Żegnajcie pustaki, czyli grudniowe zużycia



Już przywykłam do tego, że denko prezentuję z lekkim poślizgiem. Tym razem zapraszam na przegląd zużyć ostatniego miesiąca minionego roku, czyli "grudniowe pustaki" :)


 

1. BeBeauty, Płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu. Bardzo go polubiłam, stosuję z ogromnym zadowoleniem. Tani i jednocześnie skuteczny. To chyba płyn, którego zapas był największy w historii „zapasów kosmetycznych”. Wszystko za sprawą „wycofania” z dyskontu, co na szczęście nie okazało się prawdą ;) Recenzja klik!

2. CutisHelp Mimi, Emulsja do mycia ciała i włosów. Doskonała nie tylko dla wrażliwej skóry dziecka. Zapach skutecznie mnie omamił, choć nie każdemu się on podoba ja go uwielbiam. Kupuję regularnie :) Recenzja klik!
 
3. Eveline Cosmetics, Magnetic Look Tusz do rzęs. Polubiłam nie tylko ze względu na szczoteczkę, ale fajne wydłużenie i unoszenie mych krótkich i rzadkich rzęs. W dodatku tusz był trwały i nie podrażniał moich oczu. Recenzja klik!
 
4. Eveline Cosmetics, Push Up Superskoncentrowane Serum modelujące pośladki. Kosmetyk, którym zachwyciłam się przeogromnie. Pupa nabrała jędrności i pełności w pozytywnym znaczeniu tego stwierdzenia. Regularnie stosowane zachwyca, mam nadzieję, że nie wycofają go z półek sklepowych. To tani kosmetyk, który spisuje się u mnie doskonale. Zużyłam dwa opakowania, na pewno kupię kolejne. Recenzja klik!
 
5. L’oreal Rouge Carase 301 Doskonała szminka nawilżająca, która pozostawia na ustach fajny blask i doskonałą miękkość i ochronę. Stosowałam nałogowo wręcz, niestety skończyła się raptownie. Recenzja klik!
 
6. L’oreal Lip Balm 518. Doskonała lekka pomadka, która nadaje ustom ładnej kolorowej poświaty i sprawia, że są one kuszące. Doskonała jakość w niskiej cenie. Koniecznie muszę kupić jej bliźniecze siostry ;) Recenzja klik!
 
7. Eveline Cosmetics, Arganowy szampon 8w1 – W przypadku moich jasnych włosów spisał się bardzo fajnie, dobrze oczyszczał skórę głowy i włosy, nie obciążał ani nie przesuszał kosmyków. Polubiłam go, szkoda, że opakowanie to tylko 150ml, bo dość szybko się skończyło. Recenzja klik!
 
8. Eveline Cosmetics, Podkład Magical Cover. Choć był stosunkowo ciemny w porównaniu do jasnego odcienia cery to umiejętnie nałożony w minimalnej ilości nadawał ładnego blasku i świeżości. Makijaż z nim w roli głównej potrafił zachwycić niejedną osobę. Recenzja klik!


9. Luksja, Mydło Cremy. Bardzo fajne mydło, które nie tylko ładnie pachniało, ale też dobrze myło i pielęgnowało skórę bez jej wysuszenia.
 
10. Perfecta, żel peelingujący pod prysznic. Doskonały w takim stopniu, że towarzyszył mi pod prysznicem kolejny raz. Uwielbiam za zapach i działanie, porządnie zdziera jednocześnie nie podrażnia skóry. Recenzja klik!
 
11. Mariza, Puder ryżowy. Doskonały praktycznie pod każdym względem. Mega wydajny, doskonale matuje na bardzo długi czas, nie zapycha i nie wysusza skóry. Jedyne co mogli by zmienić to solidność sitka, które na początku potrafi zaskoczyć i „wyjść” z naklejką zabezpieczającą ;) Recenzja klik!
 
12.Eveline Cosmetics, Minimax Lakier do paznokci nr 826. Ostatnio to on królował bardzo często na mych paznokciach. Jeszcze go ciut zostało, ale niestety jest już gęsty i nie nadaje się do użytku. Recenzja klik!
 
13. Balea, Żel pod prysznic z zimowej edycji. Zapach ładny, aczkolwiek nie ma się nad czym zachwycać. Działanie dobre, jednak nie takie jakbym się spodziewała. Na szczęście nie wysuszał i to go obroniło jako tako :)
 
14. Yves Rocher, Żel-krem nawilżający Hydra Vegetal. Lekki, szybko wchłaniający się krem, który doskonale nawilżał i pozostawiał aksamitnie gładką skórę. Świetnie spisywał się pod makijaż. Pod koniec zaczął dziwnie pachnieć, właściwie to inni domownicy skarżyli się na „inny zapach” tego kremu ;)
 
15. BingoSpa, Koncentrat 100% cynamonowo-kofeinowy. Doskonały! Rewelacyjny! Dla mnie to hicior roku 2013 w dziedzinie walki z cellulitem :) Bardzo mocno rozgrzewa, poprawia krążenie i radykalnie zmienia stan skóry :) Recenzja klik!
 
16. Nality, Zmywacz do paznokci. Kiedyś był dostępny w biedronce. Przy ostatnich świątecznych porządkach odnalazłam jakieś jego resztki. Dobrze zmywał, nie śmierdział tak mocno jak inne zmywacze ;)

To byłoby na tyle. Powyższe kosmetyki mile wspominam, często wracam, a te które miałam pierwszy raz pozytywnie się zapisały i chętnie zakupię je ponownie.

Znacie coś z moich zużyć ?

26 komentarzy:

  1. Ten peeling z Perfekty muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Również polecam puder z Marizy! Ekstra produkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże denko, skoro tak zachwalasz to serum z eveline to chyba je kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ogromne denko ;) ja kojarzę tylko zmywacz do paznokci. na płyn micelarny z Biedry się czaję już długo ale zawsze jak mam okazję go kupić to go akurat nie ma ;/ cyba nie jest mi pisany

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubiłam ten zmywacz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam ten zmywacz z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, a ja się zastanawiałam nad tą zimową Baleą. Ale kupiłam jagodową :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tusz Eveline :) A tego zmywacza do paznokci jest mi trudno wykończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ze wszystkich rzeczy znam tylko płyn micelarny z biedronki:)
    Zaciekawił mnie szampon 8w1, chociaż sądząc po tym, co zrobiła z moimi paznokciami odżywka z Eveline (o zgrozo, też 8w1:) ) chyba wolę nie próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie! uwielbiam oglądać denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten stary zmywacz z Biedronki - całkiem niezły był ;] Kusi mnie ten krem Hydra Vegetal :]

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo rzeczy zużyłaś. Ja sama uwielbiam puder z Marizy, choć się nim na początku obsypałam ;//
    No ale po mimo to cena i jakość produktu poprostu mega!
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/2014/01/sheinside.html czy ja mogłabym cię poprosić o kliknięcie w któyś z linków w tej notce? Odwdzięczę się czym będziesz chciała :)
    Z góry dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Spore denko :) Micel z Biedry to moje KWC, nie zamienię go na żaden inny :)
    Bardzo ciekawi mnie ten podkład z Eveline Magical Cover, chyba miałam kiedyś próbkę i był ok, ale nie pamiętam już ;) Szkoda, że tych zmywaczy do paznokci już nie ma w Biedronce :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo pustaków jak na jeden miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten zmywacz z biedro był całkiem przyzwoity:)
    z balei żel mam, ale jeszcze nie otwierałam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkład z Eveline zaciekawił mnie.. ;P

    OdpowiedzUsuń
  17. nono, troche ich ejst! :)

    zapraszam na łososia!

    OdpowiedzUsuń
  18. sporo zużyłaś ;-) a ja myślałam, że to ja jako ostatnia wykończyłam zmywacz z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dużo tych pustaków Ci się uzbierało :) Gratuluje

    OdpowiedzUsuń
  20. There couldnt be any more dulcet with a that goes with some impasse.
    What is great respecting is dealing with instead of depending on.
    online arcade games
    online game addicting
    sat work online game

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że tu zaglądasz. Zostaw ślad po sobie w formie komentarza, wtedy trafię również do Ciebie.