Profesjonalny olejek do pielęgnacji ciała, czyli Multi Oil Essence 8 w 1




Po udanym spotkaniu z arganowym suchym olejkiem do ciała przyszła pora na inny olejek od Eveline. Multi Oil Essence 8 w 1, czyli profesjonalny olejek do pielęgnacji skóry.

Jak producent podaje olejek ten ma głównie zastosowanie na 8 płaszczyznach. Ja osobiście stosowałam go do ogólnej pielęgnacji ciała, zawsze wieczorem po kąpieli nakładałam jeszcze na lekko zwilżone ciało zamiast masła czy balsamu. Jak się spisał ? W mojej subiektywnej ocenie bardzo dobrze. 


Skóra na nogach, szczególnie na łydkach była mocno przesuszona, mimo wcześniejszej uważnej pielęgnacji. Olejek ten w szybkim czasie ukoił suchość i zniwelował szorstkość, sprawił, że skóra odzyskała swą miękkość, delikatność, elastyczność i jędrność. Na nowo gładka jak aksamit i jednocześnie miękka skóra oczarowała mnie już po kilku użyciach tego maleństwa o wielkiej mocy. Olejek doskonale nawilża na długi czas i pozostawia skórę przyjemnie pachnącą delikatną nutką, która nie męczy a umila czas aplikacji. O tak, zapach spodobał mi się i to bardzo.


Jak widać olejem ma delikatny brzoskwiniowy kolor, jednak na skórze tego w ogóle nie widać. Konsystencja jest lekka, odrobinę tłusta jak na olejek przystało. Na szczęście wchłania się w przyzwoitym czasie, choć na skórze pozostawia bardzo delikatny film to nie powoduje lepkości. I choć nie należy do „suchych” specyfików to jednocześnie nie trzeba obawiać się plam i można wskoczyć w piżamkę bez obaw. Dzięki „pomniejszonemu” otworkowi w butelce olejek „kapie kropelkami” a nie wylewa się „ilością nieokreśloną” ;)


To co zwróciło na początku moją uwagę to szata graficzna opakowania. Olejek znajduje się małej plastikowej butelce (75ml), która jest zakręcana. W obsłudze jest wygodna, aczkolwiek myślę sobie, że zamknięcie typu klik równie dobrze by się tu sprawdziło i może nawet podniosłoby komfort użytkowania, wszak nakrętka lubi „uciekać” kiedy ma się tłuste dłonie ;) Całość otrzymujemy w estetycznym kartoniku, na który zostało nadrukowanych wiele ważnych informacji, m.in. skład i zalety każdego z olejków. By tego nie przepisywać umieściłam na zdjęciach ;)


Naprawdę warto wypróbować ten olejek. Choć stosowałam go głównie na łydki to muszę przyznać, że jego działanie mnie zachwyciło, tym bardziej, że również paznokcie i skórki wokół nich zostały widoczny sposób odżywione.

Dostępność i cena: TU

 Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał wpływu na moją opinię.


 Ciekawi mnie czy stosujecie olejki do pielęgnacji ciała, czy bezwzględnie ich unikacie ?

15 komentarzy:

  1. świetnie, że pomógł :) Bardzo lubię olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swój 8 w 1 właśnie wykończyłam i mam w planach zakupić ponownie bardzo się z nim polubiłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny olejek, pewnie go kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawił mnie ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda świetnie, od olejków odstrasz mnie lepkość, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię kosmetyki Eveline i chyba będę musiała wypróbować ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się bardzo fajnie ;) Ja najchętniej przetestowałabym go właśnie na skórkach wokół paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie, że Eveline w swoich produktach postawiło na takie przyjazne skórze oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cos nie moge si do olejkow przekonać :/ choc ten wydaje się w porzadku

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba muszę mu się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam że nigdy nie rzucił mi się w oczy. Muszę się chyba bardziej rozejrzeć:) Świetna recenzja i piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie ten olejek. Mam okropnie przesuszone skórki wokół paznokci - może by mi pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem ciekawa, jak spisałby się w walce z bliznami

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.