

      Usuń
  3. Do ciała też osobiście wolę coś mocniejszego. Barwienie skóry nie jst dla mnie dobre, bo pewnie znając mojego pecha, pozostałoby na zawsze haha :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze względu na to barwienie skóry u mnie odpada :-) Nie chce zostać np. z jedną fioletową nogą :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład pozostawia wiele do życzenia. Wszystkie cenne składniki są już po substancjach perfumujących, czyli występują w ilościach śladowych. Gładkość skórze i 'nawilżenie' nadają zapewne olej mineralny i silikon. No i do tego to barwienie skóry... To dyskwalifikuje u mnie ten kosmetyk.
    Szkoda, bo lubię kosmetyki z tej serii, zwłaszcza maseczki do twarzy,

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda i pewnie pachnie świetnie,szkoda tylko że to delikatny zdzierak:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sobie wyobrażam jak wygląda łazienka po jego użyciu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. A już się na niego napaliłam...ale jak barwi skórę to ja podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odcień jest świetny, ale chwilowe barwienie skóry i słaba wydajność nie zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest nie drogi, to czemu nie ;) Ostatnio trafiłam na promocję lakierów Gel Finish - wzięłam dwa.
    Zobaczę czy wezme, jak nie znajdę czegoś lepszego w katalogu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W opakowaniu wygląda bardzo fajnie ;) Szkoda, że barwi skórę ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapewne mieszkasz w tzw. okręgu prognozującym gdzie są dostępne w sprzedaży kosmetyki o jeden katalog do przodu niż w pozostałych województwach, bo u mnie w opolskim jest dopiero katalog 8. Chciałam się na niego połasic ale po Twojej recenzji nie wiem czy jest on wart. Dużo fajniej uzywa sie peelingu z kawą kolumbijską czy kwiatami frangaponii.
    Zapraszam do mnie tez testuję kosmetyki Avon.
    Testuję, recenzuję, polecam ♥
    blog | facebook | bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  14. Ma cudny kolor, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dla mnie. Uwielbiam mocne scruby i w dodatku to chwilowe barwienie, bleh. Chociaż jestem mega ciekawa zapachu! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze wrażenie - ładny kolorek. A tu proszę... barwi skórę. To już mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przy takiej cenie można przeżyć wady, ale tez wolę mocniejsze zdzieraki, choć nie do przesady :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ekstra kolor, szkoda, że barwi skórę i jest takim słabszym zdzierakiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. mam krem do rąk z tej linii i również zaskoczył mnie jego kolor i smakowity zapach ♥ miałam ochotę na peeling, ale chyba sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.