Arbuzowo ... czyli apetyczny peeling do ciała, Fruit Bomb SPA, Bielenda




Arbuzy to owoce, które mogę jeść w każdej ilości. Gdy byłam w ciąży to już w ogóle nie mogłam się opanować, ile kupiłam, tyle musiało zniknąć od razu po powrocie do domu. Stałam tak długo w kuchni póki arbuz „znikł” :) Dziś się śmieję patrząc na mojego brzdąca, który tak samo jak ja arbuzy uwielbia. Chyba „od samego początku” zaszczepiłam w nim „uwielbienie arbuzowe” :) Ale nie o tym bezpośrednio chciałam, a o peelingu cukrowym do ciała. Oczywiście o arbuzowym aromacie :)



Kupiłam w biedronce, gdy był w promocji. I przepadłam. Niestety przez długi czas nie widziałam go w żadnej biedronce, aż kilka dni temu znowu udało mi się go kupić. I co miłe w nowej, niższej cenie. Kiedyś kosztował 5,99 zł, kilka dni temu 3,99 zł. Niestety znowu była to ostatnia sztuka jaką udało mi się dorwać.



W składzie znajduje się parafina, jednak mnie osobiście ona w ogóle nie przeszkadza, gdyż nie powoduje negatywnego działania na mej skórze.
 

Peeling ma przyjemną konsystencję, jest gęsty i nie spada z dłoni. Wygodnie nabiera się odpowiednią ilość, wspaniale masuje ciało pozostawiając je idealne gładkie, cudownie pachnące i miękkie. Nie ma już takiej potrzeby by po kąpieli stosować balsam do ciała, peeling powoduje, że skóra nie woła o nawilżenie. 


Szkoda, że peeling ten ma tylko 100g, gdyż biorąc pod uwagę działanie i zapach zużywam go nadzwyczaj szybko. Mimo wszystko uważam, że warto go poznać.


24 komentarze:

  1. Kurcze, również uwielbiam arbuzy i chętnie bym go przetestowała <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam masło z tej serii i bardzo je lubię :) Na peeling się na skusiłam tylko dlatego, że zawiera w sobie parafinę.

    OdpowiedzUsuń
  3. myślałam ostatnio o nim w Biedrze, ale w ostateczności zrezygnowałam, bo mam tyle kosmetyków, że nie wiem kiedy bym go zużyła :) Ale uwielbiam arbuzy, więc na pewno przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Bielende! Kiedyś miałąm melonowy i był super! <3
    A uwielbiam anrbuza więc ten tez powinien mi sie spodobać

    OdpowiedzUsuń
  5. jak jeszcze gdzieś "dorwę" w biedronce, to kupię na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowity kosmetyk,lubię takie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam masło z tej serii i uwielbiam, zapach jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten peeling tylko w wersji zapachowej papaja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidzę arbuza więc produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. No i ja przechodziłam obok tych peelingów obojętnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Sam piling smakowicie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę kolejną, pozytywną recenzję. Musi być dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten peeling, ale muszę wykończyć napoczęte, by dorwać się do tego smakołyka :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie jeszcze są w cenie 3,99 :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja go jeszcze nie używałam, bardzo tani jest nawet bez promocji, chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. widzialam te peelingi w biedronce,ale jakos nie skusilam się.
    moze następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam arbuzy :) może uda mi się ten peeling znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie tych peelingów jest jeszcze cała masa, więc wrócę po jeszcze jakiś:)

    Mam tą wersję arbuzową i z papai, bardzo fajne kosmetyki, ale niestety mało wydajne - cukier bardzo szybko się rozpuszcza i zanim porządnie wykonam masaż musze nałożyć kolejną porcję kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie przepadam za parafiną w składach, ale go kupiłam :) jeszcze czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach musi być piękny, ale parafiny w peelingach wyjątkowo nie lubię :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Teraz żałuję, że go nie kupiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Wahałam się, i mogłam kupić. Nie sądziłam że za tą cenę okażę się być dobrym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.