Intensywne odmłodzenie z Argan Oil, czyli maseczka do twarzy, szyi i dekoltu 3w1 od Eveline



Dziś trochę o pielęgnacji uzupełniającej. Czy szybkie odmłodzenie jest możliwe ? W ofercie Eveline znajduje się maseczka, która właśnie to obiecuje :) A jak jest w rzeczywistości ? Spisała się ? A może wręcz przeciwnie ? Zapraszam do czytania.



Saszetka 7ml wystarczyła na jedną aplikację na twarz, szyję i dekolt. Kremowa konsystencja barwą przypominająca śmietanowy krem do tortów świetnie sprawdza się podczas aplikacji. Wystarczy nałożyć warstwę „kremu” i poczekać odpowiednią chwilę. Maseczka nie wyschnie do końca, należy ją ściągnąć wacikiem, choć ja posłużyłam się dłońmi, dodatkowo zmoczonymi w ciepłej wodzie. I to rozwiązanie do mnie przemówiło, choć maseczka w mojej ocenie nie wypada dobrze.


Krótko mówiąc maseczka mnie nie zachwyciła. Pozostawiła na skórze dziwną warstwę i choć nawilżenie było wyczuwane po aplikacji to pokusiłam się o zmycie tej warstewki, gdyż miałam uczucie jakbym była czymś oblepiona, aczkolwiek skóra nie kleiła się.


Z efektów końcowych, które obiecuje producent zauważyłam, że dzięki temu jednorazowemu zabiegowi intensywnego odmłodzenia moja skóra stała się bardziej promienna i sprężysta. Nie zauważyłam by owal twarzy zmienił swoje granice, nie zauważyła też redukcji zmarszczek. I choć ogólnie skóra „odżyła” i nabrała wigoru to jednocześnie … „zapchała się” :( Niestety. I właśnie przez ten skutek uboczny nie powrócę do tej maseczki. Pory skórne były średnio oczyszczone i jednocześnie zablokowane. Skóra zaczęła się nadmiernie świecić i sprawiała wrażenie tłustej. Być może ze względu na niedopasowanie do mej cery tak się stało jak się stało, mimo wszystko podziękuję tej maseczce i nie zaproszę jej do swej pielęgnacji uzupełniającej.

Skład

Dostępność i cena: TU
 

 Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie miał wpływu na moją opinię.

22 komentarze:

  1. Moja mama jej używała i też nie była zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta warstewka pozostająca na skórze nieco zniechęca :[

    OdpowiedzUsuń
  4. Bleee... nie lubię jak mi coś na skórze zostaje... Szybko się świecę i to uczucie doprowadza mnie do szału.. A jak juz maski, to takie które zmywa się do samiusieńkiego końca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo to spróbuję :) mam ją więc zaryzykuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, bo ta kremowa konsystencja wygląda całkiem przyjemnie i przyjemnie musi się ją odczuwać na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że tak średnio się spisała. Ciekawe czy u mnie zdziałałaby coś więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba jednak wole zwykły olejek :)
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi 'wchłaniającymi się' maskami

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez nie przepadam za tymi wchaniajacymi sie : ( a mam ja chyba gdzies e zapasach : )

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam ale już się przyzwyczaiłam ze z eveline dużo kosmetyków się nie sprawdza :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiadała się fajnie, ale do mojej tłustej cery się nie nada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Warstewka i zapchane pory zdecydowanie do niej zniechęcają. Zresztą tak samo jak obietnice producenta, które są nieadekwatne do możliwości maski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam jej, ale zdecydowanie nie mam ochoty poznać.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam jej, ale raczej się na nią nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  16. Nikt nie lubi zapychających twarz kosmetyków. Moim zdaniem żeby wygładziła zmarszczki itd to pewnie trzeba by było użyć jej minimalnie z 5 razy i to systematycznie ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że zostawiła warstwę, też nie lubię tego efektu i muszę go czym prędzej zmyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na pewno się na nią nie pokuszę

    OdpowiedzUsuń
  19. jakoś tak mnie do siebie nie przekonała ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się nie sprawdziła :/ Raczej nie jest przeznaczona dla mojej skóry, więc chyba się nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie widziałam tych maseczek, lubie eveline ale za poszczególne kosmetyki bo nie wszystkie sie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.