Dzisiejsze kosmetyki ...





W dniu dzisiejszym trafiło do mnie kilka nowości kosmetycznych, a sprawcą tego stanu było On ;) Szczerze mówiąc to od dawna chodził za mną, choć prawdą jest, że nie dla mnie był stworzony. Jednak moja miłość do kosmetyków sprawiła, że zapragnęłam go dla Niego ;) No i w tamtym tygodniu zamówiłam … korzystając z okazyjnej oferty ;)


Cały sprawcą zamieszania i mojego chciejstwa był MBOX, który już w tamtym roku znalazł się w ofercie ShinyBox. Pewnego dnia na moją skrzynkę pocztową wpłynęła wiadomość, że ten MBOX oraz LOVEBOX mogę zakupić w cenie 69zł. Więc długo się nie zastanawiając kliknęłam „zamów”. Takim sposobem otrzymałam 2 pudełka, których wartość każdego jest znacząco wyższa niż koszt jednego przy zakupie tych dwóch razem. :) Śmiało mogę powiedzieć, że każde pudełeczko kosztowało mnie prawie 35 zł. :) Skusiłam się na niego z myślą o moim mężczyźnie. Praktycznie wszystko zostanie zużyte. Box w standardowej cenie kosztuje 59zł. Moim zdaniem to pudełko jest rewelacyjne i warte jest tych złotówek.

Co się w nim znalazło ?
 
I tak jak z męskiej wersji jestem bardzo zadowolona, tak z „normalnej” wersji lutowej już niezbyt.


Co się w nim znalazło ?


Dlaczego nie jestem zachwycona zawartością LoveBox'a ?
Po pierwsze … w pudełku nie znalazłam nic co zachwyciłoby mnie na pierwszy rzut oka. Mało tego … w sumie pudełko jest na tyle słabe, że gdybym znała zawartość wcześniej nie kupiłabym go, a nawet nie wymieniłabym swoich zdobytych gwiazdeczek Shiny.
Po drugie … jeden z kosmetyków sączył się delikatnie. Mówię tu o olejku do masażu. Dobrze, że ubytek okazuje się niezbyt wielki, aczkolwiek tłustość buteleczki i pudełka zirytowała mnie mocno.
Dalej wymieniać nie będę … wspomnieć mogę tylko, że na obecną chwilę tylko olejek mnie zainteresował – pachnie prześlicznie pomarańczami. Reszta … poczeka na swój debiut, gdyż niespecjalnie mnie ciągnie do ich użycia.

Mimo wszystko zakup uważam za bardzo udany. I tak zamówiłabym „męskie pudełeczko”, czyli równie dobrze mogę powiedzieć, że LoveBox kosztował mnie tylko 10zł.

To na tyle o dzisiejszych nowościach. W najbliższym czasie pokażę Wam moje kosmetyczne nowości z Rossmanna oraz te, które dostarczył mi listonosz bądź kurier.
Skusiłyście się na któreś z tych pudełek ? Co o nich sądzicie ?

24 komentarze:

  1. Dobrze że choć jedno pudełeczko jest fajne i sprawiło przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  2. męski mi się bardziej podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W większości nie znam tych kosmetyków z LoveBox`a, więc jestem ciekawa jak się sprawdzą :) Według mnie zawartość nie jest najgorsza, ale też niczym mnie nie powaliła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam nawet o zasubskrybowaniu pudełka, ale jakoś nie doszło to do skutku, może to i dobrze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. MBoxa zamawiałam dla swojego chłopaka jakiś czas temu, pokazywałam pudełeczko u siebie na blogu - ciekawe produkty, tak jak np. pełnowymiarowy produkt z Organique - sama chciałabym że w damskiej wersji się taki znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. no męski jest super, lovebox, wcale nie gorszy spray do włosów dobrej firmy, ciekawi mnie cc

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry zakup. Ja też miałam skorzystać z tej oferty, ale kupiłam pudełko LoveBox 'normalnie'.

    OdpowiedzUsuń
  8. damska wersja faktycznie nie zachwyca, ale męski sama dla siebie bym zamówiła hehehe

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie no, ten wyciek najgorszy :/ Powinni sprawdzać, czy nic się nie leje z produktów. A męska wersja zdecydowanie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się męska wersja zdecydowanie lepsza, wyciek - faktycznie nieciekawa sprawa..

    OdpowiedzUsuń
  11. Męski box jest świetny! Balsam Organique zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że rewelacji nie ma w żadnym z pudełek, aczkolwiek sam pomysł jest bardzo fajny. Niestety mój mężczyzna nie bardzo przepada za jakimikolwiek kosmetykami, więc ogranicza się do absolutnego minimum... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też ta zawartość nie powala na kolana. Prawdę mówiąc nic nie wpadło mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że LoveBox nie wyszedł za dobrze. Ja powiem szczerze, że nigdy nie zamawiałam ShinyBoxa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nie byłabym zadowolona z tego Lovvebox'a ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kwiaty :) Mi się zawsze M box bardziej podobal :D

    OdpowiedzUsuń
  17. To drugie faktycznie nic specjalnego, ale to męskie fajne, zwłaszcza ten balsam z Organique :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Męska wersja fajna, gorzej z tą dla kobiet. :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Fakt męska wersja fajna. Mój mąż używa tego kremu z Dermiki i jest z niego bardzo zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze że choć jedno pudełeczko się sprawdziło. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, że zrobili też dla facetów:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne to pierwsze pudełeczko faktycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. swietne pudeleczka i ich zawartosci...nawet nie mialam pojecia ze jest taki męski box:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.