Pielęgnacja twarzy z Mythos - część III - Bio fluid nawilżający




Dziś słów kilka o fluidzie nawilżającym, jednak nie takim, który wyrównuje koloryt skóry, a takim, który zapewnia jej mat, gładkość i doskonałą kondycję.


Kosmetyki Mythos do twarzy bardzo mnie ciekawiły, dlatego jakiś czas temu postanowiłam wypróbować ich działanie. Pisałam już o żelu myjącym oraz o maseczce, a dziś o kremie będzie.


W fajnym opakowaniu o pojemności 50ml z dozownikiem znajduje się „mazidło” do twarzy o niezwykle lekkiej konsystencji i mocno ziołowym zapachu. O ile ten pierwszy aspekt mnie zachwyca, gdyż krem błyskawicznie się wchłania pozostawiając skórę mojej twarzy idealnie gładką, nawilżoną i matową praktycznie na cały dzień, to już ten drugi, czyli zapach musiałam „polubić”, właśnie ze względu na doskonałe efekty stosowania. I choć zapach jest specyficzny – przypomina mi apteczny zapach to nawet wrażliwy nos może go zacząć tolerować. Wiem co mówię, gdyż tak było w moim przypadku. Ogromnym plusem jest to, że zapachu tego nie wyczuwam po zaaplikowaniu fluidu na twarz, gdyż znika. 


Jak już wspomniałam krem wchłania się idealnie. Podczas aplikacji można poczuć przyjemnie satynową powłokę, która daje mojej skórze doskonały mat na cały dzień. Krem świetnie nadaje się pod makijaż, który trzyma się znakomicie, nie schodzi, nie roluje się.


Opakowanie jest niezwykle wygodne w użyciu, głównie za sprawą formuły air-less. Nic nie wydostaje się samo na zewnątrz, nic nie wchodzi do wnętrza pojemnika. Jedna pompka wystarcza z naddatkiem by posmarować całą twarz i jej okolice ;)




Na uwagę zasługuje skład, który jest wolny od parabenów, silikonów, oleju mineralnego, EDTA, PEG, glikolu propylenowego i syntetycznych barwników. Znaleźć w nim można olejki, masło shea i ekstrakty.

Dostępność i cena: TU


 Fakt otrzymania kosmetyku  do testów nie miał wpływu na moją opinię.


Moja mieszana cera pokochała ten krem, z całą pewnością zakupię go w przyszłości, kiedy to zużyję „kremowe” zapasy kosmetyczne, których ostatnio mi się trochę nazbierało, głównie przez promocje cenowe ;)
Znacie grackie kosmetyki mythos ? Skusiłybyście się na ten fluid ?

11 komentarzy:

  1. Mat, gładkość, doskonała kondycja ???? Toż to ideał dla mojej mieszanej cery :) Kusisz moja Droga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opakowanie kremu jest genialne, a jego działanie wydaje się być równie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skład wygląda super i skoro sprawdza się na mieszanej cerze, to chyba sama się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja choruję na ich kosmetyki, ale jak fluidem można nazwać krem? :c

    OdpowiedzUsuń
  5. póki co od mythos pragnę czegoś do włosów bo ponoć są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  6. Poczułam się zachęcona, ale ostatnio zamówiłam 3 nowe kremy, więc muszę się wstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chętnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Mythosa znam jedynie masło do ciała :) Ale na ten fluid z chęcią się zdecyduję, może i na mojej mieszanej/tłustej cerze się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam te kosmetyki i bardzo je lubię, choć nie używałam jeszcze żadnego do twarzy. Bardzo dobra firma.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.