Kosmetyki La Rosa MINERAL: cienie do powiek




W mojej kosmetyczce są cztery sypkie cienie La Rosa. Są dla mnie nietypowe, właśnie za sprawą ich postaci. Sypki cień był do niedawna dla mnie czymś czego starałam się unikać, głównie na formę podania właśnie, ogromne obawy przed aplikacją, rozsypaniem itp. 
Wybrałam 4 dość różne kolory, z których mimo wszystko można stworzyć fajny makijaż. 


31 TOURMALINE
Cień w kolorze srebrno – miętowym, niezwykle oryginalny, z połyskiem; rozświetla oko, uwydatnia kolor tęczówki.

34 ONYX
Cień w kolorze głębokiego, czekoladowego brązu, może być na mokro stosowany jako eyeliner.

87 MALACHITE
Lśniący cień w kolorze szmaragdowej zieleni; dobrze łączy się z odcieniami jasnego różu i beżu.

88 LAZURITE 
Lśniący cień w kolorze intensywnie granatowym; na mokro odcień staje się głębszy i bardziej satynowy, może być stosowany także jako eyeliner.


I choć cienie nakładane palcem pokazują, że ich pigmentacja jest naprawdę świetna, to już aplikacja na powiece pędzelkiem sprawia, że kolory giną gdzieś. Są mniej intensywne, ale dalej ładnie wyglądają. Co ważne cienie potrafią prawie w nienaruszonym stanie dotrwać do wieczora, przy aplikacji w godzinach "wczesno-rannych" :)


Słoiczki są maleńkie i zawierają 3g pyłku, który może być stosowany na mokro bądź sucho. Można go również wmieszać w bezbarwny lakier uzyskując tym sposobem oryginalny lakier do paznokci. Swoją drogą kiedyś muszę wypróbować :) Cienie ogólnie są łatwe w obsłudze, jednak warto uważać, gdyż nakładane w pośpiechu lubią się osypywać. Na szczęście w ciągu dnia nie wykazują takich upodobań "_ Co mnie martwi to brak jakiegokolwiek zabezpieczenia przed „nieszczęśliwym upadkiem”. Łatwo można sobie wyobrazić co dzieje się w momencie kiedy to otwarty cień przypadkowo ląduje na ziemi, prawda ? Przydałoby się sitko, który co prawda ogranicza bezpośredni dostęp do pyłku, ale chroni przed takimi nieoczekiwanymi zdarzeniami. 

Paleta barw, dostępność i cena: TU
Zachęcam do kliknięcia. Myślę, że każda coś wybierze dla siebie. Kolorów jest całkiem sporo!  

Fakt otrzymania cieni do testów nie miał wpływu na moją opinię.
http://futurosa.net/

Macie jakieś cienie sypkie ? A może znacie te cienie ?

11 komentarzy:

  1. ależ one piękne, w moim stylu jest najbardziej ONYX.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ich cienie! są świetne z tych, które pokazałaś mam lazurite :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam doczynienia z ta firmą :) sypkie cienie (pigmenty) są uporczywe ale nakładane palacmi na baze dają mega efekty

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem przyjemne kolorki, ja od niedawna znam również taką konsystencję cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym sobie tez szminy robiła z nich <3 tzn błyszczyki!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie przepadam za sypkimi, ale są cudowne

    zapraszam na pyszne risotto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe te cienie, muszę się rozejrzeć:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam jeden kolorek tych cieni i przyznaję, że są świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.