To, co kupiłam w Rossmannie - Część 1 :)




Rossmann kusi promocjami. 49% rabatu od pierwotnej ceny to sporo, więc wcale nie jest dziwne to, że tak wiele z nas skusiło się na kilka kosmetyków.
Przeglądnęłam swoją kosmetyczkę i stwierdziłam czego mi potrzeba. Byłam i kupiłam ….


Rewelacyjny podkład Max Factor Whipped Creme Foundation w odcieniu 50 Natural, który póki co zyskał miano mojego numeru 1! To mój drugi słoiczek i w tym momencie zastanawiam się czy cokolwiek jest w stanie go „pobić”. 


Konsystencja musu jest dla mnie idealna, krycie wystarczające (można je stopniować), wydajność ogromna, cera nieskazitelnie gładka i aksamitna w dotyku przez cały dzień. Aż dziwię się sobie, że jeszcze nie poświęciłam mu osobnego wpisu. Obiecuję nadrobić w najbliższym czasie. Za podkład zapłaciłam 25,50 zł.


Puder w kamieniu dawno nie gościł w mojej kolorówce, gdyż dotychczas stosowałam te w sypkiej formie. Zdecydowałam się na kultowy Bourjois Healthy Balance w odcieniu 52 Vanilia. 


Póki co jestem zadowolona z zakupu. Ładnie utrwala makijaż, pozwala uzyskać mat na cały dzień. Za puder zapłaciłam 20,89 zł.


Ostatni kosmetyk to korektor rozświetlający Lumi Magique w odcieniu 01 Light z Lorela. Wiele o nim czytałam i słyszałam, więc zapragnęłam. Cudem dorwałam go w piątek przed godziną 17 :) 


Póki co jestem zachwycona efektem jaki dzięki niemu mogę uzyskać. Niesamowicie wygodna i błyskawiczna aplikacja za sprawą pędzelka, szybkość wtapiania się w skórę oraz perfekcyjne rozjaśnianie skóry pod oczami sprawiają, że już go lubię i absolutnie nie żałuję zakupu. Za korektor zapłaciłam 23,81 zł.


Uff! Mój portfel zbytnio nie ucierpiał, bo mówiąc szczerze gdy usłyszałam o tej promocji to "na szybko" wymieniając sobie co chciałabym zdobyć/mieć byłoby tego o wiele więcej. Miałam jeszcze ochotę na jakiś drugi podkład, ale albo nie było odcienia, który mnie interesował, albo odradzałyście zakup tak jak np. w przypadku Inafllible 24h Foudation z Loreal.

Kolejny tydzień promocji obejmuje tusze i cienie… Na pewno skuszę się na jakąś pozycję z każdej tej kategorii. Myślę o cieniach Tattoo z MNY oraz tuszu do rzęsy Twist up the Volume z Bourjois, jednak nie wykluczam innych dodatkowych kosmetyków. A Wy co planujecie zakupić ?

29 komentarzy:

  1. Oj tak, promocja kusi :) szkoda tylko, że Rossmanna mam dość daleko i w ogóle nie po drodze :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajeczne te ceny, że aż załuję, że nie mam Rossmanna u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, a ja jeszcze nie byłam w czasie tej promocji. W tym obok mnie jest mało co ciekawego, a do drugiego nie chce mi się jechać, po świętach ciężko wydobyć coś na kosmetyki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne zakupu :) Najbardziej ciekawi mnie korektor i podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam się skusić na ten podkład Max Factor`a, ale w końcu wzięłam Dream Matte Mousse Maybelline`a i teraz żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja skusiłam się tylko na korektor z bourjois, więc mój portfel nie ucierpiał prawie w ogóle na tej promocji. Gorzej będzie jak przecenione będą tusze i cienie... Oj będzie się działo

    OdpowiedzUsuń
  7. Puder Bourjois kupiłam w promocji poprzednio i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozazdrościć, u mnie Rossman dopiero się buduje :(

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo napaliłam sie na produkty Bourjois, ale niestety w moich rossma nie ich nie było i nadal jest mi z tym źle. kupiłam za to rimmel wake my up, pięknie rozświetla buzię

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się wstrzymuję od zakupów:) ale twoje widać udane.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też zamierzam kupić cienie Tattoo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Skusiłabym się na ten podkład w musie, ale ja chwilowo mam przesyt podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupują kupiłam tylko korektor z eveline, i jeszcze kupie jakieś lakiery i tyle : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się tym razem wstrzymałam i nie skorzystałam z promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zakupy..ja niestety nic sb nie kupiłam ;// płacze , hhaa

    http://kasia-chocolate-and-chili.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. takie promocje mega kuszą, kurcze troche żałuje że sie nie skusiłm na ten podkład z MaxFactora :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Korektor Lumi mam i lubię, ale na szafę Boujrois niestety nie zdążyłam się załapać :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie pieknie, u mnie tylko podkład z L'Oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem tego podkładu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę kiedyś wypróbować ten podkład w musie. Na razie mam kilka innych, które muszę zużyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ten podkład w musie wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałam wypróbować ten podkład Max Factor, ale niestety był dla mnie za ciemny ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja zaopatrzyłam się w eyeliner i tusz :) i podkład heeh

    zapraszam na proste ciasto! jabłkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podkład mus bardzo mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem z siebie dumna bo ominęłam i Rossmana i Naturę..Ale..jutro zaczyna się szminkowa promocja i juz myślę co bym chciała mieć..A powinnam najpierw pozużywać zapasy które mam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.