Kosmetyczne nowości by Rossmann (i nie tylko ...) - Częśc 2




Kuszące promocje trwają. I Rossmann, i Natura przyciągają tłumy „napalonych” kobitek :) Nie ma jak to dobra oferta cenowa, mało która jest w stanie się oprzeć takiej okazji. Chyba tylko pustki w portfelu i na koncie mogą sprawić, by nic nie kupić. Mnie na szczęście to się nie tyczy. Przy okazji takiej promocji skutecznie uzupełniam swoją kosmetyczkę :) Choć szczerze mówiąc skuteczność to zbyt wygórowane słowo w moim przypadku ;)

Poszłam do Rossmanna po tusz do rzęs, który na szczęście kupiłam. I to taki, który sobie zaplanowałam. Zrobiłam więc „atak” na ostatnią „nową” sztukę maskary Bourjois Twist Up The Volume, która kosztowała mnie trochę ponad 20zł. 

Już teraz mogę powiedzieć, że tusz jest genialny. Doskonale wydłuża i pogrubia. Myślę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej, gdyż póki co tusz jest „bardzo mokry” i by osiągnąć efekt, który lubię muszę się troszkę nagimnastykować. Ale warto! Szczoteczka jest genialna ... i w mgnieniu oka, za sprawą jednego przekręcenia przechodzi świetną metamorfozę :) 


Szczerze polecam. Jeśli macie jeszcze dostęp do Rossmanna i chcecie nabyć ten tusz w promocji to biegnijcie :)
Będąc w Rossmannie poszukiwałam też w szafie MNY cieni tattoo. Moim celem był ten z numerem 40. Niestety tego kolorku brakowało. Więc niepocieszona pognałam w stronę Natury, gdzie też promocjami na kolorówkę kuszą (do 5go maja … ale czy włącznie ? ) ;) Niestety gdy byłam to szafa MNY również świeciła pustkami. Tego co chciałam również nie było. 


Jednak by z pustymi rękoma nie wyjść :P w szafie Catrice dopadłam kultowy kamuflaż. Jeden jedyny w kolorze 010 Ivory. Czekał chyba na mnie. Jego cena śmiesznie niska, bo zapłaciłam troszkę ponad 7 zł. Tyle się o nim naczytałam, że  końcu zapragnęłam, choć wiele do ukrycia nie mam, to czasami takie coś się przydaje, głównie wtedy gdy hormony szaleją :)


Oczywiście musiałam już go „wymacać” i sprawdzić krycie, konsystencję itp. Na szybko stwierdzić mogę, że jestem nim zachwycona i wszystkie pochwały są nie bez przyczyny. Jeśli nie macie tego cudaka, to go koniecznie kupcie przy najbliższej okazji.

Od jutra w Ross pomadki, lakiery i odżywki do paznokci w promocyjnej cenie … już zaczynam robić listę ;) Na co warto się skusić ?

28 komentarzy:

  1. Mascara - przedziwne opakowanie, ale szczoteczka taka jak lubię najbardziej :)
    Mam nadzieję, że lada dzień pokażesz efekt jej działania na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kamuflaż 010 i nakładam pod oczy mieszając z innym, lżejszymi korektorem. Do zakrywania niedoskonałości cery musze kupić odcień 020

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie same 030 były : (

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kupiłam ten kamuflaż :) jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyslalam Mame do Natury po kamuflaz ale nie bylo :(

    OdpowiedzUsuń
  6. kamuflaż jest mega popularny, jeszcze go nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym kiedyś wypróbować ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tych produktów ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tą maskarę Bourjois Twis Up i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jutro na pewno zwrócę uwagę w Rossku na nowe pomadki Rimmela oraz pachnące lakiery z Revlona :) Szkoda, że nie trafiłaś na Tattoo, który chciałaś :( No, ale konkurencja duża :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Catrice miałam kiedyś i świetnie się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że będąc w Naturze totalnie zapomniałam zwrócić uwagę na ten kamuflaż. ZNOWU. Peszek :(

    OdpowiedzUsuń
  13. o własnie też kupiłam dziś ten tusz : ) mam nadzieje że się fajnie sprawdzi sprawdziłam go tylko na jedno oko na razie, zaraz będę testowała :D
    Ja szukałam dzi tuszu i kompletnie nie wiedziałam który wybrać i jakoś ta maskara mi wpadł a w oko.
    I jeszcze po drodze złapalam eyeliner lovely :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. A od jutra w Hebe codziennie inna marka makijazowa na 40% obniżce ;)
    Planuję kupić tusz z L'Oreal i kilka lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym wzięła tą maskarę z Bourjois, ale mam zapas tuszy na cały rok ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. pokaż ten tusz z bliska, tzn. na rzęskach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szaleństwo zakupowe i Ciebie dopadło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak skoncza mi sie moje korektory to kupie kamuflasz :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam test tego tuszu Bourjois, fajniutki bardzo. Korektora Cartice zazdroszczę, ja trafiam na same ciemne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na kamuflaż Catrice nie mogę nigdy trafić ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam kamuflaż Catrice w ręku i nie skusiłam się, pomimo kolorku, bo nie pamiętałam, czy ma parafinę w składzie czy nie, ale skusiłam się na jeden cień:) W Ross tylko korektor w sztyfcie i puder w kamieniu, a jutro jakieś pomadeczki - wszystko mam więc nie było sensu szaleć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Marzy mi się ten kamuflaż ale ciągle nie ma mojego koloru;(

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny ten tusz, chyba się za nim rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  24. smakołyki po prostu!

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.