MiniMAX -y od Eveline w akcji. Walentynkowy manicure :)




Dziś szybki post. Tak szybki jak zdobienie, które wykonałam dosłownie w kilka minut. Gdybym tylko miała więcej wolności i swobody (czyt. gdyby brzdąc mnie nie szturchał nieustannie w plecy ;) pewnie zdobienie byłoby bardziej precyzyjne.


Lakier bazowy to mleczny kolorek oznaczony jako 267 od Eveline. Lakier należy do tych, które nie kryją po jednej warstwie, lecz po dwóch już tak. To taki typowy kolor do frencza, aczkolwiek ja lubię takie również solo. To prostota i elegancja w jednym. Mnie się podoba, choć mam świadomość, że nie każda lubi taki efekt. 



Paznokcie były pomalowane minimaxem 267  w poniedziałkowy wieczór. 

Jednak by nie było „nudno” na paznokciach powstało to zdobienie, z myślą o nadchodzących walentynkach, których osobiście nie świętuję i dobrze mi z tym. I choć powstało spontanicznie i w "trudnych" warunkach jestem z niego zadowolona. Być może któraś z Was skorzysta i sama stworzy takie lub podobne ;)




A, zapomniałabym … serduszko to również minimax od Eveline – numer 489, a czarne linie to liner wibo.

Co myślicie o tym szybkim zdobieniu ?

33 komentarze:

  1. Nie mam cierpliwości do takich zdobień... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widze ze zdobienia walentynkowe sie juz zaczynaja :) bardzo pomyslowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) brak mi umiejętności nawet na proste zdobienia, moje serce pewnie wyglądałoby bardziej jak jakiś zygzak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały pomysł :) Mi by raczej nie wyszło ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jakaś Ty twórcza, piękne pazurki

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny mani! i mam ten sam czerwono/różowy lakie : )

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny ten lakier w kolorze nude ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale Ci to ładnie wyszłooo :)
    ja jakoś nie mam ręki aby robić takie rzeczy na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zgadzam się bardzo ładne to serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie śliczne serduszka Ci wyszły ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz śliczne paznokcie :) Lubię takie nudne lakiery, zwłaszcza gdy mam krótkie paznokcie i czekam na ich wzrost :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnie zdjęcie jest najlepsze, znakomity efekt!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny, iście walentynkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny! Ja nie umiem takich rzeczy wytwarzać na paznokciach :(

    OdpowiedzUsuń
  15. ładne lakierki!

    zapraszam na miodowe czekoladki! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rany jak ja Ci zazdroszczę tych pięknych paznokci :) Mani bardzo fajne, a minimaxy bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo podoba mi się kolor tego lakieru, a serduszka idealne. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi się ten bazowy, bo jest delikatny i mi akurat takie kolory pasują teraz:) ładne serduszko Ci wyszło:) ps. też nie świętuje:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od roku (czyt. odkąd wróciłam do pracy) nie mam szansy na zdobienia brak czasu, a nawet jak czas jest brak wprawy odpowiednio mnie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać że Walentynki się zbliżają...

    OdpowiedzUsuń
  21. mleczny lakier bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piekny lakier podkladowy :) takie kolorki lubie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.