To ci czekolada! BingoSpa





Czekoladę uwielbiam i to nie tylko taką, którą można zjeść. Lubię też kosmetyki o tym apetycznym aromacie, dlatego skusiłam się na kremowe mydełko z czekoladą od BingoSpa.


Producent informuje:
Kremowe mydełko z czekoladą do rąk BingoSpa o kremowej konsystencji i orzeźwiającym zapachu zawiera czekoladę, która posiada właściwości silnie nawilżające, przeciwutleniające, tonizujące. Odżywcze składniki czekolady pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują, działają kojąco. 

Skład

W wygodnej butelce z dozownikiem kryje się brązowe mydło, które pachnie nie inaczej niż czekoladowo właśnie. Szkoda, że zapach nie jest długotrwały i po umyciu skóry ta nie pachnie czekoladowo. Mydło nie pieni się zbyt obficie, ale dobrze myje. Nie mogę powiedzieć, że nawilża, bo zwyczajnie w świecie tego nie zauważyłam. Skóra po umyciu jest gładka i miękka, ale na krótko. Po kilkunastu minutach zaczyna wołać o krem/mus/balsam nawilżający, właściwie każdorazowo sięgałam po tego typu nawilżacz, bo inaczej zadrapałabym się chyba ;)


Ładnie prezentujące się mydełko zaskoczyło mnie już pierwszego dnia! Robiąc zdjęcia konsystencji zaaplikowałam małą ilość na dłoń. Zrobiłam kilka zdjęć, poszłam umyć dłonie i nawet byłam zadowolona. Do momentu, w którym zauważyłam, że skóra zabarwiła się. Tam gdzie było mydło i tam gdzie spływało pozostał nieestetyczny brązowawy ślad, którego bardzo trudno było mi się pozbyć. 


Szczerze mówiąc pierwszy raz z czymś takim się spotkałam. Kolejne aplikacje były więc „szybkie” w celu uniknięcia zabarwienia, jednak podczas mydlenia można było zauważyć „brązowawy ton” na skórze. Na początku mycie ciała było dla mnie zagadką, czy aby po zakończeniu kąpieli nie zobaczę brązowych plam. Na szczęście nic takiego nie doświadczyłam.

Dostępność i cena: TU


Mydło okazało się być „takie sobie”. Ładnie pachnące w opakowaniu, bez większego szału w działaniu. Nie skuszę się już ponownie na ten produkt. Oferta BingoSpa jest tak bogata, że wybiorę coś innego :)


Produkt otrzymałam w ramach współpracy z BingoSpa. Fakt ten nie wpłynął jednak na moją opinię.
   

28 komentarzy:

  1. uwielbiam czekoladowe rzeczy, jednak Bingo SPA jakoś mnie nie kusi...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szału nie ma ; )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. czekoladę kocham w każdej postaci

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach czekolady wiec myślałam, że to produkt dla mnie, ale teraz widzę, że się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skóra nie pachnie czekoladowo? I jeszcze w dodatku mydło brudzi skórę?
    O nie..to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie byłam zachwycona ostatnim kupionym czekoladowym kosmetykiem. Teraz mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  7. nieciekawe... ale lubię zapach czeklady :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapach pewnie bardzo ładny, ale jakoś mnie nie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też obawiałabym się, że zabarwi mi skórę, ale dobrze że w całości się zmywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym produkcie zaciekawił mnie szczerze tylko zapach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Alez motyw z tym barwieniem uhuu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt. Myślałabym ,że mam na sobie rozpuszczoną czekoladę :D . Jeszcze nigdy się nie spotkałam z czymś takim,że produkt zabarwił skórę ;P.

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że ten zapach nie utrzymuje się trochę dłużej na dłoniach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że mydełko nie okazało się fajne. Kocham czekoladę ale na ten kosmetyk jakoś się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogólnie kocham wszystkie kosmetyki co mają zapach kolor i inne rzeczy z czekolady :)
    Bardzo kuszące mydełko choć ten barwnik w nim... troszkę odpycha nie chciałabym mieć plam...
    Pozdrawiam!
    assymetryczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. jak czekoladowe kosmetyki uwielbiam, tak to barwienie skóry mnie razi !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda tak kusząco, że chciałoby się je wypić ;) ale to zabarwienie skóry mnie nie przekonuje..

    OdpowiedzUsuń
  18. mmm lubie kosmetyki z czekoladą:)

    OdpowiedzUsuń
  19. W pełni się zgadzam, szkoda tylko, że nabrałam się na obietnice producenta i w wakacje zakupiłam aż trzy opakowania :/

    OdpowiedzUsuń
  20. opalić się mydłem?a to ci dopiero :P
    a tak na serio to nie lubie barwiacych i wysuszajacych skore kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdjęcia niesamowicie zachęcają, również uwielbiam ten czekoladowy - kosmetykowy aromat. Ale skoro piszesz, że produkt taki sobie, to chyba faktycznie nie ma co tracić na niego pieniędzy i czasu. Może znajdzie się coś o równie smacznym zapachu? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Troszkę jestem zaskoczona tym barwieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam, ale po twojej recenzji widzę, że nie mam czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekoladę wolę jednak wewnętrznie, a mydełka o zapachu świeżyzny. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miała to mydło i zużyłam je do rąk. Nieźle myło, choć z tego co pamiętam trochę przesuszało mi dłonie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.