Cichobiegi



Pogoda z dnia na dzień coraz piękniejsza, a ja wiosennych butów praktycznie nie mam. Jakoś tak się złożyło, że moje ukochane „cichobiegi” musiałam pożegnać jesienią zeszłego roku. Fakt, „emerytura” im się już należała, ale ze względu na to, że były to moje ulubione buty ciężko było mi się z nimi rozstać ;) Dziś postanowiłam, że czas najwyższy rozejrzeć się za jakimś obuwiem, które będzie idealne na co dzień, do pracy i szybki wyskok na zakupy ;) 


Pojechałam tylko rozejrzeć się co w ogóle jest w sklepach. Moje założenie było takie: skórzane, niskie, w stylu sportowej elegancji i przede wszystkim wiązane, bo na moją szczupłą do przesady stópkę znaleźć coś co nie będzie za szerokie i nie „latające” to prawdziwy cud :) Pojechałam i … wróciłam z butkami :)


Najlepsze jest to, że miałam tylko pojechać „rozglądnąć się”, a już z pierwszego i jedynego sklepu jaki odwiedziłam wyszłam z tymi oto butami.


Strasznie mi się podobają, połączenie kolorystyczne, styl i generalnie całokształt idealnie do mnie pasują :) Już je lubię, choć jeszcze nie miały swojego „ulicznego debiutu”. Po kilkunastu minutach spędzonych w tym obuwiu w sklepie oraz w domu stwierdzić mogę, że bucisze są bardzo wygodne. I mam nadzieję, że takie okażą się w rzeczywistości gdy wkroczą do akcji ;)

Co mnie ucieszyło dodatkowo to cena. Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek kupiła buty ze skóry naturalnej za 120 zł. Te właśnie tyle kosztowały. Właściwie to bez 1 grosza ;) Jak dla mnie to cena jest genialna i takich super okazji sobie życzę częściej.

Będąc już w domu przeglądnęłam kilka propozycji różnych firm obuwniczych. Upatrzyłam sobie kilka fajnych modeli, muszę się ograniczyć i wybrać góra 3 pary ;) Stwierdzam, że buty to nieustannie moja miłość, obok torebek i kosmetyków ;P Z tym nie da się walczyć … ;)

Macie już jakieś upatrzone butki wiosenne ? Podzielcie się linkami, z chęcią popatrzę co Was interesuje, co Wam się podoba. Może jakieś „wpadną mi w oko” ? :)

13 komentarzy:

  1. Fajne cichobiegi. :) Jeszcze nie szukałam butów dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. butki nie w moim stylu, (wolę jasne lub pastelowe kolory) ale dobrze, że Tobie się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne połączenie kolorystyczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj..chyba też sobie na wiosnę sprawię takie..mh..tenisówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie żadnych butów na wiosnę sobie upatrzyłam :D w sumie chcę w moje obcasy wskoczyć :D chociaż jakieś takie porządniejsze trampeczki bym sobie kupiła - bo u mnie buty też są moją miłością:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Buty i torebki to też moja miłość, przydałyby mi sie podobne właśnie na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, też wpadłam w manię kupowania butów:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też muszę zaopatrzyć się w jakieś buty na wiosnę, mam conversy od niedawna i najchętniej tylko w nich bym chodziła, no ale pora znaleźć też coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne zestawienie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie wygodne butki :) A gdzie je dokładnie kupiłaś, w którymś ze świebodzińskich sklepów ??

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne, ale nie w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.